Poziom gazów cieplarnianych osiągnął maksimum
Koncentracja dwutlenku węgla, metanu i podtlenku azotu w atmosferze Ziemi osiągnęła historyczne maksimum - podano w kolejnym raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) z 2013 roku. Eksperci ostrzegają, że jeśli w przyszłości nie zostaną podjęte niezbędne środki ograniczające emisję dwutlenku węgla, to ocieplenie klimatu będzie postępować, a pod koniec XXI wieku może to doprowadzić do pojawienia się „poważnych i nieodwracalnych konsekwencji’. W raporcie stwierdzono również, że w okresie od 1880 roku do 2012 zimą średnia temperatura powierzchni wzrosła o 0,85 stopnia Celsjusza. Średni poziom morza w okresie od 1901 roku do 2010 podniósł się o 19 centymetrów.
W roku 2013 emisja gazów cieplarnianych pobiła wszelkie dotychczasowe rekordy: ich poziom przewyższył normę o 61%, przy czym ponad 40% emisji przypadło na węgiel. O tym była mowa w raporcie brytyjskich naukowców z Centrum Tindalla zaprezentowanym w Warszawie na szczycie klimatycznym ONZ w listopadzie 2013 roku. Autorzy badania przedstawili mroczny obraz: temperatura na planecie rośnie, lody topią się, w oceanach wzrasta kwasowość.
Najbardziej zanieczyszczają atmosferę Chiny, których industrializacja kosztuje ludzkość bardzo wiele. W udziale Chin jest 27% emisji gazów powstających przy spalaniu kopalnych rodzajów paliwa. I choć państwo rozwija energetykę atomową, najmniej związaną z emisją gazów cieplarnianych, a także zwiększa produkcję sprzężonego gazu i jego import z innych państw, to jest tego wyraźnie za mało, zauważa dyrektor Fundacji Rozwoju Energetycznego Siergiej Pikin. Chiny najbardziej zanieczyszczają z tego powodu, że wciąż zużywają kolosalne ilości węgla, który wydobywany jest na terytorium państwa. Tempo budowy elektrowni atomowych oraz innych źródeł energii jest nieproporcjonalne do tempa budowy elektrowni węglowych. Chiny potrzebują energii, bardzo dużo taniej energii. Od tego nie da się uciec w najbliższych latach.
