Strony

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Korea - Donghak i Chondogyo

Korea - to tradycyjna duchowość, filozofia i szamanizm, w tym Donghak i Chondogyo czy stara wiara bóstwa Niebo oraz wyższych dobrych duchów - Daejonggyo. Mitologia, religia, duchowość i mistyka tradycyjna, rodzima wiara ludu koreańskiego jest na zachodzie prawie nieznana i bardzo hermetyczna, podobnie jak religia słowiańska, w tym lechicka w samej Polsce. 

Korea - Rodzima Wiara Ludu Koryo 


Z historycznego punktu największy wpływ na krajobraz kulturowy Koreańczyków miały szamanizm, taoizm, konfucjanizm i buddyzm. Wolność religijną gwarantuje w Korei konstytucja, zarówno w Korei Południowej jak i w Korei Północnej. W Korei nie ma religii oficjalnej, ani na południu ani na północy. Religia pierwotna Korei, szamanizm, odbierany jest przed zachód ciągle jako rzekomo religia lęku i zabobonów, chociaż w swej istocie jest narodowym skarbem i dziedzictwem kultury oraz tożsamości narodowej. Dla współczesnego pokolenia stanowi wielce barwny, uroczy i artystyczny element kultury,a jej elementy są żywo obecne w religijności i mentalności Koreańczyków, zarówno na południu jak i na północy Półwyspu Korei. Szamanizm koreański wiąże się ściśle z kultem przodków chociaż opiera się na wierze w Niebiosa pojmowane jako Wszechświat czy Duch Wszechrzeczy.

Mu - szamanizm w Korei
W Korei nadal dość szeroko rozpowszechniony jest szamański czy rodzimowierczy kult przodków, a głęboki szacunek dzieci wobec rodziców i starszych jest bardzo wysoko ceniony. Szerzenie religii zagranicznych na ziemi koreańskiej takich jak chrześcijaństwo, które dotarło tam w XVII wieku, zawsze było traktowane jako naruszenie prawa, zbrodnią przeciwko narodowi koreańskiemu i wiązało się z prześladowaniami aż do końca XIX i początku XX wieku, w sumie do 1945 roku, a w Korei Północnej ciągle jest zwyczajowo niemile widziane. Amerykańska okupacja Południowej Korei przyjęła sobie za cel masowe indoktrynowanie narodu koreańskiego chrześcijaństwem, co ciągle napotyka na silny opór społeczny. Islam dotarł do Korei dopiero w latach 1950-1955 roku (wraz z wojskami tureckimi) ale praktycznie nie znalazł zwolenników (zaledwie 100 tysięcy osób w tym połowa to robotnicy z Bangladesz i Pakistanu), być może dlatego, że istnieją silne ruchy rodzimowierczych religii szamańskich, które opierają się na idei jedynego i najwyższego bóstwa, zatem dla monoteizmu środowisko jest już zajęte w społeczeństwie. Koreańczycy są bardzo nieufni i krytyczni wobec zabobonów religijnych oferowanych im przez wszelkiej maści obcych misjonarzy. 

Koreańska konstytucja określa Kraj Porannego Spokoju - Chosŏn - jako państwo pozbawione oficjalnej religii oraz zabrania głowie państwa wyróżniania którejkolwiek z nich. W Korei Południowej jednakże od początku XXI wieku narastają konflikty pomiędzy buddystami i szamanistami, a narzucanymi przez amerykańską okupację kolonialną protestantyzmem i katolicyzmem czyli chrześcijaństwem. Najbardziej pierwotny i rdzennie koreański jest szamanizm czyli rodzima wiara ludu koreańskiego, wiara ludowa, religia narodowa. Pradawni mieszkańcy Półwyspu wierzyli, że nie tylko ludzie mają dusze, ale darem tym są także obdarzone zwierzęta, drzewa, skały i inne elementy natury, w tym żywioły. Większość bóstw zamieszkiwała niedostępne górskie szczyty i stamtąd kierowała losem śmiertelników. 


Najstarszym i „najpopularniejszym” górskim bóstwem był Sansin, często wyobrażany jako brodaty starzec z towarzyszącym mu tygrysem. Pośrednikiem między światem duchów a ludzi od zawsze byli szamani i szamanki (mudang). Do nich zwracano się z prośbą o pomoc w nieszczęściu i chorobie. Oni właśnie poprzez tajemne rytuały (kut lub gut) potrafili przepędzić złośliwego ducha, pomóc potrzebującym i poprosić przodków o radę. Oni też dbali o oddawanie stosownej czci lokalnym bóstwom. Koreański szamanizm, rodzima wiara koreańska przetrwała do dnia dzisiejszego, a wiele religii, które pojawiły się na Półwyspie w późniejszych wiekach, przejęło z szamanizmu pewne elementy, które nadawały im lokalny koloryt. 

Obecnie wielu Koreańczyków tylko prywatnie przyzna się do wiary w szamanizm i czci dawnych bóstw, a wielu z nich, niezależnie od wyznawanej religii, chętnie zasięgnie porady rodzimej szamanki przy podejmowaniu trudnych życiowych decyzji. Na prowincji zobaczyć można liczne małe szamańskie świątyńki lub miejsca, gdzie oddaje się kult opiekuńczym bóstwom, zarówno w Korei Południowej jak i w Korei Północnej. Przed wioskami często stoją totemy symbolizujące bóstwa-duchy i strzegące mieszkańców. Wciąż bardzo popularne są obrzędy szamańskie (kut, gut), choć coraz częściej traktowane są przez nawiedzonych konwersją do sekt chrześcijańskich jako barwne widowisko niż doświadczenie o wymiarze duchowym. W czasie takich pokazów mudang, wchodząc w ekstatyczny boski trans połączenia z bóstwem, tańczą, śpiewają, a nawet stąpają boso po ostrzach noży. Szamańskie tradycje narodowej/ludowej religii Koreańczyków są popularniejsze w Korei Północnej, gdzie mają więcej wyznawców niż w Korei Południowej, gdzie chrześcijańska okupacja ze strony USA czyni w sercach i duszach ludzi spustoszenie (sekta Moona i podobne). 


Religia Daejonggyo 


Omawiając religie Korei trzeba wspomnieć o najstarszej znanej religii jaka powstała na Półwyspie Koreańskim. Jest to szamańska religia czy prareligia Daejonggyo pisana także Taejonggyo (대종교), żywo obecna we współczesnych tradycjach rodzimej wiary Koreańczyków. Religia ta, to wiara w Boga, który jest najpierwszym Stworzycielem, Królem i Nauczycielem. Religia ta powstała przynajmniej ponad cztery tysiące lat temu, jak chiński taoizm (daoizm). Bóg czczony w tej religii nazywa się Hanul, co tłumaczy się jako Niebo, Niebiosa. Bóg Hanul, któremu przypisuje się stworzenie świata, mądrość i władzę ma postać człowieka, pojawia się w postaci ludzkiej. Objawił się jako Tan-gun (Dan-gun) nauczyciel i pierwszy król Korei, a także ojciec Koreańczyków. Tan-gun (Dangun) żył ponad dwa tysiące lat przed Chrystusem, a w 2333 roku założył państwo koreańskie. Koreański Bóg Niebo reprezentuje zarówno surowy gniew, jak i łaskawe miłosierdzie. Chcąc zwrócić komuś uwagę, że postępuje niewłaściwie, Koreańczycy mówią „ucz się bać Nieba”. Wiara w Boga Niebo była szczególnie silna w tak zwanej epoce trzech królestw, acz spotykana jest silnie we współczesnych kontynuacjach nawiązujących do owej legendarnej już wiary przodków. 


Donghak - w spolszczeniu Tonghak 


W strukturze wyznaniowej Koreańczyków, na którą składają się wyżej wspomniane: wierzenia przedhistoryczne, buddyzm, konfucjanizm oraz chrześcijaństwo, ciekawie zarysowuje się tzw. Nauka Wschodu - Tonghak/Donghak. Ciekawie, ze względu na swą oryginalność i oryginalnie koreański szamański czy rodzimowierczy charakter. Tonghak czy Donghak to ruch religijno-społeczny, który powstał w połowie XIX wieku jako wyraz dążenia do znalezienia równowagi między życiem doczesnym a tym pozaziemskim oraz docenienia tego, co ziemskie. Przetrwał on do dnia dzisiejszego w formie Religii Niebiańskiej Drogi - Czhondogjo. Główne dogmaty duchowości i mistyki religijnej  Tonghak/Donghak to: „Bóg i człowiek to jedno i to samo” oraz „Służ człowiekowi, jakbyś służył Bogu”.

Szamański Duch Gór - Sanshin
Obok niewątpliwej przewagi ateistów oraz synkretyzmu religijnego w postaci łączenia dogmatów chrześcijańskich z konfucjańskimi i buddyjskimi, około kilku milionów Koreańczyków wyznaje tę szamańską, rodzimowierczą religię państwa Koryo nawiązującą do jej kilka tysięcy lat trwającej tradycji kulturowej. 

Założycielem Tonghak jest Czhwe Dzeu, w angielskiej transliteracji Choe Je-u, który dostąpił objawienia najwyższego boga nieba Hananima czy Hanulnima. Jednakże jego nauka nie znalazła zrozumienia wśród ówczesnych władców Koryo i stracono go bestialsko w 1864 roku. Wyznawców Tonghak/Donghak oskarżano o to, że głosili istnienie istoty wyższej od cesarza Korei, oraz że ich doktryna tak na prawdę była tożsama z obcą ideologią zachodniego chrześcijaństwa (chociaż była konkurencją dla katolicyzmu i chrześcijaństwa), a więc z nauką, która zasługuje na potępienie. Czhwe Dzeu uważał bowiem, że to Hananim rządzi wszystkim we wszechświecie, w tym na Ziemi za pośrednictwem ludzkiego umysłu. Ponadto, przywiązywał dużą wagę do aspektu społecznego swojej nauki. Twierdził, że idealne społeczeństwo można stworzyć na ziemi stosując się do praw i zasad harmonii płynących z Niebios. Tonghak/Donghak przejął wiele elementów z religii, które już zadomowiły się na Półwyspie Koreańskim. Z konfucjanizmu przejął model relacji międzyludzkich, z buddyzmu oczyszczenie umysłu, sporo z taoizmu, w tym pewne koncepty na temat monoteizmu (Tao czy Dao rządzi wszystkim) z szamanizmu natomiast pewne obrzędy i zwyczaj wynoszenia ołtarzy na bezludnych miejscach. 

Swoistą innowacją założyciela nauki Czhwe Dzeu były hasła równouprawnienia, które nakazywały szacunek do kobiet, nazywając ją: mądrą i cnotliwą panią domu. Innym specyficznym rysem wyznawców tej religii było przywiązywanie nieprzeciętnej wagi do czystości, porządku i harmonii na wzór taoistów. Cechę tę gloryfikował następca Czhwe Dzeu - Czhwe Sihjong. Według niego czystość miała ogromną siłę, mogła nawet zapobiec katastrofom. W 1886 roku przepowiedział, że Koreę nawiedzi epidemia, jeśli jej mieszkańcy nie będą się stosować do jego zaleceń, a oto one:

* nie mieszać uprzednio ugotowanego ryżu z ryżem świeżo ugotowanym, 
* przed spożyciem przegotować ponownie resztki z poprzedniego posiłku, 
* nie pluć byle gdzie i przysypywać plwocinę ziemią na drodze, zanim ruszy się dalej, 
* po wypróżnieniu się zasypywać ziemią wydaliny, 
* nie wylewać byle gdzie brudnej wody, 
* sprzątać dwa razy na dzień wnętrze domu. 

Wedle badaczy wyznawcy Tonghak/Donghak w zasadzie nie wierzą w istnienie nieba i piekła ani w reinkarnację, natomiast wierzą w tzw. „ujawnienie się dusz”. Następuje ono wtedy, gdy słuszne czyny i idee jednostki pozostają po jej śmierci w sercach i umysłach potomnych, są niejako dziedziczone przez społeczeństwo. W kwestii rytualnej natomiast za najważniejsze obrzędy wyznawcy uważają ceremonię wstąpienia do grona wtajemniczonych, powiadamianie Boga za pomocą myśli (rozpoczęcie i zakończenie każdej czynności powinno wiązać się przesłaniem myśli do Boga) oraz pięć powinności (recytacja magicznej szamańskiej formuły, picie źródlanej wody, przestrzeganie dnia odpoczynku, składanie ofiar z ryżu i odprawianie modlitw. 

Tonghak lub Donghak, Nauka Wschodu, koreański synkretyczny ruch religijno-społeczny zainicjowany w 1860 przez Suun Czhö Dzeu (1824-1864) i odnowiony po prześladowaniach rządowych przez Hewol Czhö Sihjonga (1827-1898). Założyciel ruchu utrzymywał, że otrzymał boskie objawienie, iż "człowiek i niebo są tym samym", co rozwinął w swoich pismach: Wielkie Dzieło Wschodu oraz Poematy znad Smoczego Jeziora. Tonghak odegrał istotną rolę w powstaniu chłopskim z 1894, stłumionym przy pomocy wojsk japońskich i chińskich. Z ruchu wyodrębniły się różne nurty, a także synkretyczna religia Czhondogjo. 

Tonghak pisany także Donghak, Nauka Wschodu, to ruch religijno-społeczny i rozwój duchowy w Korei, zainicjowany 1860 przez Suun Czhö Dzeu (1824–64), głoszącego objawioną mu przez Niebiosa prawdę, że „człowiek i niebo są jednym i tym samym”. Ruch szybko zdobył zwolenników, ale spotkał się też z represjami ze strony władz, utożsamiających Tonghak - Donghak z prześladowanym wówczas inkwizycyjnie rodzimowierstwem, szamaństwem. Czhö Dzeu zginął w czasie egzekucji, a jego dzieła (Wielkie Dzieło Wschodu i Poematy znad Smoczego Jeziora) były masowo konfiskowane i zostały spalone. Jego następca, Hewol Czhö Sihjong (1827–98), odzyskał egzemplarze dzieł mistrza które przetrwały, chociaż także odtworzył z pamięci spisujac dzieła mistrza zanim trafił na zachowane egzemplarze, rozwinął doktrynę Tonghak i zreorganizował duchowo oraz społecznie cały ruch aby mógł działać i rozwijać się w Korei. W powstaniu chłopskim 1894 wyznawcy Tonghak/Donghak odegrali ważną rolę, a po jego upadku zaczęły się nowe represje skorumpowanych i zepsutych moralnie władz politycznych wobec członków Tonghak/Donghak. Ruch rozpadł się na kilka odłamów, wśród których duże znaczenie miały: siczhongjo (opowiadający się za współpracą z Japonią) oraz synkretyczna szamańska religia patriotyczna czhondogjo będąca głównym nurtem i kontynuacją Tonghak. 


Chondogyo - religia i duchowość koreańska 


Cheondogyo czy Chondogyo, czyli Tonghak/Donghak wpisuje się w szerszy nurt tradycyjnej koreańskiej religii i duchowości narodowej zwykle nazywanej rodzimowierstwem (Sindo) oraz szamanizmem (Mu). Chondogyo (Niebiańska Droga), inaczej zwany Ceondoizm lub Czeondoizm, jest synkretyczną religią koreańską. Łączy w sobie elementy taoizmu, konfucjanizmu, buddyzmu i chrześcijaństwa. Religia ta jest dosyć nowa, powstała około roku 1900, jednak pierwsze podstawy można było zaobserwować już około 80 lat wcześniej. Aktualnie jest powszechnie uznawana za narodową religię Korei. Wyznawcy skupiają się przede wszystkim w Korei Północnej, gdzie stanowią 15% wszystkich wierzących. Bóg w czeondoizmie nosi imię Haneullim.


Religia powstała około 1900 roku, choć pewne jej przejawy pojawiły się 80 lat wcześniej. Uznawana jest powszechnie za religię narodową Korei, w odróżnieniu od "obcego" buddyzmu i najeźdźczego chrześcijaństwa, ale po wojnie stopniowo zanikała w Korei Południowej z powodu prześladowań politycznych, natomiast w demokratycznej Korei Północnej zachowała swą popularność i jej wyznawcy stanowią około 12,9% mieszkańców tego kraju. Religia ta posiada w Korei Północnej własną legalną partię polityczną (Czundoistyczna Partia Czongu), choć o małym wpływie na politykę Korei Północnej (22 posłów w parlamencie). Religię tę wyznaje w Korei Północnej przynajmniej około 2,8 mln ludzi (wedle danych oficjalnych), a jedynie 1,2 miliona w okupowanej przez USA marionetkowej Korei Południowej, gdzie jest prześladowana politycznie. 

Chondogyo ma swoje główne źródła nauk społecznych w konfucjonizmie, ale zawiera silne wpływy tradycyjnego koreańskiego szamanizmu. Słowo cheon oznacza niebo, do oznacza drogę, a gyo to tradycja, szkoła, religia, styl. Niebo zwane Hanulnim (하늘님), dosłownie Boski Mistrz - jest czczone jako naczelna zasada dobra i sprawiedliwości. Hanul to nie tylko niebo jako sfera widoczna ponad nami w pogodny dzień, ale cały wszechświat, kosmos. Czondogio kładzie nacisk na duchowość indywidualną polegającą na kultywowaniu dobra i stosowaniu zasad sprawiedliwości w codziennym życiu tak aby stać się wewnętrznie coraz bliższym Niebu czyli duchowo pojętemu Wszechświatowi.

Czendogizm pochodzi z filozofii Donghak/Tonghak zwanej Wschodnim Nauczaniem, która jest XIX wiecznym ruchem konfucjańskim wynikłym z reakcji na zachodnie zepsucie moralne i kolonialną okupację Azji, w tym Chin. Donghak czy Tonghak to koreański neokonfucjanizm powstały w środowiskach akademickich Korei w 1860 roku z inicjatywy Choe Je-u (1824-1864) w polskim czytanego jako Czhwe Dzeu lub Człe Dżeł znanego pod literackim pseudonimem Su-un (Wodna Chmura), a z urodzenia jako Choe Je-seon. W dzieciństwie nosil pseudonim Bok-sul (Szczęśliwy, Błogi). Imię Je-u, Wyzwalający z ignorancji, przyjął w 1859 roku. W dniu 25 maja 1860 roku przeżył swoje pierwsze religijno-mistyczne objawienie pochodzące od Sangje (Cheonju) - Władcy Niebios, Jedynego Boga. Otrzymał od Boga mistyczno-magiczny talizman Yeongju. Przez trzy lata praktykował w odosobnieniu medytacje i modlitwy pisząc wielką ilość poezji oraz pieśni w koreańskim stylu gasa. Jego pierwszy występ publiczny z poezją i pieśniami spowodował, że jego nauczanie stało się bardzo popularne. Donghak było niejako protestem przeciwko seohak czyli wpływom zachodu i katolicyzmu uważanym w Korei powszechnie za szkodliwe. Nawrót do dawnych tradycji duchowych i filozoficznych Korei bardzo się ludności spodobał, ale natychmiast spowodował silne prześladowanie ze strony obecnego w Korei wówczas katolicyzmu. Choe Je-u musiał się ukrywać przed katolicką inkwizycją od czerwca 1861 do marca 1862 w prowincji Jeolla, gdzie schronił się na całą zimę w klasztorze buddyjskim w którym wyszkolił w doktrynie filozoficzno-duchowej Donghak szesnastu głównych liderów-uczniów. 

Popularność Donghak/Tonghak wzrosła po udziale członków ruchu w postaniu chłopskim w Gyeongsang in 1862. Wkrótce po tym był aresztowany około 10 grudnia 1863 za herezję i wszczynanie buntu. W trybie inkwizycyjnym został osądzony  i bezpodstawnie uznany winnym 5 kwietnia 1864 roku, a w dniu 15 kwietnia 1864 roku w Daegu został bestialsko zamordowany w wyniku egzekucji inspirowanej naciskami na władze przez polityczne wpływy katolików i innych grup chrześcijańskich. W Daegu stoi po dziś dzień jego pomnik upamiętniający zbrodniczą egzekucję na tym wybitnym myślicielu którego inspiracje i natchnienie pomogły odbudować w znacznym stopniu koreańska kulturę, duchowość, filozofię i religie bestialsko wyniszczone przez wpływy zachodnich kapitalistów i ideologów katolicyzmu oraz innych szkodliwych dla tradycyjnych kultur i religii rodzimowierczych wyznań chrześcijańskich. Jego grób znajduje się w parku w Yugok-dong, kilka kilometrów na północ od Ulsan.  

Po jego śmierci ruchem kierował Choe Si-Hyeong (1829–1898), który usystematyzował doktryny, ale w 1898 roku także został zbrodniczo stracony przez rząd koreańskich feudałów. Lider powstania Donghak Jeon Bong Jun został stracony za udział w bohaterskim powstaniu przeciwko okupantom Korei w 1895 roku. Choe Sihyeong po powstaniu z lat 1893-95 przez cztery lata po upadku powstania kierował ruchem Donghak, jednak w 1898 roku także został stracony. Kolejny, trzeci przywódca ruchu, Son Byong-Hi (Uiam, 1861–1922) zbiegł do Japonii, gdzie uzyskał azyl polityczny. W 1904 roku po wojnie rosyjsko-japońskiej powrócił do Korei i założył ruch Chinbohoe (Czinbohoe) czyli Postępowe Społeczeństwo jako organizację dla promowania postępu, reform społecznych i gospodarczych oraz dla rozwoju kulturalnego. Poprzez Donghak promował i szerzył lokalne koreańskie tradycje narodowe, przywracał i odnawiał stare tradycje kulturowe i duchowe. Zorganizował także silny ruch oporu poprzez pokojowe protesty masowe. Fala masowych protestów przeszła przez całą Koreę w 1904 roku. Pod wodzą trzeciego patriarchy Son Byeong-hui filozofia Donghak stała się oficjalnie uznaną religią narodową Korei znaną jako Cheondogyo. Za popieranie patriotycznego ruchu oporu powstałego 1 Marca 1919 roku, Cheondogyo zostało zepchnięte do podziemia w którym przetrwało aż do 1945 roku aby na nowo rozpocząć swoją walkę o jedną zjednoczoną Koreę, o Koryo dla wszystkich Koreańczyków. 

Przyjęcie religii Ch’ŏndogyo wymaga ofiarowania siebie Bogu poprzez ceremonialne postawienie naczynia czystej świeżej wody na ołtarzu w ceremonii zwanej ch’ŏngsu. Wyznawcy otrzymują szczegółowe instrukcje do medytacji oraz sprawowania modlitw zwanych kido, które wykonuje się zawsze po powrocie do domu. Uczą się także metod rozganiania ciemnych myśli a także praktyki wspólnotowej w świątyniach w niedzielę. Istotą religii i duchowości Ch’ŏndogyo jest chumun (czumun), formuła składająca się z 21 słów objawionych przez Boga, a kierujących ku Oświeceniu. Chumun w tłumaczeniu na język angielski: 

“May the creative power of the universe be within me in abundance. May heaven be with me and every creation will be done. Never forgetting this truth, everything will be known.” 

"Niech twórcza moc wszechświata jest we mnie w obfitości. Niech niebo będzie ze mną, a wszelkie dzieła będą dokonane. Nigdy nie zapominam o tej prawdzie, wszystko zostanie poznane." 

Formuła ta zawiera podstawową prawdę Ch’ŏndogyo: “Człowiek i Bóg są jednym” (In-Nae-Ch’ŏn)... 


Powstanie chłopskie w Korei 1893-1895 


Jednym z głównych powodów wybuchu powstania chłopskiego w Korei w 1893 roku była klęska głodu, która nawiedziła Koreę w roku 1893. Chłopi zaprzestali płacenia podatków, wypędzając feudalnych dzierżawców i zajmując ziemie obszarników. Na czele powstania stanęła organizacja Donghak, która z pomocą ludności wymusiła na okrutnych władzach w Seulu ustępstwa. Do kolejnych rozruchów doszło w roku 1894 po nałożeniu przez władze nowych podatków. Na czele armii chłopskiej stanął Jeon Bong-jun, który pobił siły rządowe w bitwie pod Peksan dnia 7 kwietnia 1894 roku po czym ruszył na Seul zawierając w końcu ugodę z władzami. Wykorzystując trwającą I wojnę chińsko-japońską chłopi wspierający Chińczyków pobili wojska japońskie w bitwie pod Iysz w listopadzie 1894 roku. Dnia 23 listopada zostali jednak rozbici przez koreańskie wojska rządowe i japońskie w bitwie pod Kongdzu. Po aresztowaniu i straceniu Jeon Bong-juna bohaterskie powstanie skierowane w burżujów i kapitalistów oraz japońskich okupantów upadło. Zniszczenie bohaterskiego powstania chłopskiego kierowanego przez wspólnotę duchową Donghak spowodowało podporządkowanie całej Korei rządom japońskiego okupanta i w rezultacie zniszczenie królewskiej dynastii w 1910 roku.


Korea w latach 1910-1945, przez 35 lat była pod okrutną okupacją japońską. Po wcieleniu Cesarstwa Koreańskiego do Japonii w 1910 roku rozpoczął się okres długiej okupacji, wszelka działalność polityczna została zakazana, a kraj stopniowo ulegał japonizacji. Na terenie Półwyspu Koreańskiego przebywało wówczas prawie 170 tysięcy Japończyków, szybko przybywali kolejni. W 1945 roku japońskiego okupanta w Południowej Korei zmienili amerykanie, którzy okupują południe Korei uniemożliwiając proces pokojowej integracji obu sztucznie rozdzielonych państw koreańskich. Z powodu długotrwałej okupacji półwyspu koreańskiego, a to przez Japończyków, a to przez amerykanów, oba narody koreańskie są bardzo nieufne w stosunku do obywateli innych państw, cierpiąc na coś w rodzaju ksenofobii, fobii przed obcymi, szczególnie przed obcymi ideologiami najeźdźczymi jak chrześcijaństwo a nawet buddyzm. Wpływy Donghak i wyrosłego zeń Czendogizmu pozostały najsilniejsze na północy kraju czyli w dzisiejszej Korei Północnej, gdzie religia ta i doktryna filozoficzna liczy ponad 3 miliony wyznawców uchodząc za bardzo patriotyczną i narodową. 


Mugyo - Koreański szamanizm 


Mugyo to dosłownie koreańska religia szamańska, koreańskie rodzimowierstwo, rodzima wiara narodu koreańskiego. Mu to szamanizm (chińskie wū jiào, wū xí zōngjiào), a Singyo, Sin to religia bóstw nieba, odpowiednik japońskiego Sinto czy Szinto i chińskie Dao czy Tao (taoizmu). Zwykle Mu uważa się za część rodzimego koreańskiego Sindo, Sindogyo czy Singyo. Sindo jest koreańską religią czy ścieżką bogów. Inna nazwa, Gosindo to tradycyjna droga bóstw przodków czyli wiara ojców. Pungwoldo to jeszcze inne określenie oznaczające Ścieżkę Światłości, Jasności czy Świetlistości. Trzeci patriarcha Donghak motywy tradycyjnej rodzimej wiary koreańskiej włączył do systemu filozoficznego i tak całość stała się także szamańskim, podobnym w duchu do japońskiego sintoizmu czy chińskiego taoizmu systemem filozoficzno-duchowo-religijnym, idealnym dla odbudowania tożsamości narodowej ludu koreańskiego uwolnionego od obcych szkodliwych wpływów ideologicznych i zwyczajowych. 

Szaman czy kapłan Mu nazywany jest mudang, a to zwykle szamanka czy kapłanka, podczas gdy mężczyzna szaman jest nazywany baksu. Odpowiada to chińskiemu pojęciu wu oznaczającemu szamana lub szamankę w znaczeniu rytualistów lub ofiarników, żyrców. Mudang czy baksu wykonują szamańskie obrzędy, rytuały i ceremonie religijne zwane gut, rytuałami. Centralnym ideałem wiary czy wierzeń jest Haneullim lub Hwanin, Źródło Wszelkiego Istnienia, Absolut, Bóg, Wszechświat. Haneullim, Hwanin to także źródło pochodzenia wszystkich bóstw przyrody czyli Najwyższy Bóg czy Najwyższy Umysł. Mu są spadkobieracami pochodzącymi od samego Niebiańskiego Króla lub Niebiańskiej Królowej. Niektóre mity religijno-historyczne wywodzą mu od legendarnego założyciela narodu koreańskiego znanego jako Dangun. Historia Korei uczy, że Dangun założył pierwsze koreańskie królestwo w 2333 p.e.ch., czyli około 4350 lat temu.

Sanshin - szamański duch gór z tygrysem
Mu posiada bardzo silne związki i podobieństwa z uralsko-ałtajskim szamanizmem znanym jako Tengri, co oznacza Niebiosa oraz Księcia. W niektórych prowincjach Korei szaman ciągle jest nazywany dangul lub dangul-ari, tak jak wśród uralsko-ałtajskich szamanów syberyjskich. Szaman w Japonii to miko, a na wyspach Ryuku yuta. W obu państwach koreańskich szamanizm jako religię wyznaje około 15 milionów ludzi, w tym około 5 milionów to szmanizm związany z Donghak i powstałą na jego bazie religią szamańsko-konfucjonistyczną Czendogizmu. 

Miejsce kultu czyli świątynia to myo lub pałac, gung - kompleks świątyń. Miejsca świątynne związane z dawnymi bohaterami czy historycznie wspominanymi legendami oraz przodkami zwane są sadang. Na drzwiach czy bramach świątyń wiszą potężne magiczne talizmany taegeuk dzięki którym rozpoznaje się miejsce święte. Bramy koreańskich świątyń kultu mu podobne są do tych jakie znajdziemy w japońskich świątyniach Sinto (Szinto). W bałaganie politycznym XX wieku, świątynie poświęcone przodkom zostały w wielkiej ilości zniszczone, a zachowały się tylko nieliczne, do czego w Korei Południowej przyczyniły się sekty chrześcijańskie rodem z USA, a w Korei Północnej ateistyczne wojska radzieckie i ideologia bezmyślnego wojującego ateizmu. Z początkiem XXI wieku, podobnie jak na przełomie XIX i XX wieku obserwuje się odbudowywanie wielu szamanistycznych świątyń oraz odradzanie dawnych tradycji duchowych i religijnych po obu stronach koreańskiej linii demarkacyjnej na 38 równoleżniku. 

Mudang to w koreańskich sztukach walki także stopień wtajemniczenia powyżej najwyższego poziomu technicznego, który obejmuje praktyczne zdolności magiczne, jak zdolność hipnotyzowania czy usypiania przeciwnika, zdolność osłabiania czujności lub pozbawianie przeciwnika siły życiowej kihap tak, aby łatwiej było go pokonać. Mu w języku koreańskim oznacza respekt, szacunek i cześć dla Niebios, zatem szamanem jest tylko osoba pełna czci dla Niebios. dla Wszechświata, dla Boga Absolutu. 

Koreańskie Sindo razem z zawartym w nim Mugyo to tradycja duchowa i religijna znacznie starsza niż buddyzm czy konfucjanizm czy nawet taoizm. Ani pojawienie się buddyzmu w Korei w IV wieku e.ch., ani chrześcijańska indoktrynacja Korei przez chrześcijaństwo do XV wieku, nie zdołały wyprzeć tradycyjnej wiary religijnej i duchowości z umysłów i serc koreańczyków, chociaż wielu ukrywa swoją szamańską wiarę religijną w obawie przed kolejnymi falami represji ze strony amerykańskich okupantów chrześcijańskich czy ideologią maoistowską lub komunistyczną podając się za osoby bezwyznaniowe. Swoją tradycyjną rodzimą wiarę koreańskich przodków kultywuje jednak skrycie w domowym zaciszu oraz z rzadka odwiedzają tradycyjne uświęcone miejsca narodowych bohaterów i miejsca czci oraz kultu Sindo czy Mu. 

Wedle władz Korei Północnej, 16 procent obywateli tego liczącego ledwie 25 mln mieszkańców państwa to wyznawcy tradycji szamanistycznych Sindo, z tego 12,9 procenta to wyznawcy Chondogyo. 


Tradycyjna religia i duchowość koreańska 


W mentalności mieszkańców Półwyspu Koreańskiego niewątpliwe piętno odcisnęły wierzenia sprzed tysięcy lat, opierające się na szamanizmie i animizmie, jak również stosunkowo „młoda” Nauka Wschodu – Tonghak czy Donghak. Trzeba jednak pamiętać o tym, że po zakończeniu II wojny światowej Korea została podzielona na dwie części: Południową i Północną. Nieco odmiennie zatem potoczyła się historia tych krajów, a co za tym idzie, inaczej zarysowuje się ich kultura i struktura wyznaniowa. Tak więc, omawiając kwestię religii w Korei trzeba uwzględnić ten podział i rozpatrywać je osobno. 

Niestety, na temat struktury wyznaniowej Korei Północnej wiadomo niewiele, ponieważ bardzo ciężko zdobyć w tej materii obiektywne i rzetelne informacje. Jedno jest pewne – socjalistyczna ideologia tego kraju propaguje świeckie państwo i filozofię wodzów socjalizmu, a do tego ateizm, a wszelkie inne przekonania niezgodne z duchem partii są generalnie niemile widziane. Oficjalnie, władza powołuje się na zapis w konstytucji, który gwarantuje obywatelom wolność wierzeń oraz prawo do wznoszenia sakralnych budowli. Owszem, religie, które królują na Południu są praktykowane również w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej, acz liczba ateistów znacznie przewyższa liczbę ludzi wierzących, chociaż w Korei Południowej także oficjalnie sięga połowy społeczeństwa.

Dangun - Boski założyciel cesarstwa Korei
Można jednak zaryzykować twierdzenie, iż funkcję religii w naszym pojęciu pełni w Korei Północnej filozofia partii – Juche (Dżucze), stworzona przez Wielkiego Wodza, Kim Ir Sena. Filozofia Dżucze – samoistna filozofia rewolucji - jak pisze Kim Dzong Il (syn Kim Ir Sena) - filozofia Dżucze „[…] nie polega na rozwinięciu przez nią marksistowskiego dialektycznego materializmu, lecz na ugruntowaniu nowych zasad filozoficznych, w których centrum uwagi znajduje się człowiek [...] Filozofia Dżucze po raz pierwszy w historii określiwszy w sposób naukowy istotne właściwości człowieka, na tej podstawie dokonała zdefiniowania człowieka jako najdoskonalszej, najsilniejszej istoty na świecie oraz sformułowała nowy pogląd na świat. Jego istota polega na tym, że otaczający nas świat jest rządzony i przeobrażany przez człowieka [...]”. Inaczej wygląda sytuacja w Republice Korei Południowej. Oficjalnie, prawie połowa mieszkańców tego kraju jest ateistyczna, natomiast na drugą połowę składają się wyznawcy: buddyzmu, chrześcijaństwa (głównie protestantyzmu) oraz konfucjanizmu, aczkolwiek najmniej Koreańczyków deklaruje przynależność do konfucjanizmu, ale obrzędy i hierarchia konfucjańska są dostrzegalne w ogromnej części społeczeństwa. 

Z drugiej strony ogromny wpływ na obecny kształt aktualnych religii w Korei wywarły wierzenia pochodzące jeszcze z okresu paleolitycznego tj. szamanizm, animizm i wiara w duchy oraz bóstwa. Ślady tych wierzeń widocznie są do dzisiaj w społeczeństwie koreańskim i z pewnością nie można odmówić im związku z współczesną religijnością i w ogóle mentalnością Koreańczyków. Wierzenia szamańskie przetrwały mimo ponad 30-letniego kolonializmu japońskiego, podczas którego zakazano wszelkich ludowych praktyk koreańskich. Nawet bezwzględna japonizacja, a potem równie bezwzględna amerykanizacja nie zdołała pozbawić Koreańczyków z południa półwyspu ich tożsamości narodowej i kultury. 

Rolę współczesnego nośnika wierzeń szamanistycznych w Korei Południowej pełnią po dziś dzień tzw. mudang – szamanki przepowiadające przyszłość, uzdrawiające i oczyszczające ze złych duchów. Jak pisze wybitny antropolog i znawca szamanizmu M. Hoppal, w społeczeństwie Korei Południowej ceremonie szamańskie nie należą do rzadkości, a wręcz dominują one w życiu religijnym mieszkańców tego regionu. Do takich charakterystycznych elementów szamanistycznych seansów należą z pewnością obrzędy polegające na przywoływaniu duchów przy pomocy dźwięku bębenka, jak również rytualne tańce. Jeśli mowa o wierzeniach szamańskich, nie sposób nie wspomnieć o mitycznym protoplaście narodu koreańskiego – Tangunie (Tangun lub Dangun). Według mitologii był on synem niedźwiedzicy przemienionej w kobietę i niebianina. Do dzisiaj Tangun/Dangun odgrywa specjalną funkcję w świadomości narodowej Koreańczyków. Dopiero od niedawna zaprzestano podwójnego datowania tj. wg założenia państwa Dzoson przez Tanguna i kalendarza zachodniego. 

W panteonie koreańskim od najdawniejszych czasów centralnym bóstwem jest Hananim – najwyższe bóstwo nieba. Oprócz niego oddawano także cześć bóstwom słońca, księżyca i gwiazd oraz duchom ziemi. Wyjątkową czcią otaczano również bóstwo gór Sansina. Jak nietrudno zauważyć, bóstwa te związane są z przyrodą. Próbowano ją ujarzmić poprzez składanie ofiar i modłów bogom zawiadującym określonymi jej sferami. Później wiele postaci panteonu koreańskiego, wymieszało się z bóstwami buddyjskimi i konfucjańskimi, tworząc specyficzną, niepowtarzalną jakość. Zgodnie z założeniami szamanizmu wszelkim zjawiskom natury odpowiadają rozmaite bóstwa, a jest ich około kilkuset.

Warto zaznaczyć, że wśród tego bogatego panteonu bóstw koreańskich było mnóstwo szkodliwych i groźnych duchów, także demonów i złych duchów. Szczególnie należało się bać duchów ludzi, którzy zmarli śmiercią gwałtowną (np. topielców). Bardzo niebezpieczna była również Songakssi – duch młodej dziewczyny, która nie zdążyła wyjść za mąż. Wierzono, że jeśli jakiś dom nawiedzi jej duch, to uniemożliwi to zamążpójście dziewcząt z tej rodziny. Demony te próbowano odstraszać na różne sposoby. Do takich najpopularniejszych technik odstraszających należały m.in.: hałasowanie, spalanie atrap domostwa lub konkretnych przedmiotów opanowanych przez demona czy rysowanie symboli odpędzających złe duchy. Również bóstwa wodne miały specjalne znaczenie w wierzeniach Koreańczyków, mogły nawet przywrócić płodność bezpłodnym kobietom. W tym celu potrzebujące kobiety, udawały się w pobliże studni, rzeki lub źródła, i tam błagały o łaskę macierzyństwa. 

Koreańczycy zawsze uważali Niebo za źródło miłosierdzia i gniewu. Wierzono we władzę Nieba nad rodzajem ludzkim i modlono się o dobre zbiory i bezpieczną podróż. W języku koreańskim, obok wielu wezwań, są dwa odnoszące się do „nieba”. Pierwsze: „Niebo” krzyczy się, kiedy coś niespodziewanego się wydarzyło; drugie: „ucz się bać nieba” wypowiada się, kiedy ktoś zrobił coś nieodpowiedniego. „Niebo” było często odnoszone do ludzkiej godności, np. król był zawsze „synem nieba”. Dla oddawania czci bogowi Hanul, a także, jak mówiono, „przebłagania nieba” - ustanowiono specjalne rytuały i modlitwy. Przewodniczył im specjalny wódz, czhongun - mistrz ceremonii, który był uważany za „Posłańca Władcy Niebiańskiego“. Kiedy kończyła się taka ceremonia, mieszkańcy wsi tańczyli i śpiewali całą noc. Religia szamańska rozwijała się zwłaszcza w czasie istnienia na półwyspie koreańskim Trzech Królestw: Kouryo (Gouryo, Koryŏ), Pekdze, Silla (od 57 roku przed Chrystusem), a odrodziła się w XIX wieku i jeszcze bardziej po wyzwoleniu Korei w 1945 roku, kiedy Korea zrzuciła kolonialne jarzmo narzucone przez Japończyków. 

Taoizm nie rozwinął się w Korei jako niezależny kult religijny, jednak przeniknął wszystkie istniejące warstwy społeczne. Przyczyną był istniejący w taoizmie synkretyzm, synkretyczne i otwarte podejście do spraw duchowych. Połączone oddawanie czci różnym bogom i boginiom odpowiadało mentalności ówczesnych Koreańczyków. Taoizm zapożyczył z konfucjanizmu i buddyzmu niektóre ceremonie, świątynie, kanony. Najbardziej jednak widoczny ślad wpływu taoizmu na codzienne życie Koreańczyków zauważa się w “poszukiwaniu szczęścia i długowieczności”. Chodzi o dwa znaki z chińskiego pisma używane w języku koreańskim jako magicznie symboliczne: “su“- długowieczność i “pok“-szczęście, błogosławieństwo, które są często używane jako dekoracja codziennie używanych rzeczy jak np. łyżki, poszewki na poduszki. Również niektóre nazwy dolin, szczytów górskich powstały pod wpływem taoizmu, np.: “Nieśmiertelne Wzgórze”, “Piękna Dolina”. 

Konfucjusz, chiński filozof żyjący w szóstym wieku p.e.ch., ustanowił wspaniały na tamte czasy etyczno-moralny system, który zapewniał harmonijną jedność wewnątrz kraju i rodziny. Była to skuteczna próba wypracowania zasad współżycia między ludźmi oraz sposobów sprawowania władzy. Podstawą nauki było samodoskonalenie się poszczególnych jednostek, wyrobienie poczucia i poszanowania obowiązku, poszanowanie tradycji, uznanie patriarchalno-arystokratycznej hierarchii społecznej. Zasadniczo był to system posłuszeństwa: syna - ojcu; młodszego brata - starszemu; żony - mężowi, poddanych władcy, itd. W Korei ponadto konfucjanizm odegrał największą rolę w systemie edukacyjnym i w cywilnej administracji. Konfucjanizm uformował filozoficzny i strukturalny kręgosłup kraju Koreańczyków, gdyż wiele jego ideałów było zgodnych z tradycyjnymi zasadami życia Koreańczyków. Konfucjanizm jest głęboko zakorzeniony w mentalności Koreańczyków, co widać patrząc zwłaszcza na autorytet i silną pozycję ojca w rodzinie, pozycję kobiety w społeczeństwie i rodzinie, szacunek dla osób starszych (który wyraża się także w używaniu odpowiedniej formy językowej), na zaangażowane podejściu do nauki, preferowanie widzenia rzeczy takich jakie powinny być, a nie takie, jakie są. Chociaż w Korei nie istnieje zorganizowany kościół konfucjański, to jednak funkcjonują organizacje konfucjańskie. 

Z całą pewnością koreański szamanizm rodzimej wiary ściśle wiązał się z szamanizmem ludów ałtajskich. Państwo Silla, wchodzące w skład Trzech Królestw Korei, w pewnym okresie swego istnienia było państwem teokratycznym podobnie jak wczesne ludy słowiańskie czy indoeuropejskie - na co wskazują wykopaliska archeologiczne, w tym wydobyte z grobowców korony władców Silli, kształtem i ornamentyką przypominające „korony” szamanów syberyjskich. Mityczny protoplasta narodu koreańskiego, Tangun czy Dangun, jest uważany za wielkiego szamana i króla szamanów, działającego w trzecim tysiącleciu p.e.ch. Pierwotnie szamanizm był religią klanu, a przywódca klanu był jednocześnie szamanem. Gdy powstawały pierwsze organizmy państwowe, główny przywódca duchowy stopniowo oddalał się od swoich funkcji sakralnych, skupiając się na władzy świeckiej, co z punktu szamanizmu jest błędem w postępowaniu. W przeszłości główną rolą szamana było uzdrawianie, egzorcyzmowanie czyli wypędzenie dzapkwi (złych duchów), zjednywanie łaskawości bóstw czyli wyższych duchów przyrody oraz Niebios. W czasie obrzędów obowiązuje określona kolejność czynności: magiczne oczyszczenie miejsca, ustawienie ofiar dla bóstw czy lokalnych duchów (zazwyczaj ziarno, ryż, ciastka ryżowe, wódka, wino, ryby, mięso, warzywa, kwiaty, pieniądze i kadzidło), odśpiewanie czhongbe (inwokacja do duchów), kangsin (przemawianie ducha rzez usta szamanki), odśpiewanie pożegnania z duchem i sprzątnięcie ofiarnego stołu. 

Współcześnie, na terenach Korei ciągle jest wielu szamanów, prym wiodą zaś szamanki rodzimej wiary Koreańczyków. Zawód szamanki może być dziedziczny lub nabyty wskutek tak zwanego przekazu szamańskiego (mubjong), nawiedzenia duchowego przez bóstwa. Dzisiaj do głównych zadań szamanki lub szamana należy wypędzanie duchów i sprowadzanie deszczu. W roku 1834 w ówczesnej zjednoczonej Korei zarejestrowanych było przynajmniej 2600 szamanek i nieco mniejsza liczba szamanów. Po drugiej wojnie światowej w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej szamanizm czasowo zwalczano, jednak jest tam silniejszy niźli w Korei Południowej. W Korei południowej liczba szamanek wzrosła - w roku 1966 było ich zarejestrowanych już 63 tysiące. 

Prakoreańskie plemię Mahan czciło Niebo, nazywając je Hananim, jako najwyższe bóstwo, czcili bóstwa słońca, księżyca i gwiazd, duchy ziemi thosin, a spośród nich szczególną czcią otaczali bóstwo Sansin. Przy wejściu do osad umieszczali słupy z ludzkimi twarzami, które chroniły ich przed złem. W Korei w sposób stopniowy szamanizm zdominowały kobiety, które często dziedziczyły tę funkcję. Kobieta stawała się szamanką również w rezultacie tak zwanej przemiany szamańskiej - mubjong. Objawia się ona specyficznymi snami lub wizjami. Szamanka, jeszcze przed odprawieniem obrzędu inicjacji (nerimkut lub kangsinkut - przywoływania duchów) oraz otrzymaniem swojego osobistego ducha opiekuńczego (momdzu), wchodziła w sposób mistyczny i magiczny w posiadanie najważniejszych obiektów kultowych, czyli tzw. narzędzia pracy: woldo (zakrzywiony miecz), mjongdo (zwierciadło), dzanggo (bęben). Najpopularniejsze legendy o początkach praktyk szamanistycznych na Półwyspie Koreańskim z godnie stwierdzają, że pierwszymi pośredniczkami między światem ludzi, a światem duchów były kobiety. 


Korea - Kultura i zwyczaje 


Koreańczycy w kontaktach interpersonalnych są bardzo powściągliwi, wyraźnie okazują również szacunek rozmówcy. Przy powitaniu obowiązuje zasada kłaniania się oraz unikania kontaktu wzrokowego. Nie jest dobrze widziane publiczne okazywanie sobie uczuć. 

Koreańczycy są gościnni, jednak podczas składania wizyt należy pamiętać o kilku ważnych zasadach. Trzeba mianowicie zjawić się z jakimś drobnym upominkiem (np. kwiaty, owoce, słodycze) i zdjąć buty po wejściu do domu. Należy również zaczekać na wskazanie miejsca przy stole (nie jest ono dowolne, ale uprzednio przygotowane przez gospodarza). Napoje rozlewa tylko i wyłącznie mężczyzna. 

W Korei Południowej obowiązuje duży szacunek dla ludzi starszych. Najstarszy syn w rodzinie zwykle mieszka z rodzicami i się nimi opiekuje. Ponadto podczas powitania ze starszą osobą powinno się uścisnąć jej dłonie obiema rękami (jest to wyraz szacunku). 

Ciekawym zwyczajem jest również zwracanie się do innych po nazwisku lub funkcji (np. zawodowej), bez używania imienia. Warto także pamiętać, że liczba 4 jest w Korei Południowej uważana za szczególnie pechową; szczęśliwa cyfra to natomiast 7. 


Źródła wiedzy i religiach koreańskich 


- Sankuoczy (Chińska Kronika Trzech Królestw) – informacje o obrzędach plemienia Mahan (przodkowie Koreańczyków) dla oddania czci Niebu; 
- Samguk sagi - zawiera legendarne informacje o szamanach koreańskich; 
- Samguk jusa - zawiera informacje o szamanach, legendy z okresu Trzech Królestw Korei, zawiera najpełniejszy zestaw mitów opisujących początki poszczególnych koreańskich klanów, a także narodu i państwa koreańskiego; 
- Sillok - koreańskie dokumenty opisujące rządy królów z dynastii Dzoson
- Muga - koreańskie pieśni szamanek zwanych mudang


Literatura 


Halina Ogarek-Czoj, Tonghak Nauka Wschodu, Wydawnictwo Iskry 1984 

Halina Ogarek-Czoj, Mitologia Korei, Wyd. Artystyczne i Filmowe 1988 

Halina Ogarek-Czoj, Religie Korei. Rys historyczny, Wydawnictwo: Dialog 

1 komentarz: