Joga - AtmaKriya - to dobry sposób na życie
Wielu ludziom joga, w tym krija joga, kojarzy się z dziwnymi i ekstremalnie trudnymi ćwiczeniami fizycznymi lub ascetyczno-duchowymi. Wielu ludzi joga kojarzy się z wyrzeczeniami i umartwieniami, ale mało komu przychodzi do głowy, że ostatecznym celem jogi jest odniesienie sukcesu na duchowej ścieżce. Siddhi, owoc, to także sukces, powodzenie, a pomyślna praktyka jogi, pomyślna sadhana to taka, która przynosi owoce. Oczywiście, wiele osób zauważyło, że dzięki praktykom jogi (mantrom, mudrom, ćwiczeniom oddechowym, medytacjom, asanom) poprawia się zdrowie i ogólna sprawność organizmu. Jednak większość z ćwiczących jogę na Zachodzie w tym w Polsce nie dopuszcza do zaistnienia w ich życiu realnych zmian, które wynikają z metod stosowanych przez jogę. Celem jogi jest rozwój duchowy i urzeczywistnienie boskości, dewaizacja, czyli wyzwolenie ducha. Urzeczywistnienie boskości (daiwam), to nie ucieczka od życia i nie zniszczenie ciała w celu wyzwolenia ducha, chociaż część treningu jogi wymaga kondycji i może być trudniejsza. Każdy ze zdrowych systemów jogi naucza, że duch zostaje wyzwolony, gdy nie musi podlegać już cielesnym i społecznym uwarunkowaniom, przymusowi przyrody. Wyzwolenie duchowe, wyzwolenie duszy (atmana) z więzów materialnych, polega na uświadomieniu i zaakceptowaniu, że to duch (atman) ma całkowitą władzę nad ciałem, oraz nad warunkami życia materialnego i społecznego.
![]() |
| Joga - AtmaKrija - Laja Joga |
Pierwszym krokiem wstąpienia na jogiczną drogę jest powstanie wewnętrznej potrzeby zmian w sobie, wynikającej z niezadowolenia z funkcjonowania JAŹNI, DUSZY, ATMANA. Współczesna psychologia ma dużo różnych psychotreningów i porad na temat, jak powinien zachować się człowiek w różnych sytuacjach swojego życia. To wszystko i Twoje dążenia, by coś w sobie zmienić i różnego rodzaju techniki psychologicznego zachowania - mówiąc indyjskim językiem można nazwać zaczątkiem do ścieżki jogi. Każdy spotykał w swoim życiu sytuacje, w jakich nie wie co zrobić, czy dobrze postępuje i wtedy przychodziły myśli o możliwości zmiany czegoś w sobie, a rzadziej stosunku do tego, co dzieje się. Najprostszy sposób, jaki proponuje Ci otoczenie, to pójść do kościoła i oddać się zewnętrznej i wewnętrznej ciszy. To jest prosta droga, ale na dłuższą metę dla poważnie poszukujących dusz okazuje się bardzo zawodna, zwodnicza i nieskuteczna, chociażby z braku kierownictwa duchowego. Jednakże na wschodzie, konkretnie w Indiach i Himalajach, powstała stopniowa, bardzo szczegółowo opracowana forma jogi klasycznej. Zrozumiawszy bezsensowność poszukiwania sensu w samym sobie czy jakimś kościele, człowiek zaczyna szukać nauczyciela, autorytetu, mistrza duchowego, guru. I spotkawszy takiego, a mówimy teraz o klasycznej jodze hinduskiej, przechodzimy na prawdziwy podstawowy stopień rozwoju duchowego. Warto pamiętać, że stopnie wtajemniczenia nie mają końca, a po opanowaniu jednego stopnia otwarte zostają drzwi do kolejnego.

