wtorek, 10 marca 2015

Ghi - zdrowe masło klarowane i mleko

Masło klarowane czyli ghi, ghee (hindi: घी ghī, nepali: घ्यू ghyū, urdu: گھی ghī, bengali: ঘী ghī, marathi: तूप Toop, kannada: ತುಪ್ಪ tuppa, tamilski: நெய் ney, telugu: నెయ్యి neyyi, arabski: سمنة samna) – to rodzaj masła zwany klarowanym czyli przetopionym, tłuszcz zwierzęcy wytwarzany przez kilkunastominutowe wytapianie w garnku na małym ogniu i zwykle usuwanie szumowin oraz osadów (klarowanie) masła. Ghi ma bardzo długi okres przydatności do spożycia i cechuje się dobrą palnością. W Indiach na podstawie tysięcy lat badań i spostrzeżeń uważane jest za produkt szlachetny i poza kulinariami używany jest też do celów sakralnych (pudźa, homa) oraz leczniczych w medycynie ajurwedyjskiej i w medycynie siddham. 

Ghi - masło klarowane - najzdrowszy tłuszcz
Według tradycyjnej medycyny Ajurwedy (Ayurveda), mleko jest nektarem dla ludzkiego organizmu, dlatego jest najbardziej naturalnym pokarmem właśnie dla człowieka. Można przejść cały świat i na całym świecie znajdziemy mleko w pożywieniu człowieka, jak również inne produkty wytworzone z mleka. W Indiach od tysiącleci ludzie piją dużo mleka i spożywają Ghee (czytaj Ghi) – forma masła wytopionego z krowiego mleka. 

Ghi - Masło klarowane 


W przeciwieństwie do masła, ghi może być przechowywane przez długi czas bez użycia lodówki. Dobrze jest zamknąć je w szczelnym pojemniku, aby uniknąć procesu utleniania. Możliwość długiego przechowywania ghi jest związana ze zniszczeniem mikroorganizmów i enzymów podczas ogrzewania na wolnym ogniu. Podczas klarowania usuwa się z masła elementy białka i innych substancji, pozostawiając sam tłuszcz. Dzięki temu, w przeciwieństwie do masła, ghi może być podgrzewane do momentu dymienia i nie przypali się ani nie zacznie smakować jak przypalone. Właśnie ta cecha czyni je idealnym do głębokiego smażenia. W Indiach, Nepalu i Tybecie bardzo często używa się ghi do smażenia, pieczenia, duszenia. Służy jako wyśmienity składnik w przygotowaniu wszelkiego rodzaju potraw warzywnych duszonych w sosie własnym. Najprostszą metodą przyrządzenia tego mało skomplikowanego dania jest właśnie duszenie warzyw na wcześniej rozpuszczonym ghee, z uprażonymi w nim przyprawami. 


To właśnie Indie są ojczyzną ghee, a tamtejsza mitologia wspomina, że mleka oraz ghi obsesyjnie nie znoszą osoby które w poprzednich wcieleniach czyniły wiele zła, a w tym życiu mają naturę demoniczną, są wcielonymi rakszasami (demonami, diabliskami, złośliwcami czy złośnicami), co tyczy także osób nadużywających mleka tak, że staje się to szkodliwe dla organizmu. Obżarstwo i chorowanie z braku umiaru w sposób oczywisty uważane jest także jako grzech obżarstwa w chrześcijaństwie i świadczy o demonicznych skłonnościach (zwyrodnieniu), zatem w ogólności nie ma sprzeczności w patrzeniu na takie problemy. Kiedy coś co służy zdrowiu komuś szkodzi, to zwykle cierpi on na jakąś poważną patologię, wynikającą oczywiście ze złego karmana z dawnych wcieleń. Metodę klarowania masła wynaleziono tam przynajmniej ponad 4 tysiące lat p.e.ch – Hindusi do dziś wierzą, że jest to „boski dar” i nazywają go „najdoskonalszym tłuszczem świata”, co zresztą potwierdzają liczne współczesne badania naukowe. W kuchni używają go praktycznie do wszystkiego. Ghee to tłuszcz zwierzęcy wytwarzany przez długotrwałe podgrzewanie na niedużym ogniu, tak aby nie przekroczyć temperatury dymienia przy wytapianiu. W czasie gotowania tłuszcz zostaje pozbawiony m.in. białka oraz nadmiaru wody, stąd może być spożywany przez osoby źle znoszącymi białko z mleka. Powstały produkt jest praktycznie tylko czystym tłuszczem (nasyconym), bez żadnych osadów czy szumowin. W Indiach klaruje się specjalne masło makhan, wyrabiane z mleka bawolego. Jednak z powodzeniem możemy również sięgnąć po powszechnie dostępne w Polsce masło z mleka krowiego i przyrządzić ghee we własnym domu. 

Sklarowane masło zyskuje bursztynowozłoty kolor. Ma lekko słodkawy, orzechowy aromat i przyjemny, delikatny smak. To jedyne masło, które można przechowywać nawet przez kilka miesięcy poza lodówką. Nie jełczeje i co istotne, nie przypala się nawet w bardzo wysokiej temperaturze – punkt dymienia ghee to 252 stopnie, czyli znacznie więcej niż w przypadku innych olejów. Właśnie ta cecha czyni ghee idealnym produktem do smażenia w głębokim tłuszczu, co w Indiach jest bardzo chętnie wykorzystywane. Poza tym na ghee możemy piec i smażyć; nawet pączki czy frytki. Masło klarowane nie wsiąka w potrawy, więc jest bardzo wydajne i przede wszystkim zdrowe. Masło ghee nie wsiąka w smażone potrawy tak mocno jak inne tłuszcze, więc jest produktem bardzo wydajnym, oraz przede wszystkim jest tłuszczem bardzo zdrowym. Jedna łyżka ghee odpowiada czterem łyżkom oleju.

Masło ghee wydobywa z produktów spożywczych wyjątkowy aromat. Podkreśli smak jajecznicy, naleśników, smażonych pierogów, kopytek, mięsa czy warzyw. Podsmażone potrawy zyskują złocistą, chrupiącą skórkę. Można stosować je nawet do wypieków – stają się znacznie delikatniejsze w smaku. Często smaruje się masłem klarowanym chleb – wszystko zależy od naszych kulinarnych preferencji. Dietetycy zalecają czasem, aby spożywać nie więcej niż dwie łyżki ghee dziennie, chociaż jedna łyżka stołowa zwykle wystarczy w celach typowo zdrowotnych. 

Ghi jest często używane do celów religijnych w rytuałach wedyjskich (istnieje nawet "Hymn do ghi"). Ghi jest także używane do lamp olejnych w hinduistycznych ceremoniach religijnych arati. Jest używane podczas ceremonii ślubnych i podczas pogrzebów, a także do kąpieli herosów podczas działań wojennych. W innych religijnych obrzędach jak na przykład modły do Śiwy, ghi jest świętym produktem razem z czterema innymi świętymi (poświęconymi) substancjami: cukrem (z trzciny cukrowej), mlekiem, jogurtem i miodem. Ajurweda opisuje użycie ghi w medytacji. 

Jak każde oczyszczone masło, ghi jest złożone wyłącznie z tłuszczów nasyconych i według ajurwedy jego konsumpcja działa korzystnie na zdrowie i organizm na przykład leczy choroby serca. Przede wszystkim jednak ghee ma niepowtarzalne walory prozdrowotne, których zwykłe masło nie posiada. Po pierwsze, według ajurwedy jego spożywanie leczy choroby serca. Po drugie, zawiera kwas masłowy o właściwościach antynowotworowych i przeciwwirusowych. Po trzecie, równoważy gospodarkę hormonalną, a także nadmiar kwasów żołądkowych, co pomaga odtworzyć śluz na ścianach żołądka. Ghee jest pomocne w zapobieganiu i leczeniu choroby Alzheimera. Niektórzy przekonują, że produkt ten korzystnie wpływa także na potencję. Zawiera też witaminy A, D, K i E. 

Obecnie nauka i ONZ uznają ajurwedę za rzetelne źródło wiedzy medycznej. Bez wątpienia pozytywną cechą ghi jest fakt, że podczas podgrzewania do wysokich temperatur nie powstają w nim szkodliwe produkty spalania. W Indiach ghee traktowane jest wręcz jako produkt magiczny.  Masło klarowane działa podobnie jak aloes; pomaga w gojeniu się ran, np. powstałych po oparzeniach. Poza tym, jak odkryli poprzez obserwację Hindusi i Tybetańczycy, korzystnie wpływa na aspekty mentalnego funkcjonowania – naukę, zapamiętywanie i przypominanie. Zgodnie z ich spostrzeżeniami ghee to również produkt zapewniający długowieczność. Dlatego stosuje się go w wielu indyjskich recepturach zielarskich oraz powszechnie w treningach jogi dla długowieczności, dla przedłużania życia. Ghi spisuje się na medal wobec każdej z dosz – zarówno vata (wata), pitta jak i kapha (kafa) mogą sięgać po ten tłuszcz bez wyrzutów sumienia, ponieważ ghee reguluje wszystkie dosze (dośa), wzmaga ogień trawienia agni, i w przeciwieństwie do innych rodzajów tłuszczów nie obciąża wątroby, a nawet ją wzmacnia. 

Ghee (ghi) niesie ulgę przy utrzymującej się gorączce, chronicznej anemii i oczyszcza organizm z toksyn. Zaleca się spożywanie ghee osobom cierpiącym na kaszel i wycieńczonym fizycznie, mającym problemy z wrzodami żołądka i jelit. Ponadto ghee działa jak wewnętrzny kosmetyk – utrzymuje stawy elastycznymi, dba o zdrowe oczy i skórę, zaś stosowany zewnętrznie leczy rany. W medycynie ayurvedyjskiej ghee figuruje jako nośnik dla rozmaitych ziół leczniczych – to dzięki niemu substancje lecznicze ziół docierają do odpowiednich tkanek ciała dhatu. Nieco ghee z ciepłym mlekiem likwiduje zaparcia. Ghee traktowane jest jako środek hamujący przedwczesne starzenie się (rasayana). Przede wszystkim osoby z dominującą doszą pitta mogą cieszyć się z wychładzających właściwości tego tłuszczu, podawanego jako podstawowy lek dla harmonizowania pacjenta także w medycynie tybetańskiej, mongolskiej oraz w szkołach chińskiej medycyny tradycyjnej. 

Z mlekiem lub bez – ghee jest wzmacniające dla wata i pitta. Kapha może go używać w niewielkich ilościach z dobrym skutkiem. Ghee doskonale poprawia trawienie i wchłanianie pożywienia. Niekiedy odrobina zbrązowienia może dodać smaku ghee. Niektórzy nie ściągają piany z powierzchni ze względu na jej wartość medyczną, inni zaś przeciwnie. Ghee ma inne właściwości i zastosowanie niż olejki lecznicze. Wzmacnia odżas, czyli subtelną esencję wszystkich tkanek, oraz wszelkie enzymy trawienne w ciele. Podsyca ogień trawienny w jelicie cienkim – nasila jego działanie, nie zaostrzając pitta. Podsyca ogień żywiołów, którego siedzibą jest wątroba i który kontroluje trawienie pokarmu w organizmie. Jednocześnie nie obciąża wątroby, jak inne oleje i tłuszcze, lecz wzmacnia ją.

Masło ghee jest doskonałym pokarmem dla szpiku kostnego i tkanki nerwowej, ponadto odżywia mózg. Wpływa też pozytywnie na układ rozrodczy. Zwiększa możliwości mentalne i zdolność percepcji. Dlatego jest ważną substancją wzmacniającą i odmładzającą – inaczej mówiąc, znakomitym pokarmem dla umysłu, mózgu i układu nerwowego. Ghee zaleca się szczególnie doszom wata i pitta. W przypadku zaburzeń doszy pitta ghee przygotowuje się z gorzkimi ziołami. Podobnie można je przyrządzać w celu zwalczenia wysokiej gorączki, gdyż ghee jest na nią najlepszym lekiem. Ghee jest także doskonałe w przypadku chorób nerwów i umysłu, w tym wielu chorób typu wata. Najważniejsze zioła przygotowywane w ghee to: ogólnie gorzkie zioła, amalaki, ashwagandha, tatarak, czosnek, jaśmin, lukrecja, granat, shatavari, triphala. 

Ghee krowie ma wielką moc nie tylko w odżywianiu się, jest stosowane w religijnych ceremoniach – Yagna. Nie jest tajemnicą, że pomaga usuwać promieniowanie atomowe z komórek ludzkich i z atmosfery. Toteż Hindusi palą w swoich świątyniach lampki z krowiego Ghee, które dostarczają wielkie ilości dobrej energii w atmosferze. Ghee krowie dobrze wpływa na cholesterol, więc zaleca się go osobom z wysokim poziomem cholesterolu, to naprawdę jest dobry oczyszczający tonik. Używa się go także jako krople do smarowania nosa, aby zrównoważyć Tridosha - Wata, Pitta, Kapha (Kafa).  Jeśli ktoś cierpi na łuszczycę lub inne choroby skóry, zamiast używania drogich maści, wprzódy te osoby powinny spróbować smarować skórę Ghee. Ta terapia może okazać się cudem, ponieważ Ghee ma wielki wpływ na detoksykację systemu.  

W Indiach Ghee i krowie mleko stosowane są jako lek w następujących schorzeniach: zakwaszenie organizmu, niedokrwistość, astma, odtruwanie z trucizn, czyraki na języku i podniebieniu, nieczystość krwi, krwawe biegunki, pieczenie oczu, uporczywy przewlekły kaszel, przewlekła gorączka, czarne piegi na twarzy, cukrzyca, rzeżączka, dna moczanowa, ogólne osłabienie, krwawienia z nosa, jest naturalnym tonikiem pomagającym w zasypianiu i na inne gastryczne dolegliwości. Ghee jest bardzo cenione ponieważ zwiększa Agni (ogień trawienny) bez jednoczesnego wzmagani Pitta, i jest doskonałym źródłem równowagi dla Pitta. Ghee używane jest zamiast oleju, np. do warzyw. 

W swojej ojczyźnie ghee znalazło także zastosowanie w celach sakralnych, np. podczas rytuałów wedyjskich. Zgodnie z zasadami ajurwedy masło klarowane może być stosowane podczas medytacji. W średniowiecznych Indiach kosmetyków z dodatkiem ghee i szafranu używano, aby rozjaśnić cerę. Do dziś uważa się zresztą, że np. natłuszczenie twarzy masłem klarowanym na noc pomaga zachować piękną, zdrową skórę. Masło ghee można kupić w sklepach z żywnością orientalną albo ekologiczną. Dostępne są również gotowe masła klarowane przez polskich producentów, najlepiej jednak masło sklarować samemu.

Teksty ajurwedy opisują wiele różnych korzyści wypływających z konsumpcji ghi. Na przykład:

- Absorpcja międzykomórkowa: ghi jest integralną częścią wielu indyjskich receptur zielarskich. Najpierw smaży się dane ziele w ghi, następnie, dzięki swojej lipidowej strukturze, ghi ułatwia rozprowadzenie tego ziela i wszystkich jego elementów leczniczych po organizmie oraz lipidowy transport międzykomórkowy.
- Trawienie: ghi pomaga zrównoważyć nadmiar kwasów żołądkowych, a przez to odtworzyć śluz na ścianach żołądka.
- Lekkie oparzenia: Podobnie jak aloes, ghi pomaga w gojeniu się ran zarówno po oparzeniach, jak i innych, jeśli zostanie nałożone szybko na uszkodzony obszar skóry.
- Umysł: ghi poprawia wszystkie trzy aspekty mentalnego funkcjonowania – uczenie się, zapamiętywanie i przypominanie.
- Równowaga w medycynie indyjskiej: ghi przywraca równowagę elementów wata i pitta (kontroluje ruch w ciele i umyśle, a także kontroluje procesy ogrzewania ciała i metabolizm).
- W średniowiecznych Indiach kosmetyki z ghi i szafranu stosowały Induski w celu rozjaśniania skóry. 
- Posiada właściwości lecznicze przy chorobie wrzodowej, przy zaparciach, chorobach skóry i oczu. 
- Ma właściwości wygładzające skórę. 
- Jest bogate w antyoksydanty. 
- Wzmacnia system odpornościowy. 
- Zwiększa siły życiowe organizmu (ojas). 
- Ma właściwości antywirusowe. 
- Chroni sportowców przed kontuzjami. 

Produkcją polskiego masła klarowanego zajmują się zarówno znaczący producenci mleczarscy (np. Mlekovita, jak i drobni wytwórcy (Manufaktura Smaku). 

Klarowanie masła krok po kroku 


Aby wyprodukować w domowych warunkach ghee należy przygotować ciężki, o grubym dnie garnek oraz zakupić dowolną liczbę kostek niesolonego masła o 82% zawartości tłuszczu. Masło wrzucamy do garnka, i przy średnim ogniu czekamy aż się roztopi. Po niedługim czasie pojawi się na powierzchni płynnego masła piana, stanowiąca tę część masła, której chcemy się w procesie jego gotowania pozbyć, a która to powoduje, że zwykłe masło się przypala i jełczeje. Redukujemy ogień do bardzo małego i co jakiś czas płaską łopatką do naleśników mieszamy po dnie garnka łagodnymi ruchami, aby resztki osiadającej piany (przybierające postać nieapetycznego osadu) nie przywarły do dna. Robimy to na tyle często, aby nie doprowadzić do przypalenia. Zasadniczo piany nie zbieramy, gdyż ona i tak pod wpływem temperatury zacznie się formować we wspomniane nieapetyczne „frędzle” na dnie garnka, natomiast dla niewprawionych „producentów” ghee może ona na początku przysparzać kłopoty – jeśli więc piana przeszkadza, to do nabycia wprawy można ją zbierać z wierzchu płynnego masła, gdy się pojawi po jego rozpuszczeniu. Kiedy masło stanie się przezroczyste wyłączamy ogień i uzyskane ghee przelewamy do słoika lub ceramicznego pojemnika, przecedzając przez gazę, aby osad nie przedostał się do wykrystalizowanego oczyszczonego masła. 

1. Za pierwszym razem najlepiej użyć dwóch kostek dobrego masła ekstra – koniecznie z zawartością tłuszczu minimum 82 procent (bez żadnych dodatków, np. soli).
2. Masło wkładamy do rondla z grubym dnem i stawiamy na ogniu.
3. Rondel trzymamy na niedużym ogniu; masło zacznie się roztapiać.
4. Gdy masło się rozpuści, ogień należy zmniejszyć do minimum. Na powierzchni zacznie wytwarzać się białawy osad, który trzeba zabrać łyżką (np. cedzakową).
5. Rozpuszczone masło należy co jakiś czas zamieszać i znowu zebrać pianę z powierzchni. Proces powtarzamy, aż przestaną wytwarzać się szumowiny.
6. Gdy piany już nie będzie, sklarowane masło trzeba jeszcze przez chwilę podgrzać, aby lekko ściemniało. Należy uważać, aby masło się nie ugotowało i nie przypaliło – będzie wtedy gorzkie i zyska nieprzyjemny zapach. Nie należy przekraczać dość wysokiej temperatury dymienia (235 -256 stopni zależnie od rodzaju masła). 
7. Sklarowane masło należy odstawić na około 10-15 minut, aby przestygło. 
8. Po tym czasie sięgamy po zamykane naczynie (np. słoik), do którego trafi nasze ghee. Masło przelewamy do niego odcedzając je przez kilka razy złożoną gazę lub płótno, odcedzając je z resztek piany i innych zanieczyszczeń. 
9. Gdy masło całkowicie wystygnie, zakręcamy naczynie. Ghee przechowujemy w ciemnym, suchym miejscu, w temperaturze pokojowej. Nie należy trzymać go w lodówce.
10. Gotowe masło ghee twardnieje; konsystencją przypomina smalec. 

Ghee wytapiane w odpowiedniej temperaturze jest koloru złota, przezroczyste i pachnie jak preparowana kukurydza. Długość gotowania zależy od ilości masła, jaką przeznaczyliśmy na ghee. Można przyjąć, że z ok. 500 gramów masła otrzymamy około 400 gramów ghee i przy takiej ilości wytapianie zajmie około 25 minut. Z 1 kg masła otrzymamy 800 gramów ghee i proces wytapiania potrwa około 45-50 minut. Warto nadmienić, że najlepsze klarowane masło w ghee powstaje jednak nie ze sklepowego masła, lecz z masła zrobionego z ubijanego jogurtu (oczywiście też nie tego ze sklepu). Zachodzący wtedy przy udziale bakterii proces fermentacji podwyższa wartość leczniczą uzyskanego z tego masła ghee, jak również przedłuża jego przydatność do spożycia do kilkudziesięciu lat. Lekarze ajurwedyjscy podają, że im starsze ghee, tym jest ono lepsze w wielu zastosowaniach medycznych. Masła ghee nie należy przechowywać w lodówce. Latem można przenieś do chłodniejszego miejsca, ale nie do lodówki. 

Z 2 kostek masła extra (Krasnystaw) po sklarowaniu wychodzi około 1 szklanki masła ghee, i ponad pół szklanki piany (owa piana z różnymi resztkami, śmieciami - najlepiej ją wyrzucić, chociaż niektórzy dodają ją do np. ciast, sosów, zup czy innych wyrobów). 

Olej dla dosz (dośa) w ajurwedzie 


Istnieją oleje, które również zasługują na uwagę rozpatrując ich szczególne znaczenie dla każdej z dosz (dośa). Osoby vata, jako że z natury cechuje ich ciało suchość i zimno, mogą korzystać niemalże nieograniczenie z nawilżających właściwości olejów. Najbardziej korzystne są dla nich kolejno: olej sezamowy, ghee, olej z oliwek, olej słonecznikowy. W celach kosmetycznych, np. przy masażach zaleca się, aby dla osób vata olej był lekko podgrzany, dzięki czemu głębiej wnika w ciało i jest w stanie uspokoić nerwową naturę Vaty. Najbardziej nadają się do takich celów: olej sezamowy, migdałowy i z oliwek.

Osoby pitta, z uwagi na ich gorącą naturę ciała powinny z niezwykłą dbałością wybierać oleje. W kolejności są to: ghee, olej słonecznikowy, olej z oliwek, rzepakowy, lniany i z orzecha włoskiego. Ponieważ osoby pitta mają skórę wrażliwą, z tendencjami do wysypek, podrażnień i swędzenia, to z tego względu do masażu nadają się oleje o wychładzających i neutralnych właściwościach. Przy skórze ze skłonnościami do powstawania ognisk zapalnych zaleca się używanie oleju słonecznikowego. Olej z oliwek i ghee są neutralne. Zaleca się również, aby ghee stosowane do masażu osób pitta wcześniej przechowywać w miedzianych lub srebrnych pojemnikach, co będzie miało silniejsze właściwości wychładzające.

Osoby kapha dzięki swojemu ciału o ciężkiej naturze (zbudowanej z wody i ziemi) muszą niestety najstaranniej liczyć krople tłuszczu zużyte w swej diecie. Najlepszym okazuje się olej kukurydziany, słonecznikowy, ghee, olej sezamowy i migdałowy. Do masażu, który w ich przypadku może być intensywniejszy z uwagi na muskularne ciało i mocną skórę, nadają się oleje o gorących, ostrych i pobudzających właściwościach, stosowane jednak w małych ilościach. Olej z gorczycy i olej z jojoby spełniają te wymagania.

Walory mleka według jogi i medycyny ajurwedyjskiej 


Ayurveda, nauka znana od 7000 lat ma swoje własne tradycje i poglądy i mleko deklaruje jako słodycz służącą człowiekowi do poprawy kondycji, ale należy pamiętać – NIE ZALECA JEGO PRZEDAWKOWANIA. Jednym z większych sekretów leczniczych jest picie surowego mleka – NIEPASTERYZOWANEGO w wysokich temperaturach i NIEHOMOGENIZOWANEGO współczesnymi metodami przemysłowymi. Dla wspomożenia jego wartości i neutralizacji pewnych efektów ubocznych w niektórych przypadkach Hindusi dodają cynamonu, kardamonu, imbiru lub pieprzu. Pasteryzacja służy jedynie sprzedaży detalicznej, dzięki niej można dłużej przechowywać mleko. Tak więc nasze zdrowe mleko za pomocą narzędzi handlu zostało zmienione w zupełnie inny produkt. Ale nie wolno naruszać starych dobrych nauk o mleku, raczej należy robić wszystko, aby przywrócić zdrowe mleko do użytku ludzi. Wiadomo, że mleko nie powinno być długo przechowywane. Prawdą jest, że w wielu krajach jak USA, Kanada, Niemcy czy Wielka Brytania, nie mamy już w ogóle zdrowego krowiego mleka i produktów z niego wykonywanych, ale za to kwitnie czarny rynek świeżego mleka wart miliardy dolarów chociaż surowo zakazany jak narkotyki i przemyt, co jest absurdem demonicznego na wiele sposobów Zachodu. 

Na szczęście jeszcze organiczne mleko z ekologicznych gospodarstw spełnia jako tako rolę głoszoną przez starożytnych wieszczów i mędrców zdrowego życia, o ile właściciele tych gospodarstw nie oszukują zbytnio, jak to często bywa w Polsce. Nawet jak mleko będzie w miarę nieskażone wlewa się je w opakowania, które są niezwykle szkodliwe, są to plastikowe pojemniki i papierowe kartony powlekane plastikową folią, w których nawet woda mineralna jest niezdrowa. Pasteryzacja mało szkodliwa polega na ogrzewaniu mleka do temperatury 72 stopni przez 16 sekund, a następnie jest gwałtownie schłodzone. Wysoka temperatura niszczy mikroorganizmy wywołujące choroby, np. Salmonellę, co może jest ważnym krokiem w profilaktyce chorób. pasteryzacja w wysokiej temperaturze to szybkie podgrzanie do nawet 300 stopni i to jest szkodliwe dla struktury mleka, a zapewnia jedynie długie jego przechowywania. Organiczne mleko uzyskuje się od krów, które są karmione paszą z upraw ekologicznych, bez pestycydów i antybiotyków. Mleko oznaczone „Organic” musi pochodzić od krów, które nie zostały poddane działaniu antybiotyków i bydlęcego hormonu wzrostu (BGH), aby zwiększyć produkcję mleka, który niestety zwiększa ryzyko powstawania nowotworów związanych z tym hormonem lub prowadzi do wyższego poziomu insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGH -1), który jest związany z zachorowaniem na raka piersi. Mleko z etykietką „Organic” w Kanadzie musi pochodzić od krów, które nie zostały poddane żadnym szkodliwym czynnikom: antybiotykom, hormonom wzrostu (BGH z sekty Monsanto), pestycydom. Kanadyjski Instytut Żywności – rządowy reżim śledzi dokładnie produkty „Organic – Canada” i biada temu, kto nie spełnia ich wymogów. Kontrolują każdy ruch tych farm, które dostarczają zdrową żywność. Zbiorniki mleka są rutynowo badane w celu dostarczenia właściwego produktu na rynek. 

Kanada w przeciwieństwie do USA i innych krajów surowo zabrania wprowadzania hormonu wzrostu bydła do farm kanadyjskich, co jest dobrą wiadomością. Uważa się je za nielegalne, w dodatku noszą miano nieetycznych nie tylko dla ludzi, a nawet dla bydła. Organiczne mleko ma krótsze terminy gwarancji, różni się znacznie w smaku od zwykłego mleka. Niestety, organiczne produkty są 2 razy droższe niż zwykłe, ale warto przepłacić, ponieważ mleka nie należy pić w dużych ilościach, a jak już pijemy, pijmy wartościowy produkt, a nie szkodliwy produkt mlekopodobny. Nie jest wskazane picie mleka całymi galonami, bo nie wpłynie to dobrze na nasze zdrowie, tak jak i spożycie w nadmiarze innych produktów. Zwykle podaje się, aby spożywać maksymalnie około pół litra mleka dziennie, szczególnie jak zjadamy jeszcze jakieś sery czy jogurty. 

- mleko ma słodki smak. 

- zwiększa ojas (odźas, odżas), co uważane jest za istotę wszystkich Dhatus (tkanek). Ojas – wigor, energia ciała, sok z własnej energii życiowej, jeśli występuje jej niedobór powoduje osłabienie, zmęczenie, chorobę. Ojas odżywia siedem Dhatsus. 

- mleko zmniejsza wata i pitta, ale zwiększa kapha (kafa), stąd osoby o konstytucji Kapha nie powinny nadużywać mleka. 

- mleko jest dobrym afrodyzjakiem, co oznacza, że wzmacnia śukra dhatu (tkankę reprodukcyjną).  

- mleko zawiera kapha i bywa dla osób z silną kapha ciężkie do strawienia, dlatego należy wtedy unikać picia go na zimno. Przed spożyciem zawsze powinno być ugotowane albo podgrzane, a osoby z konstytucją lub zaburzeniami kapha piją mleka mniej, zawsze gorące i z przyprawami ułatwiającymi trawienie.  

- mleko chłodzi naturę (śista virya), co oznacza, że ma efekt schładzający dla ciała. Wśród ośmiu rodzajów mleka wymienionych w ajurwedzie, krowie mleko jest uważane za najlepsze. 

- krowie mleko odmładza (Rasayana). 

- wzmacnia różne tkanki, poprawia pamięć, zwiększa odporność, jest łatwo trawione i wchłaniane w organizmie. Jest szczególnie dobre dla matek karmiących piersią. 

Jogurt 


- jest kwaśny w smaku 

- ma wiążące jakości, z ich powodu jest często używany jako lek na biegunkę i czerwonkę 

- jogurt jest ciężki do strawienia dla osób o naturze kapha 

- zmniejsza Vatta, zwiększa Kappa i Pitta 

- zwiększa krew i reprodukcję płynów w organizmie 

- jogurt zrobiony z odtłuszczonego mleka jest dobry dla jelit, na niestrawność i wzdęcia 

- dobrze jest spożywać jogurt z miodem, z soczewicą 

- nie jest wskazane jeść ciepły jogurt 

- należy unikać jedzenia dużej ilości jogurtu wiosną i zimą 

- nie powinien być spożywany w nocy lub na kolację. 

Ayurveda nie zaleca również aby jeść jogurty codziennie, bo może to u niektórych osób zablokować kanały krążenia. 


Masło 


Ajurweda z doświadczenia tysięcy lat twierdzi, że świeże masło, domowej roboty jest najlepsze. Świeże smakuje słodko, ale jest trochę kwaśne i gorzkie. Pomaga w zaburzeniach spowodowanych pitta i wata. Jest dobre w leczeniu chorób skóry i chorób spowodowanych zanieczyszczeniem krwi. Jednak nie powinniśmy spożywać zbyt dużo masła, ponieważ powoduje zablokowania układu krążenia, jeśli jemy je w nadmiarze. Masło na pewno poprawia pamięć, odporność i wzmacnia płyny w organizmie, dobrze wpływa na inteligencję. Stymulując ogień trawienny, tym samym poprawia trawienie. Odżywia tkanki ciała i zwiększa życiodajny płyn ojas (odźas).

Mleko jest zdrowe 


Mleko to jedno z najlepszych źródeł wapnia, potrzebnego między innymi do budowy kości i zębów. Jedna szklanka mleka pokrywa około 1/3 dziennego zapotrzebowania na wapń - mówi dr Marek Szołtysik, ekspert od spraw żywienia. - Wapń występuje w mleku w połączeniu z kazeiną, co czyni go znacznie lepiej dostępnym. Dodatkowo, w mleku wapń i fosfor występują w dobrych proporcjach, a to właśnie od proporcji tych dwóch pierwiastków zależy przyswajalność wapnia. Białko pochodzące z mleka pomaga zbudować muskulaturę o czym doskonale wiedzą z praktyki siłacze i kulturyści budujący masę mięśniową. Mleko zawiera średnio 3,1% białka, z czego większość (2,5%) to kazeina, a pozostała część (0,6%) to tzw. białka serwatkowe, czyli te same, które znajdują się w odżywkach dla sportowców. Białka mleka zawierają pełną kompozycję zestawu aminokwasów egzogennych, czyli takich, których organizm nie potrafi sam wyprodukować. Białka serwatkowe są nawet bardziej wartościowe niż uważane do niedawna za najlepsze białko z jajek. Medycyna tradycyjna także zna z praktyki doskonałe lecznicze i zdrowotne właściwości serwatki.

Mleko krowie - takie prosto od krowy - jest doskonałym źródłem niezbędnych człowiekowi witamin. Biały napój zwany mlekiem krowim to prawdziwe bogactwo witamin, głównie z grupy B oraz A i D. Szczególnie istotna dla ludzi aktywnych jest witamina B2, czyli ryboflawina. Jest ona potrzebna w procesach przemiany tłuszczów w energię oraz do produkcji adrenaliny. Niedobory tej witaminy natychmiast odbijają się na samopoczuciu, robisz się ospały lub nerwowy (częsta przypadłość osób na złej diecie). Jeśli więc masz przed sobą stresujący egzamin albo zawody, uzupełnij B2. Większość energii, jaką możemy odzyskać z mleka, pochodzi z jego zdrowych tłuszczów, ale nie zapominajmy o białkach. Ani odtłuszczanie, ani pasteryzacja nie zmniejszają ilości białek w mleku. Proces odtłuszczania mleka rzeczywiście zmniejsza trochę ilość witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K, co oznacza, że trzeba go wypić nieco więcej, zwykle o 10 do 30 procent aby móc pozyskać tyle samo witamin. Odtłuszczone mleko warto jednak stosować w trakcie odchudzania i przy chorobach układu krążenia. Marchewka na dobrej glebie także ma więcej witamin, nawet o 50 procent w porównaniu z marchewką na słabej glebie.

Regularne picie mleka jest także skuteczną profilaktyką przeciwnowotworową. W mleku występują 'skoniugowane dieny kwasu linolowego', czyli tzw. CLA. Wiele badań naukowych wykazało, że CLA ma właściwości przeciwnowotworowe, a w rezultacie zmniejsza ryzyko zachorowania na wiele nowotworów. Badania uczonych z Uniwersytetu Harvarda wykazały też, że większe spożycie wapnia i witaminy D które są w mleku zmniejsza ryzyko wystąpienia raka piersi u kobiet. Obie te substancje (wit. D i wapń) hamują wzrost komórek raka piersi. Dr Gabriel Fernandes z University of Texas Health Centre wykazał, że zwiększenie CLA w diecie chroni przed miażdżycą, osteoporozą i utratą masy mięśniowej.

Produkty pochodzące z mleka chronią przed infekcjami. Dotyczy to zwłaszcza mlecznych napojów fermentowanych, czyli jogurtu i kefiru - bardzo polecanych w ramach zdrowego odżywiania w medycynie ajurwedyjskiej. Regularne spożywanie tych produktów utrzymuje w równowadze skład mikroflory przewodu pokarmowego, chroniąc nas przed kłopotami jelitowymi. Żywe bakterie mlekowe stymulują nasz okład odpornościowy i zwiększają odporność na infekcje bakteryjne i wirusowe" - mówi dr Szołtysik. Jedna uwaga: jogurty i kefiry mają dobroczynny wpływ na układ immunologiczny tylko wtedy, gdy jesz (pijesz) je regularnie. Dotyczy to także ajurwedyjskiej wody jogurtowej, gdzie na jedną część jogurtu naturalnego dodajemy 9 części wody, mieszamy i wypijamy. W jogurtach naturalnych laktoza jest sfermentowana i nie wywołuje objawów niepożądanych u alergików mających genetyczną wadę rozwojową z powodu której w życiu dorosłym cierpią na tak zwaną 'nietolerancję laktozy', co w rzeczywistości dotyka 2-5 osób na sto w populacji. Brak enzymu trawiącego laktozę, enzymu zwanego laktazą jest wadą rozwojową jelita cienkiego - gdyż enzym laktaza jest wytwarzany w rąbku szczoteczkowym błony śluzowej jelita cienkiego.

Alaktazja jako wada wrodzona zdarza się niezwykle rzadko i pojawia w dzieciństwie. Istnieje częściowa alaktazja pierwotna pojawiająca się w wieku dojrzewania w wyniku której nie należy pić na raz zbyt dużych ilości mleka, bo działanie enzymu laktazy jest zmniejszone i spowolnione, jednak mleko w małych ilościach pić można, a przetwory z mleka takie jak jogurty, kefiry, maślanki czy zsiadłe mleko można normalnie spożywać.

Istnieje także alaktazja wtórna z powodu uszkodzenia błony śluzowej jelita cienkiego, zwykle z powodu działania silnych leków, w tym nadmiaru antybiotyków oraz silnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych - zwykle czasowa na kilka miesięcy, a także w przebiegu niektórych ciężkich chorób jelitowo-żołądkowych jak celiakia, sprue tropikalna, mukowiscydoza, choroba Whipple’a, choroba Crohna, zespół Zollinger-Ellisona, enteropatia cukrzycowa, enteropatia związana z zakażeniem HIV, rakowiak, popromienne uszkodzenie jelit, alergia przewodu pokarmowego, lamblioza.

W wyniku wielu zabiegów chirurgicznych lub długotrwałej diety bezmlecznej też występuje zmniejszenie aktywności wydzielania laktazy, co oznacza, że długotrwale stosowanie diety bezmlecznej jak w wypadku skrajnie ideologicznych wegan jest zwyczajnie szkodliwe dla zdrowia.

Obniżenie aktywności laktazy narasta także wraz z wiekiem - jednak nie u wszystkich, acz przyjmuje się, że ludzie w wieku podeszłym czyli 70+ nie powinni spożywać laktozy więcej niż 15 g dziennie co odpowiada około 300 ml świeżego mleka i szklance mleka odtłuszczonego. Ograniczenia w spożywaniu produktów wynikłe z choroby czy nadużywania leków nie mogą być podstawą do absurdalnego ideologicznego oskarżania mleka o szkodliwość, bo to choroba - w sumie kilkanaście zaledwie chorób - na jakie człowiek może cierpieć nie mogąc spożywać zdrowych produktów takich jak mleko jest tu szkodliwa, a nie mleko. Choroby powodujące alaktazję są szkodliwe i trzeba się z nich leczyć, a nie narzekać na urojoną szkodliwość mleka. W wyniku wielu zabiegów chirurgicznych lub długotrwałej diety bezmlecznej też występuje zmniejszenie aktywności wydzielania laktazy. Obniżenie aktywności laktazy narasta między innymi wraz z wiekiem (przyjmuje się, że ludzie w wieku podeszłym nie powinni spożywać laktozy więcej niż 15 g dziennie co odpowiada ok. 300 ml mleka).

Leczenie z laktazy i profilaktyka 


Zasadniczo nie ma opracowanych metod leczenia z nietolerancji laktozy czyli alaktazji, jedynie profilaktyka wymagająca stosowanie diety. Przy wrodzonej nietolerancji wymagana jest dieta przez całe życie, jednak alaktazja wrodzona jest bardzo rzadka i dotyczy co najwyżej jednego dziecka na 10 tysięcy urodzeń.

Pierwotna nietolerancja laktozy u dorosłych wymaga jedynie rezygnacji z mleka słodkiego i niektórych jego przetworów. Dobrze tolerowane jest mleko fermentowane w postaci kefirów lub jogurtów, a także mleko zsiadłe wyprodukowane w tradycyjny, domowy sposób. Zawarte w tych produktach probiotyki są zdolne do wytworzenia laktazy, a same produkty poddane fermentacji mlekowej zawierają mniej laktozy. Bezpiecznie można spożywać twarde sery, jak Cheddar, długo dojrzewające mogą praktycznie nie zawierać laktozy. Od początku XXI wieku wzrosła masowo ilość serów żółtych krótko dojrzewających i trzeba się postarać o tradycyjnie robione dobre sery żółte w naturalny sposób długo dojrzewające. W aptekach dostępne są również gotowe preparaty zawierające laktazę, bo alaktazja, nietolerancja laktozy jest chorobą jelita cienkiego z której trzeba się leczyć, a nie zasiewać histerie, paranoje i fobie wymierzone w mleko. Przy wtórnej nietolerancji laktozy wymaga się okresowej eliminacji mleka i stosowanie produktów bezlaktozowych, często wystarczy jak spożywa się produkty mleczne jedynie co drugi lub co trzeci dzień albo okresowo przez tydzień do miesiąca wyklucza mleko z diety celem oczyszczenia jelita ze złogów niestrawionego mleka. Odpowiednie kuracje profilaktyczne eliminujące skutki alaktazji ordynuje lekarz specjalista od chorób jelita cienkiego i endokrynolog (lekarz od enzymów i gruczołów ich wydzielania).

Laktoza jest często wykorzystywana w produkcji innych produktów spożywczych. Osoby z poważną nietolerancją laktozy powinny zdawać sobie sprawę z istnienia produktów zawierających nawet znikome ilości laktozy. Mogą to być: wyroby piekarskie, płatki śniadaniowe, margaryna, sosy, półprodukty w proszku. Laktoza jest stosowana również jako podstawowy składnik w powyżej 20% lekarstw na receptę i około 6% lekarstw dostępnych bez recepty. Niemniej produkty te stanowią problem tylko u ludzi z bardzo ciężką nietolerancją laktozy, zatem zdecydowana większość osób z tylko częściowo osłabioną produkcją laktazy nie powinna się tym specjalnie przejmować.

U osób dorosłych silna nietolerancja laktozy zwiększa ryzyko powstania osteoporozy. Występuje ona szczególnie w okresie menopauzy u kobiet i andropauzy u mężczyzn. Osteoporoza związana jest także z leniwym, siedzącym trybem życia tzw. "kanapowca", gdyż jak dowiodła liczne badania naukowe, kości dla prawidłowego funkcjonowania potrzebują ruchu i pracy fizycznej, wysiłku fizycznego, inaczej proces ich odnawiania i regeneracji zostaje poważnie zakłócony. Zły metabolizm mleka i jego przetworów jest tutaj zaledwie czynnikiem dodatkowym, ale powiązanym ze zbyt leniwym trybem życia, a co za tym idzie rozwojem zespołu zaburzeń metabolicznych u pacjentów. Dla niemowląt i dzieci z rzeczywiście silną wrodzoną nietolerancją laktozy są dostępne preparaty mlekozastępcze - jednak są to bardzo rzadkie przypadki. Najczęściej są to białkowe preparaty sojowe, w których laktozę zastąpioną innymi cukrami, wzbogacane w witaminy, żelazo, mikro- i makroelementy, aminokwasy.

Należy pamiętać, że objawy takie jak nudności, skurcze bólowe czyli kurczowe bóle brzucha, wzdęcia, silne gazy czyli nadmierne wytwarzanie gazów jelitowych oraz biegunka pojawiające się w wyniku alaktazy mogą być związane także w wieloma innymi zaburzeniami w pracy jelit oraz z wieloma chorobami, w tym przewlekłymi stanami zapalnymi jelita cienkiego lub jelita grubego oraz alergiami na zupełnie inne produkty pokarmowe. W większości przypadków przypisywanie ich alaktazji jest całkowicie błędne, co można wykluczyć dokładnymi badaniami laboratoryjnymi ustalającymi stan faktyczny. Test wypijania mleka na czczo i odczekania 2-3 godzin na ewentualne wyraziste objawy alaktazji także pokazuje czy w jakimś stopniu cierpimy na alergię na laktozę. Dobrze jest jak osoby podejrzewające alergie na laktozę zbadają górną granicę ilości mleka jaką mogą spożywać. Można zrobić test pierwszego dnia z pół szklanki mleka, drugiego jedną szklankę mleka, trzeciego dwie szklanki mleka, czwartego trzy szklanki mleka, piątego cztery szklanki mleka czyli litr, i tak dalej, aż nawet do 3 litrów mleka. Większość osób z lekkim i średnim upośledzeniem produkcji enzymu laktazy może zwykle bez obaw wypić 2-3 szklanki mleka i żadne poważnie dokuczliwe objawy się nie pojawiają. Im rzeczywiście poważniejsza jest alaktazja, nietolerancja laktozy, tym bardziej dokuczliwe objawy występują po nawet pół szklance wypitego mleka. W wielu wypadkach występują też objawy rzekome po wypiciu mleka przetworzonego z powodu autosugestii hipnotycznej wywołaną histeryczną propagandą o rzekomej szkodliwości mleka przetworzonego. I co ciekawe, owej autosugestii hipnotycznej ulegają często osoby, które same w stosują terapie w rodzaju afirmacji czy sugestii hipnotycznej w rozmaitych terapiach i treningach paramedycznych, ale nie rozumieją, że uległy hipnotycznej propagandzie wytwarzającej objawy niepożądane w ich organizmie...

Trudno znaleźć naturalny napój, który byłby bogatszym źródłem niezbędnych do życia substancji odżywczych niż mleko. Co więcej, mleko to jedna z trzech występujących w naturze cieczy, nadających się do gaszenia pragnienia. Ludzie piją krowie mleko od tysięcy lat, a w wielu kulturach produkty mleczne są istotnym składnikiem diet sprzyjających długowieczności i dobremu zdrowiu. W mleku wapń i fosfor występują w dobrych proporcjach, a to właśnie od proporcji tych dwóch pierwiastków zależy przyswajalność wapnia, a wiele pokarmów z wysoką zawartością wapnia nie ma odpowiedniej proporcji fosforu czyniąc tę obfitość wapnia zupełnie nieprzydatną dla ludzkiego organizmu i rzeczywiste przyswojenie wapnia jest o wiele niższe niż wskazywałaby na to zawartość wapnia w masie produktu.

Mleko przynosi ulgę i poprawę zdrowia w wielu niektórych chorobach przewodu pokarmowego. Dotyczy to także przetworów mleka jak jogurty, kefiry, mleko zsiadłe, woda jogurtowa. Nie dotyczy to tylko osób z ciężką nietolerancją laktozy, ale to są schorowane wyjątki, a nie norma w społeczeństwie. Tłuszcz mleczny, a szczególnie masło klarowane,  występuje w postaci naturalnej emulsji, co decyduje o jego dobrej strawności i przyswajalności oraz o walorach leczniczych dla przewodu pokarmowego. Tłuszcz z mleka jest wedle tysięcy badań naukowych wartościowym czynnikiem terapeutycznym, szczególnie właśnie przy chorobach przewodu pokarmowego. Badania naukowe prowadzone współcześnie w wielu krajach świata, nie tylko w Indiach gdzie zrobiony ich kilka tysięcy począwszy od lat 60-tych XX wieku, potwierdzają spostrzeżenia doświadczalne ajurwedy, a także odkrywają nowe zastosowania masła klarowanego w zdrowym odżywianiu i zastosowaniach medycznych.

Przemysłowe przetwarzanie mleka (pasteryzacja i UHT) powoduje utratę części składników (witamin i wapnia), ale ubytki te w Europie zazwyczaj nie przekraczają 10-20%, w USA maksymalnie około 30 procent. W zamian otrzymujesz mleko tak zwane przetworzone, które nie ma bakterii. Przy zwykłym gotowaniu np. warzyw czy owoców tracisz nawet 30% witamin. I jakoś nikt nie podnosi histerycznego i paranoidalnego larum z tego powodu, że gotowanie zupy czy kapusty na bigos niszczy warzywa powodując ich pasteryzację. Praktyczni i nieufni naukowcy sprawdzili w wielu badaniach czy przypadkiem zbyt łatwo nie obciążamy mleka odpowiedzialnością za problemy żołądkowo-jelitowe. Lekarze z Veterans Administration Medical Center w Minneapolis odkryli, że ludzie, którzy uważali, iż są uczuleni na mleko, po podaniu mleka i w kolejnych dniach dwóch innych napojów o podobnym wyglądzie i smaku, ale bez laktozy, reagowali dokładnie tak samo. Oznacza to, że owe histeryczne oskarżanie mleka o szkodliwość jest w rzeczywistości chorobą psychiczną uwarunkowaną histerycznymi uprzedzeniami bądź paranoicznymi urojeniami wmówionymi czyli psychozą indukowaną o obrazie paranoi.

W ramach profilaktyki przy prawdziwym osłabieniu produkcji enzymu laktazy odstaw mleko, ale jedz więcej żółtego sera (zawiera niewiele laktozy) i pij więcej jogurtów oraz kefirów, więcej mleka zsiadłego, jedz masło klarowane znane jako Ghi. A jeśli już masz ochotę na mleko, możesz wypić szklankę dziennie, byle do posiłku, a nie osobno jako wyłącznie napój. Inny pokarm spożywany w czasie popijania mleka silnie spowalnia wchłanianie laktozy i łagodzi możliwe skutki uboczne. I pamiętaj, że już Hipokrates - Ojciec europejskiej medycyny powiadał, że mleko jest najdoskonalszym i najbardziej kompletnym pokarmem, jaki stworzyła natura. Miał na myśli mleko krowie, kozie, owcze, kobyle, wielbłądzie i kilka innych gatunków mleka, także mleko ludzkiej kobiety służące wykarmieniu niemowląt. Problemy ze spożywaniem mleka, chociaż histerycznie przesadzane, miewa aktualnie pokolenie, które wychowało się na butelce zamiast na karmieniu piersią matki - i to jest także silna przyczyna wzrostu alergii mlecznych i nietolerancji kazeiny na Zachodzie - to chorobliwe wynaturzenie w postaci stosowania sztucznego karmienia zamiast mleka matki lub wynajętej do karmienia mamki zastępczej.

Mleko krowie a także mleko kilku innych zwierząt ciągle najbogatsze źródło łatwo przyswajalnego wapnia. Człowiek przyswaja z mleka krowiego aż 80 procent zawartości tego pierwiastka, gdy dla porównania z popularnego wśród wegan mleka sojowego zaledwie 11-13 procent. Gdyby próbować zastąpić jedną szklankę mleka krowiego innymi produktami spożywczymi takimi jak owo popularne mleczko sojowe należałoby wypić przynajmniej z 6-7 szklanek co jest działaniem absurdalnym i bezsensownym. Jest to jedna z przyczyn dla których joga nigdy nie polecała weganizmu a jedynie wegetarianizm w wersji lakto-owo-wege czyli z produktami mlecznymi, miodem i jajkami. Diety wegańskie stosowano w celach ascetyczno-mistycznych jedynie okresowo, typowo przez 30 dni lub sześć tygodni, dwa lub trzy razy w roku. Oprócz wapnia mleko krowie zawiera wiele cennych biopierwiastków jak fosfor, potas, magnez, cynk, selen, kobalt, mangan, jod, fluor.

Alergia pokarmowa na mleko u dzieci jest rzadka i dotyczy przede wszystkim najmłodszych dzieci w wieku do lat pięciu. Stwierdza się ją u 2,7% niemowląt karmionych sztucznie i 1,8% karmionych naturalnie, co oznacza, że występuje w sumie zaledwie u 2-3 dzieci na sto urodzeń. Dziecięce alergie na mleko na ogół przemijają, a ponad 90 procent dzieci wyrasta z tej choroby po ukończeniu 5 roku życia. Do stwierdzenia, że dziecko ma alergię na mleko nie wystarczy wywiad lekarski i przeprowadzenie testów skórnych. Podstawą powinno być pewne rozpoznanie metodą eliminacji i prowokacji w wyspecjalizowanym ośrodku alergologicznym. Niewybaczalnym błędem jest profilaktyczne pozbawianie dzieci mleka, jeśli nie mają dokładnie stwierdzonej alergii na składniki mleka.

Współczesne, w tym najnowsze badania naukowe przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda wykazały, że kobiety przed menopauzą, które spożywają większe ilości wapnia i witaminy D mogą być rzadziej (o około 40%) narażone na raka piersi. Dieta bogata w wapń sprawia, że u kobiet powyżej 45-tego roku życia rzadziej występuje też zespół metaboliczny, który charakteryzują takie nieprawidłowości, jak otyłość, zmiany miażdżycowe czy nadciśnienie. Inne badania naukowe dowodzą, że dieta zawierająca niskotłuszczowe produkty mleczne może u kobiet obniżyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 nawet o 21%. Spożycie mleka i produktów mlecznych jest bardzo ważne w profilaktyce osteoporozy i zapobieganiu złamaniom kości. Najnowsze badania przeprowadzone na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku, (Osteoporosis International 2007) wykazują związek między dietą pozbawioną mleka i produktów mlecznych, a liczbą złamań u dzieci i młodzieży do 20 roku życia. Wynika z nich, że grupa na diecie bezmlecznej narażona jest na 4-krotnie wyższe ryzyko wystąpienia złamań. Krótko i dobitnie mówiąc, populacja dzieci wegańskich jest cztery razy bardziej łamliwa bo ma słabe kości, czyli jest generalnie schorowana od młodości.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz