Strony

wtorek, 29 grudnia 2015

Przebudzenie Mocy Jedi

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy - Epizod VII 


Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy (ang. Star Wars: The Force Awakens) – amerykański film z gatunku fantastyki space opera w reżyserii J.J. Abramsa, którego uroczysta premiera miała miejsce 14 grudnia 2015 roku, a do dystrybucji kinowej trafił dwa dni później czyli 16 grudnia 2015 roku. Globalna, ogólnoświatowa premiera rozpoczęła się 18 grudnia 2015 roku. Jest to siódma odsłona z serii filmów Gwiezdne wojny. W rolach głównych występują Daisy Ridley, John Boyega, Adam Driver, Oscar Isaac, Andy Serkis, Domhnall Gleeson i Max von Sydow. Harrison Ford, Carrie Fisher, Mark Hamill, Anthony Daniels, Peter Mayhew i Kenny Baker ponownie wcielają się w role z poprzednich filmów. Akcja filmu rozgrywa się około 30 lat po wydarzeniach z filmu Powrót Jedi (Dżedai) i koncentruje się na losach trójki nowych głównych bohaterów. 


Przebudzenie Mocy jest pierwszym filmem w trzeciej trylogii Gwiezdnych wojen ogłoszonej po przejęciu przez The Walt Disney Company Lucasfilmu w październiku 2012. Za produkcję odpowiedzialni byli J.J. Abrams, jego wieloletni współpracownik Bryan Burk oraz prezydent Lucasfilmu Kathleen Kennedy. J.J. Abrams wyreżyserował film w oparciu o scenariusz napisany wspólnie z Lawrence'em Kasdanem, współscenarzystą Imperium kontratakuje i Powrotu Jedi. John Williams ponownie skomponował ścieżkę dźwiękową, a twórca Gwiezdnych wojen George Lucas pomagał jako kreatywny konsultant. Film został wyprodukowany przez Walt Disney Pictures, Lucasfilm i Bad Robot Productions. Dystrybucją zajmie się Walt Disney Studios Motion Pictures. Zdjęcia trwały od maja do listopada 2014 w Abu Zabi, Irlandii i Pinewood Studios w Anglii. 

Przebudzenie Mocy to siódma część Gwiezdnych wojen 


Chociaż trudno to sobie wyobrazić, to są na świecie osoby, które jeszcze nie widziały poprzednich epizodów. Gwiezdne wojny są fenomenem na skalę globalną. Pod koniec lat 70-tych XX wieku pierwsza część Sagi nakręcona przez George’a Lucasa zmieniła na zawsze świat kina. Miecze świetlne, Moc i czarny strój złowrogiego Dartha Vadera na stałe weszły do kanonu popkultury. Pierwsze Gwiezdne wojny zatytułowane później Nowa nadzieja powstały w 1977 roku. 

Film doczekał się dwóch kontynuacji, a po dwóch dekadach od premiery czwartego (chronologicznie) epizodu George Lucas nakręcił trylogię prequeli. Te trzy filmy ukazują kulisy wydarzeń, które doprowadziły do powstania Galaktycznego Imperium. Ostatni aktorski film spod bandery Star Wars o tytule Zemsta Sithów trafił do kin w 2005 roku. Lucas miał z początku w planach nakręcenie 9-ciu części filmowych przygód rodu Skywalkerów, ale trzecia trylogia kontynuująca historię po ostatnim chronologicznie filmie Powrót Jedi nigdy nie powstała. 

Jak już tylko fani zdążyli się pogodzić z tym, że nowe filmy się nie pojawi, Disney wykupił prawa do marki Star Wars i niedługo później zapowiedział zupełnie nowy film. Powracają w nim tak ikoniczne postaci jak Luke, Leia i Han Solo. Ich zadaniem jest przekazanie pałeczki nowemu pokoleniu bohaterów. Pierwszy film z 1977 roku zatytułowany wówczas po prostu Gwiezdne wojny był tak naprawdę czwartym epizodem Sagi. George Lucas zaczął opowiadać swoją historię od środka, stąd filmy z przełomu wieków są tzw. trylogią prequeli. 

czwartek, 17 grudnia 2015

WIDZENIE - wiersz mistyczny Mickiewicza

WIDZENIE - Adam Bernard Mickiewicz herbu Poraj 


Wiersz polskiego, litewskiego i białoruskiego wieszcza ludowego Adama Mickiewicza znany pod tytułem "Widzenie" opisuje pewne mistyczne czy duchowe doznania i doświadczenia, które współcześnie kojarzymy jako związane z eksterioryzacją. Mistyczny okres w życiu Adama Mickiewicza rozpoczął się szczególnie mocno w czasie jego praktyki i nauki we wspólnocie towiańczyków, chociaż znane są także silne związki wieszcza ludów słowiańskich z orientalistyką i inne liczne inspiracje wschodnie. 

Adam Bernard Mickiewicz 1798-1855)
Eksterioryzacje, widzenia, objawienia, w tym współcześnie tak zwane OBE czyli z ang. “Out of body experiences” po polsku tłumaczymy jako "Doświadczenia poza ciałem". Od wieków przeżywają to niezwykłe uczucie tysiące osób, a po jego zakończeniu opowiadają o tym innym, zwykle bardziej zaufanym przyjaciołom. Jest to dokładnie to samo, co będzie się z każdym z nas działo po "wygaśnięciu energii" naszego ciała fizycznego. Celowo w duchowości i ezoteryce nie piszemy "po śmierci", gdyż jest to nieporozumienie. Śmierci z poziomu duszy czy jaźni nie ma i nigdy nie było – to jedyne zużycie się naszego "pojazdu", którym podróżujemy przez naszą ziemską "krainę życia". A my jesteśmy jedynie pasażerem tego pojazdu (w sanskrycie: Yana). 

Czytając strony naszych nauk duchowych i metafizycznych wiecie, że tę ważną wiadomość przekazujemy od wielu lat na przeróżne sposoby. I nie ma to nic wspólnego z wiarą czy ideologią. To jest wiedza duchowa, wiedza mistyczna, ezoteryczna, wiedza tajemna. Sprawa przeżyć OBE z eksterioryzacji - często przedstawiamy na spotkaniach rozwoju duchowego w całej Polsce różne relacje od osób, które coś takiego przeżyły. Oto fragment jednej z tysięcy z terenu Polski. 

„Nie pamiętam wypadku. Wiem tylko, że uderzyłem silnie głową w kierownicę, a pasy pękły w dwóch miejscach. Nagle zobaczyłem, że jestem nad drogą, na której stało kilka samochodów. Dostrzegłem ludzi stojących przy jakimś dymiącym wraku. Zobaczyłem, że w środku jest kilka ciał, a wśród nich także moje! Było mi ono zupełnie obojętne i dziwiłem się, że ktoś będzie próbował je wydobyć z auta, skoro ja jestem tutaj! Wszystko było w takiej poświacie, wszystko było ostrzejsze i kolory bardziej intensywne. Słyszałem dokładnie dźwięki i teraz coraz częściej nabieram przekonania, że także myśli tych osób, które tam stały. Potem zobaczyłem to cudowne światło, które było nade mną. Przepraszam, ale jeszcze przed pokazaniem się tego światła zobaczyłem świetlistą istotę, która była na miejscy wypadku i unosiła się na prawo od ludzi na jezdni, trochę obok pobocza. Był to mi ktoś niesłychanie bliski, który chyba przybył w momencie, kiedy moje życie dobiegło do takiego punktu. I wtedy to światło wydało mi się jakąś drogą. I kiedy zacząłem się już unosić w jego stronę, to nie czułem lęku.” Trójmiasto, 2005