wtorek, 24 września 2013

Antypedofilskie Bractwo Himawanti pomaga ofiarom dewiacji pedofilizmu


Aktualnie coraz więcej się w Polsce mówi i pisze o pedofilii i przestępstwach seksualnych na dzieciach oraz młodzieży, także o efebofilii i pederastii. Kolejne wpadki prominentnych zboczeńców seksualnych wykorzystujących dzieci kompromitują polską policję i prokuraturę która jak dotąd zajmuje się represjonowaniem i prześladowaniem ofiar pedofilskich mafii, między innymi w Częstochowie, Bydgoszczy, Warszawie, Gliwicach, Krakowie czy Głubczycach. 

Pedofilia i inne podobnie koszmarne zboczenia seksualne to poważny problem w Polsce. Ciągle zapraszamy zainteresowanych do poczytania na temat Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, które prowadzi terapie duchowe dla ofiar przemocy i terroru, terapie dla ofiar gwałtów i pedofilii. Antypedofilskie Bractwo Himawanti nie jest lubiane przez gwałcicieli i pedofilów oraz podobnej maści zboczeńców i sadystów, którzy o Bractwie Himawanti potrafią w internecie wypisywać rozmaite oszczerstwa oraz treści zniesławiające! 

Bractwo Himawanti znane jest najbardziej ze swojej charytatywnej pracy społecznej na rzecz ofiar pedofilii, ze szczególnym uwzględnieniem pomocy duchowej i terapii dla osób molestowanych w dzieciństwie przez księży pedofilów, przez pedofilskich zakonników, zakonnice pedofilki, przez pastorów pedofilów. Ujawnianie prawdy o pedofilii księży i innych osób duchownych w Polsce jest niebezpiecznym zajęciem, gdyż spotyka się ze wściekłymi atakami medialnymi środowisk zainteresowanych ukrywaniem pedofilów i dręczeniem molestowanych ofiar. 

Metody terapeutyczne joginów pomagają ofiarom z ciężką traumą molestowania

Joga i metody tantryczne, szczególnie jogiczna Pratyahara, także wszelkie medytacje są bardzo pomocne w duchowej i psychicznej terapii licznych w Polsce ofiar przemocy, terroru, gwałtu i molestowania seksualnego. Tantryczne metody himalajskiej jogi takie jak Ati Joga (tybetańskie Dzogczen) są doskonale znane ze swej efektywności i coraz popularniejsze, także jako terapie duszy dla ofiar terroryzmu państwowego i dla uzdrawiania traumy po atakach zboczeńców wszelkiej maści. 

Bractwo Himawanti nikogo jak dotąd nie terroryzowało ani nie zastraszało jak kłamliwie i oszczerczo wypisują zboczeńcy seksualni na stronach pedofilskich "misiaczków", ale policja państwowa pod naciskiem pedofilskiej części kleru (pedofilskiego lobby) wielokrotnie od 1996 roku napadała z użyciem przemocy i terroru na liderów i ośrodki Antypedofilskiego Bractwa Himawanti celem skonfiskowania wszelkich materiałów świadczących o pedofilii kleru, a nawet o samych prześladowaniach członków i liderów Bractwa Himawanti. 

W 1996 roku w sierpniu dokonany został w Częstochowie, Toruniu, Człuchowie i Jaworznie pierwszy napad policyjnych terrorystów i pedofilów na jednego z liderów antypedofilskich terapii dla ofiar wykorzystywanych w dzieciństwie przez katolickich księży pedofilów – Swami Lalita Mohana. Chodziło o to, że Swami Lalita Mohan Babadżi prowadził w sierpniu w Częstochowie dla około 120 osób molestowanych m.in. przez niektórych paulinów – uzdrawiające terapie duchowe. Zaatakował wściekle ówczesny przeor Jasnej Góry, niejaki Izydor Matuszewski oskarżając Bractwo Himawanti o terroryzm i zamach. Był to jednak jedynie zamach na pedofilskie jajka niektórych zboczonych paulinów. 

Coraz liczniejsi członkowie i wspaniali liderzy Bractwa Himawanti nie dali się jednak zastraszyć i bestialska pedofilia gorszej części polskiego kleru katolickiego zaczęła powoli wychodzić na światło dzienne. Zbrodnie księży i mnichów na dzieciach przestały być od 1995 roku tabu, zaczęły być ujawniane, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. 

W Irlandii Kościół katolicki już przyznał się do swych zbrodni gwałcenia co najmniej 40 tysięcy dzieci w drugiej połowie XX wieku. Aby zrozumieć o co chodzi z oskarżeniami pod adresem Bractwa Himawanti, trzeba wiedzieć jak silna jest w Polsce pedofilska mafia, szczególnie wśród duchowieństwa i kleru. Trzeba zrozumieć, że za wszelkimi oskarżeniami medialnymi pod adresem Bractwa Himawanti, Lalita Mohana - Ryszarda Matuszewskiego czy Ireny Barcz stoi pedofilskie lobby, ciągle w Polsce bardzo silne, bo mające poparcie zboczonej seksualnie części kleru czyli lobby pedofilskiego w KRK. 

Pojedynczy pedofile i pedofilki, szczególnie pedofile dziennikarskie z niektórych mocno pedofilskich mediów, także ciągle jeszcze próbują dawno zdemaskowanej już metody produkowania niegodziwych paszkwilów, pomówień i oszczerstw na temat działalności Antypedofilskiego Bractwa Himawanti w internecie i w niektórych gazetach o brukowym charakterze. Przeważają oczywiście brukowe portale księży pedofilów i ich bezwolnych kleryków dymanych w odbyty oraz cwelowanych doustnie jak w ostatniej aferze z księżmi i nuncjuszem na Dominikanie. Portale takie udają katolickie, chociaż w rzeczywistości należą do pedofilów, zboczeńców i dewiantów, którzy powinni być publicznie kastrowani, a są jedynie skrajnym, konserwatywnym lobby pedofilskim kalającym całą resztę katolickiego kościoła. 

Pedofile w internecie upodobali sobie portale takie jak "dziecionline", gdzie na forum łatwo łowią dzieci w swoje pedofilskie sieci, ale najczęściej grasują na wszelkich możliwych forach i blogach w internecie, gdzie pedofilia i pedofilizm są tolerowane, zatem lista adresów internetowych, gdzie znieważane jest Bractwo Himawanti czy Mohan Matuszewski pięknie pokrywa się z listą stron pedofilskich czyli z czarnym pedofilskim internetem. Należy tu wyjaśnić, że popieranie pedofilii czy udostępnianie forów pedofilom to także złowieszcza forma misiaczkowatego pedofilizmu internetowego. 

Polscy pedofile i pedofilki za ogólnopolską kampanię STOP PEDOFILOM zboczki i dewianty mają powody aby nienawidzić Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, które także ofiarom pedofilów, w tym szczególnie ofiarom zgwałconym przez księży pedofilów i zakonnice pedofilki oferuje solidne terapie z włączeniem elementów terapii duchowych. 

Warto pamiętać te strony, w sumie najczęściej to fora rozmaitych propedofilskich i niezabezpieczonych stron na których grasują zboki, dewianty, dzieciojebcy, a i czarni ministrantojebcy czy klerykojebcy w szczególności. Kilka antypolskich gazet i czasopism także jest nadmiernie tolerancyjnych dla wszelkiej maści pedofilskich świń gwałcących, molestujących lub wyzyskujących dzieci i niemowlęta dla celów seksualnych i burdelowych, jak robią to najbardziej znani internetowi pedofile agresywnie szkalujący Antypedofilskie Bractwo Himawanti już od wielu lat, w tym Tadeusz M. z Bydgoszczy, Dariusz P. ksywa 'Piedar" z Chorzowa, Ryszard N. były poseł ze Szklarskiej Poręby czy Paweł K. sekta Tolle z Lublina. 

Wiele z takich propedofilskich stron, szczególnie te z nazwą "sekty" oraz "wolny" w nazwie domeny podanego spisu, to strony dominikańskich pedofilów znanych z gwałcenia dzieci rodzin oskarżanych o czary przez ostatnie kilkaset lat. Dominikańscy bandyci nie tylko mordowali i palili na stosach wszelkie osoby brutalnie pokrzywdzone przez kościół katolicki, kurie i papiestwo, ale także w szczególności gwałcili i mordowali dzieci na masową skalę, tuszując w ten sposób pedofilskie zbrodnie księży, zakonnic, biskupów i kardynałów. Stąd szczególnie stron agentury pedofilskich dominikanów należy się wystrzegać, chociaż zwykle nic o samych dominikanach na nich nie ma lub jest bardzo niewiele. 

Najwyższy Czas, aby Mohan Ryszard Matuszewski za wykształcenie już w latach 80-tych XX wieku ponad 120 terapeutów ofiar molestowanych przez księży dostał Order Orła Białego, a także rządową pensję - za doznane represje policyjno-faszystowskie oraz za lata poświęcenia z jakim kształcił nowych terapeutów oraz pomagał z całego serca tysiącom molestowanych i gwałconych ofiar (rocznie zgłasza się od około 800 do 1300 ofiar molestowania seksualnego przez księży, biskupów, zakonników, zakonnice, katechetów etc).  To przez 10 lat średnio około 10 tysięcy ofiar pedofilizmu, a przez 30 lat działalności ponad 30 tysięcy ofiar pedofilskich oprawców. 

Antypedofilskie Bractwo Himawanti w aktualnej formie istnieje w POLSCE od stycznia 1983 roku i jest pierwszą oraz największą organizacją obywatelską (NGO) zajmującą się terapią ofiar pedofilów i pedofilek. 

Zajrzyj na reprezentatywne strony internetowe jak: 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz