wtorek, 16 sierpnia 2016

Rosja i rubel potęgą gospodarczą świata

Zachodnia propaganda państw NATO i środowisk chorobliwie rusofobicznych, szczególnie Polska, od kilku lat podaje fałszywe informacje o stanie rosyjskiej gospodarki oraz potędze militarnej Federacji Rosyjskiej. Wychodząc naprzeciwko czytelnikom poważnie zainteresowanym jak faktycznie żyje się w Rosji po NATO-wskiej agresji ekonomicznej z pomocą tak zwanych sankcji gospodarczych w połowie 2014 roku oraz możliwościami militarnymi i zdolnościami bojowymi Rosji udostępniamy wybór informacji o stanie rosyjskiej gospodarki, taką jaka ona w rzeczywistości jest i jakie ma perspektywy. Najwięcej informacji pochodzi z końca roku 2015 oraz z roku 2016 do połowy sierpnia 2016. Rosja ciągle pozostaje drugą potęgą militarną świata, a do tego intensywnie modernizuje sprzęt oraz dozbraja armię w nowoczesne technologie, w tym rozwija armię dronów. Rosja jest drugim eksporterem broni w skali światowej, a zaopatruje w broń i amunicję ponad 50 państw na całej kuli ziemskiej. Umacnia się i nabiera znaczenia rosyjski rubel. USA nie mają nawet silników do rakiet kosmicznych, które muszą kupować od Rosji pomimo swoich absurdalnych sankcji. Rusofobia to choroba psychiczna silnie zniekształcająca postrzeganie rzeczywistości. 

Federacja Rosyjska - Rosja

Jak Rosja wychodzi z krótkiej recesji i terroru zachodnich sankcji państw NATO-wskich


Z danych za pierwsze półrocze 2016 roku oraz więcej Rosjan woli oszczędzać w rublach. Udział posiadaczy oszczędności w walucie narodowej osiągnął maksimum w skali roku – 60%. Ponadto tylko 36% Rosjan nie odkłada pieniędzy – wynika z sondażu Wszechrosyjskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej (WCIOM). Analitycy WCIOM twierdzą: stabilnie rośnie liczba Rosjan, którzy zaufali walucie narodowej od początku roku. Tych, którzy przechowują oszczędności w obcych walutach, było znacznie mniej – 2% Rosjan oszczędza w dolarach, 1- w euro i 1% — w innych walutach. Autorzy badania wskazują na fakt, że zainteresowanie wahaniami kursu dolara amerykańskiego znacznie zmalało. Dziś monitoruje je jedynie 45% Rosjan, czyli o 11% mniej niż w roku ubiegłym. 55% respondentów twierdzi, że jest im to obojętne (37% w 2015 r.). 

O czym świadczy rosnące zainteresowanie Rosjan gromadzeniem kapitału w rublach? Być może o bezprecedensowym zaufaniu walucie narodowej? Jest to możliwe, przecież od początku roku rubel rosyjski wykazuje dobrą dynamikę. Jeśli w styczniu-lutym za jednego dolara trzeba było zapłacić 80 rubli, to w okresie letnim kurs obniżył się do 65-67. — Jest to powód do tego, by oszczędności obywateli odprowadzić na krótkoterminowe depozyty. Ponadto zimowe inwestycje w rubla pozwoliły ulokować pieniądze w jedną z najsilniejszych walut bieżącego roku. Taki status rublowi zapewniła ropa naftowe, której cena wzrosła z 27,1 dol. w lutym do 45-46 dol. obecnie – wyjaśnił analityk firmy maklerskiej Otwarcie Broker Andriej Koczetkow. Ponadto Bank Centralny Rosji zachoruje wysokie stopy procentowe – 10,5% przy inflacji na początku sierpnia 7,2%. Powoduje to, że rubel staje się jedną z najbardziej korzystnych walut na świecie, gdzie powszechne są ujemne stopy. — Oczywiście rynki nie są stabilne i mogą przynieść wiele nieprzyjemnych niespodzianek, ale minione lata kryzysu nauczyły rubel przeciwstawiać się temu, a gospodarkę – stabilności – ocenił Koczetkow.

Teraz na świecie obserwuje się napływ środków z krajów rozwijających się. Rubel umacnia się też z tego powodu. — Sytuacja wokół ropy naftowej również jest stabilna. Przed wyborami 18 września władze nie pozwalają na ostre oświadczenia, które mogłyby destabilizować sytuację na rynku rubla. Dlatego zaufanie obywateli do rosyjskiego rubla zwiększa się – wyjaśnił zastępca dyrektora generalnego ds. analiz inwestycyjnych Zurich Capital Management Andriej Wernikow. Ekonomista sugeruje, że zainteresowanie obcymi walutami poważnie nasiliły duże wahania kursu rubla w grudniu 2014 roku. Teraz nie ma to miejsca, a opinie ekspertów co do dynamiki dolara amerykańskiego są podzielone. W takiej niejednoznacznej sytuacji Rosjanie oszczędzają w rublach. Tak czy inaczej, sytuacja nadal zależy od ceny ropy naftowej. I przejście obywateli do wzorców zachowań oszczędnościowych – ograniczenie wydatków i zwiększenie wysokości lokat – jest negatywnym zjawiskiem dla gospodarki. — Przy modelu zachowań oszczędnościowych gospodarka traci potężny bodziec w postaci konsumpcji sektora prywatnego, bo ludzie zaczynają oszczędzać na najpotrzebniejszym i producenci tracą siłę wytwórczą – powiedział  Wernikow. 

To, że zwykli konsumenci zaczęli oszczędzać na benzynie lub na zabiegach kosmetycznych świadczy o tym, że ostrożnie podchodzą do sytuacji w rosyjskiej gospodarce i nie oczekują szybkiego jej uzdrowienia, podkreślił ekonomista. Międzynarodowi eksperci ostrzegają: nie należy tracić czujności. – Jeszcze daleko do tego, by Rosja pokonała trudności i minął stan krytyczny – ocenił szef departamentu ds. analizy rynków rozwijających się kanadyjskiego Toronto Dominion Bank Christian Maggio. Podstawowe ryzyko widzi on w długotrwałym okresie stagnacji, gdy wzrost gospodarczy pozostanie blisko wartości zerowych. 

piątek, 29 lipca 2016

Zasiedlanie Syberii w Rosji Putina

Osiedlanie na Syberii w XXI wieku - Pionierzy Dalekiego Wschodu za Putina 


Rosjanie pytani o to, gdzie znajduje się środek ich kraju, automatycznie odpowiadają: w Moskwie. Jednak z perspektywy geograficznej ich wielka i wspaniała stolica leży na zachodnich obrzeżach Rosji, historycznie niebezpiecznie blisko agresywnych dyktatorów takich jak Napoleon czy Hitler. Dystans z miasta do granicy białoruskiej to zaledwie 334 km, a do Krasnojarska, który leży mniej więcej właśnie w środku słowiańskiego kraju zwanego Rosją lub Matką Słowian, jest z Moskwy 4130 km. Za "Kamieniem", jak Rosjanie nazywają dzielące Europę od Azji góry Uralu, znajduje się 70 procent obszaru Federacji Rosyjskiej. Tu wydobywa się 100 procent rosyjskiego niklu i platyny, 98 procent diamentów, 85 procent złota, 90 procent gazu i 70 procent ropy, a więc prawie wszystko to, z czego ten wielki słowiański kraj się utrzymuje. Jednakże, od końca XX wieku, ta nie tyle wyspa, ile cały ogromny kontynent skarbów się wyludnia. Sytuacja demograficzna bezpośrednio za Uralem i na Syberii Zachodniej jest mniej więcej stabilna. Jednak dalej na wschodzie wielkie połacie kraju pustoszeją. 

Rosja - Krajobrazy Syberii - Daleki Wschód
Władza na Kremlu planuje, że wiek XXI ma być dla Rosji czasem intensywnego zasiedlania Syberii i pogranicza z Chinami. Pomysł niewątpliwie działa na wyobraźnię, lecz jego wykonanie zdaje się karkołomne. Rosyjski rząd chciałby udowodnić, że jest inaczej, wprowadzając w czyn zalecenie prezydenta Władimira Putina z 2013 roku, zgodnie z którym rozwój Syberii i Dalekiego Wschodu winien stać się "naszym narodowym priorytetem na cały XXI wiek". Od upadku ZSRR do dziś liczba mieszkańców okręgów federalnych syberyjskiego i dalekowschodniego - terytorium 36 razy większego od Polski - zmniejszyła się z 21 do niespełna 18,5 mln. Uciekają stamtąd przede wszystkim młodzi, w efekcie ludność się bardzo postarzała. Bogaty w zasoby naturalne wschód, u którego bram stoją przeludnione Chiny - w samych tylko przygranicznych prowincjach chińskich mieszka 110 mln ludzi - trzeba na nowo kolonizować. W Moskwie intensywnie myślą, jak tego dokonać i kim można zaludnić opustoszały kontynent syberyjski. 

Federacja Rosyjska musi się uporać z około 1,5-2 milionami uchodźców ze Wschodniej Ukrainy, którzy w latach 2014-2016 musieli uciekać ze swojej Ojczyzny z powodu gestapowskich represji ludności Noworosji czy Donbasu dokonywanych przez żądny etnicznych czystek neobanderowski reżim Poroszenki i Jaceniuka. Z radykalnym pomysłem wystąpił bliski Władimirowi Putinowi magnat aluminiowy - miliarder Deripaska. Według niego czas najwyższy, by nad Jenisej, Lenę i Kołymę przesiedlić moskwian. Deripaska uważa, że w 15-milionowej Moskwie "zebrała się kolosalna liczba ludzi, którzy nie wiadomo czym się zajmują". Biznesmen twierdzi, że Moskwa "tyła, bogaciła się i przyciągała ludzi" w czasach boomu surowcowego, który jego zdaniem już się skończył. Teraz, w czasach kryzysu, tak wielu ludzi nie będzie miało się z czego utrzymać. Jednak miliarder nie ma pomysłu, jak skłonić moskwian, by porzucili ulubione miasto. A to nie będzie proste. Według oficjalnej statystyki średnia płaca w stolicy to 61 tysięcy rubli (3,3 tys. zł), czyli ponad trzy razy więcej niż w syberyjskim kraju ałtajskim. Wbrew słowom Deripaski w Moskwie wciąż można znaleźć nieźle płatną pracę.

Stojąc po kostki w błocie na zabagnionej łące ponad 4000 mil od rodzinnego domu Jurij Bugajew lustrował wzrokiem rojące się od komarów pustkowie, które rosyjski rząd postanowił sprezentować pionierom na podstawie współczesnej wersji amerykańskiego Homestead Act (z 1862 roku, ustawa o gospodarstwach rolnych przekazująca ziemię Indian Amerykanom na bardzo korzystnych warunkach – przyp. Onet). – To nie do końca to, czego się spodziewałem – przyznaje mężczyzna, który by przyjechać tutaj z Sankt Petersburga przebył siedem stref czasowych. Bugajewa zainteresowały możliwości stwarzane osadnikom na rosyjskim Dalekim Wschodzie, terytorium o rozmiarach 2/3 Stanów Zjednoczonych. Dziewięć regionów rosyjskiego Dalekiego Wschodu objętych programem rozdawnictwa ziemi zapoczątkowanym 1 czerwca 2016 roku, zajmuje ponad trzecią część Rosji, lecz w tej chwili zasiedla je tylko 6,1 mln ludzi. To ledwie 4 procent populacji kraju, niewiele w porównaniu z 110 milionami Chińczyków zamieszkujących prowincje składające się na Mandżurię. 

Bugajew należy do Kozaków, starego bractwa słowiańskich wojowników, rabusiów i kochających wolność buntowników. Kiedyś Kozacy strzegli granic rosyjskiego imperium, teraz mieliby jechać na wschód chronić przed Chinami wyludnione rubieże Federacji Rosyjskiej. Od lat Bugajew marzył o tym, że pewnego dnia Rosja nabierze bądź raczej odzyska ducha pionierów, dlatego z radością przyjął program zgodny z koncepcją "boskiego przeznaczenia" – dotyczącego poszerzania wpływów na kontynencie. Z drugiej strony Kozak zdaje sobie sprawę z tego, że niewielu Rosjan z europejskiej części kraju, marzących raczej o domu w Paryżu czy Londynie niż o chacie na zabagnionych terenach przy chińskiej granicy, podziela jego zapał do nowego życia w dzikich wschodnich regionach kojarzących się z zesłańcami i obozami pracy. – Obecnie większość ludzi wcale nie tęskni za przygodą – ubolewa. 

piątek, 1 lipca 2016

Odkrycie nowej Ziemi w Kosmosie

Nowe planety: Odkrycie nowej Ziemi w Kosmosie


Na przełomie listopada i grudnia 2011 astronomowie odkryli planetę bardzo podobną do Ziemi. Panują na niej warunki sprzyjające życiu. Planeta nosi oficjalną nazwę Kepler 22-b, ma już jednak nieoficjalny przydomek: Ziemia 2.0 lub Namek. Oddalona jest od nas o około 600 lat świetlnych, jest 2,4 razy większa od Ziemi. Jej rok, czyli czas potrzebny na okrążenie macierzystej gwiazdy, to 290 dni. Temperatura wynosi 22 stopnie Celsjusza, co oznacza, że może znajdować się na niej płynna woda. Na razie nie wiadomo jednak, czy planeta składa się w większości ze skał, cieczy czy gazów. Jej istnienie potwierdzono podczas konferencji NASA w Moffett Field w Kalifornii. Zdaniem amerykańskich astronomów, już zaobserwowano wstępnie ponad dwieście podobnych do Ziemi planet. Ich istnienie muszą potwierdzić jednak szczegółowe obserwacje. 

Kepler 22b - Namek
Poszukiwania drugiej Ziemi weszły w najbardziej dynamiczny etap w historii ludzkości. Od ich wyniku będzie zależała przyszłość rasy ludzkiej. Czy uda się nam znaleźć następcę Niebieskiej Planety, drugą ziemię? Z końcem roku 2011 proces znajdowania Nowej Planety Ziemia znacząco przyśpieszył. Naukowcy z amerykańskiej agencji kosmicznej NASA potwierdzili odkrycie planety w "strefie warunków sprzyjających powstaniu życia". Planetę odkryto dzięki teleskopowi Keplera - poinformowała agencja na swojej stronie internetowej. 

Czy dane będzie nam osiedlenie się na planecie lub nadającym się do zamieszkania księżycu, posiadającym warunki środowiskowe, podobne do tych z Pandory - egzotycznego świata przedstawionego w filmie Jamesa Camerona "Avatar"? Za kilkaset lat powinniśmy dysponować technologią, tak zaawansowaną, że transformacja egzoplanet podobnych do Marsa w kopie Ziemi nie powinna być specjalnie trudnym zadaniem. W ciągu najbliższych 30-100 lat powinniśmy rozpocząć już zabiegi, które wpłyną znacząco na zmianę klimatu "Czerwonej Planety". Zadanie to, pod względem inżynieryjnym wydaje się jak najbardziej możliwe do zrealizowania i w przypadku Marsa jest niemal pewne, że prędzej czy później nastąpi. Założenie podziemnych baz na naszym Księżycu jak i na Marsie są w zasięgu możliwości, jednak ludzkość musi się zjednoczyć w jedno duże multinarodowe superpaństwo z budżetem na poważniejszą eksplorację najbliższego Kosmosu. 

czwartek, 30 czerwca 2016

Bozon Higgsa - Wielki przełom w nauce

Bozon Higgsa - Wielka rewolucja w nauce fizyki


Bozon Higgsa, a potocznie boska cząstka nie bez powodu nazywa się boska, chociaż nie wszyscy fizycy są zadowoleni z takiej jej potocznej nazwy. To bozon Higgsa wedle Modelu Standardowego nadaje masę wszystkim znanym nam cząstkom, sprawia, że materia istnieje. Tak brzmi naukowa teoria, którą prawie na pewno udało się potwierdzić dzięki największej maszynie świata - Wielkiemu Zderzaczowi Hadronów w Szwajcarii.

Bozon Higgsa (higgson) – hipotetyczna cząstka elementarna, której istnienie jest postulowane przez Model Standardowy, nazwana nazwiskiem Petera Higgsa. W dniu 4 lipca 2012 ogłoszone zostało ostatecznie odkrycie nowej cząstki elementarnej przez eksperymenty ATLAS i CMS, pracujące przy Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN-ie w Szwajcarii. Masa odkrytej cząstki, jak i wykrycie jej w oczekiwanych kanałach rozpadu wskazuje, że może to być długo poszukiwany bozon Higgsa. 

W czerwcu 2012 roku naukowcy odkryli kolejne ślady jednej z najbardziej tajemniczych cząstek we wszechświecie. Danych o tej tzw. cząstce Higgsa dostarczył amerykański akcelerator Tevatron. Jeśli jej istnienie zostanie potwierdzone, będzie to jeden z największych przełomów w fizyce od 50 lat. Cząstka Higgsa istnieje na razie tylko w teorii, w praktyce nikt jej jeszcze nigdy nie widział; naukowcy szukają jej już od pół wieku. Chcą ją znaleźć za wszelką cenę, bo jest ona ostatnim elementem popularnej teorii zwanej Modelem Standardowym, czyli opisu cząstek, z których zbudowany jest wszechświat. 

Peter Higgs
Boska cząstka nie bez powodu nazywa się boska, chociaż nie wszyscy fizycy są zadowoleni z takiej jej potocznej nazwy. To ona nadaje masę wszystkim znanym nam cząstkom. Ona sprawia, że materia istnieje. Tak brzmi naukowa teoria, którą prawie udało się potwierdzić dzięki największej maszynie świata - Wielkiemu Zderzaczowi Hadronów w Szwajcarii. Amerykańscy naukowcy pracujący przy praktycznie nieczynnym już akceleratorze Tevatron zanalizowali ostatnie informacje, jakich dostarczyło to urządzenie. Mówią, że natrafili na bardzo wyraźne ślady istnienia cząstki Higgsa, choć nie jest to jeszcze ostateczny dowód. - Na ten moment to najlepsza odpowiedź, jaka istnieje - mówił fizyk Rob Roser z Fermilab. - Dane z Tevatronu bardzo mocno wskazują, że cząstka Higgsa istnieje. Potrzeba jeszcze jednak potwierdzenia od naukowców z Europy - dodaje. 

Kolejne sensacyjne informacje pojawiły się kilka dni później, gdy europejscy naukowcy z akceleratora LHC w Szwajcarii przedstawili własny raport dotyczący poszukiwań cząstki Higgsa. "To niezwykła chwila dla wszystkich naukowców" - Jestem naprawdę podekscytowany. Przez dwie godziny oglądałem konferencję w internecie. Nie mogłem się uspokoić nawet na moment. Powiedziałbym, że to naprawdę niezwykła chwila dla wszystkich naukowców - mówi Martin Archer, który jest fizykiem z Imperial College w Londynie. 

Naukowcy twierdzili już około 2010 roku, że są prawie pewni, że udało się udowodnić istnienie bozonu Higgsa. Są to cząstki, które nigdy dotąd nie były odkryte, a które uważane są za podstawowy budulec wszechświata. Naukowcy z CERN przedstawili swoje ostatnie doniesienia na temat "boskiej cząstki". Odbyło się to przy ogromnym zniecierpliwieniu podczas seminarium w laboratorium fizyki w Genewie.

Naukowcy z CERN wstępnie potwierdzili odkrycie tzw. boskiej cząstki, czyli bozonu Higgsa. Jest ona ostatnim elementem teorii zwanej Modelem Standardowym, czyli opisu cząstek, z których zbudowany jest wszechświat. To największy przełom w fizyce od 50 lat, a Model Standardowy jest bodaj najprostszym modelem teoretycznym cząstek elementarnych, który jako tako sprawdza się w praktyce. - Mogę potwierdzić, że cząstka została odkryta - powiedział John Womersley z UK's Science & Technology Facilities Council na konferencji prasowej w Londynie. Joe Incandela, rzecznik jednego z zespołów zajmujących się badaniem nad cząstką Higgsa wystąpił z kolei w Genewie, gdzie swą siedzibę ma Europejska Organizacja Badań Jądrowych. - To jest wstępny rezultat badań, jednak jest na tyle solidny, że możemy na nim polegać - powiedział. 

Bozon Higgsa to nie „jeszcze jedna cząstka elementarna". To cząstka wyjątkowo ważna, szczególna, ponieważ jest pierwszym zaobserwowanym przejawem istnienia w naturze pewnego pola kwantowego, dotychczas nieznanego, które jest obecne w każdym punkcie przestrzeni i odpowiada za to, że cząstki elementarne mają masę. Krótko mówiąc, odkrycie bozonu Higgsa to dowód, że pole nadające cząstkom elementarnym masę nie jest wymysłem teoretyków. Ono naprawdę istnieje. - mówi prof. dr. hab. Leszek Roszkowski. 

Sławny fizyk ateista prof. Stephen Hawking stracił 100 dolarów, bo założył się, że bozon Higgsa nie zostanie odkryty - opisuje "Daily Telegraph".  

piątek, 10 czerwca 2016

Siddhartha Gautama Buddha Śakyamuni

Siddhartha Śakyamuni Gautama Buddha - Mistrz Oświecony 


Buddha Śakjamuni, w sanskrycie Siddhartha Gautama, a po palijsku: Siddhatta Gotama - jest postacią w pełni historyczną, żył na przełomie VI i V wieku pech, urodził się jako syn króla z rodu Śakjów (Śakya), którego niewielkie królestwo leżało przy Himalajach, na terenie dzisiejszego Nepalu, w nepalskim regionie Teraj. Nazywał się wtedy Siddhartha Gautama i był Arją (Arya) czyli Aryjczykiem. Przyszły Buddha był żonaty i miały syna Rahulę, który został później członkiem buddyjskiego zakonu. Decydujący wpływ na młodego Siddharta Gautamę miało jego bezpośrednie zetknięcie ze starością, chorobą i śmiercią, przed którymi chroniono go w pałacu. Zostawiając w królewskim pałacu za sobą żonę, syna i sam pałac, Siddhartha Gautama rozpoczął duchowo-mistyczną Drogę (Marga) poszukiwań prawdy (Satya). Działało wówczas w tamtejszym rejonie północno-wschodnich Indii sześćdziesiąt dwa rodzaje wspólnot i tradycji mistyczno-ascetycznego treningu od którego Siddhartha Gautama rozpoczął swój oczyszczający i przebudzający trening duchowego rozwoju w tym ziemskim wcieleniu. Idea, że Siddhartha Gautama Buddha nie był zwykłym człowiekiem, lecz ponadludzką istotą, która zstąpiła na Ziemię w ludzkie ciało, wywarła wielki wpływ na ukształtowanie się obrazu Buddy w mahajanie i pojawienie się całego orszaku tzw. 'transcendentalnych' buddów, a dawnych dewów (bóstw) jak Awalokiteśwara, Amitabha czy Mańdziuśri (Brahma). 

Siddhartha Gautama Buddha Śakyamuni
Buddha Śakyamuni żył około 563-483 pech (źródła greckie 566/65-486/85), chociaż tradycja ze Sri Lanki podaje lata 624-544 pech, właściwe imiona to Siddhartha (imię od rodziców i klanu joginów) Gautama (przydomek) z rodu (klanu) Śakjów – mędrzec (ryszi, roszi), uważany za założyciela jednej z wedyjskich religii powszechnych – buddyzmu. Założycielem buddyzmu był Siddhartha Gautama VI/V wiek pech, który urodził się w rodzinie panującej nad królestwem Śakjów w północnych Indiach, w imperium Maghada. W wieku 28/29 lat, żyjący dotąd w luksusie książę opuścił dom czy raczej pałac i chcąc znaleźć ucieczkę od cierpienia (duhkha) oddawał się przez sześć lat różnym dostępnym praktykom medytacyjnym oraz skrajnej mistycznej ascezie (tapas jogiczny). Po porzuceniu skrajnej mistycznej ascezy i zastosowaniu medytacji (dhjana, zen, chan) polegającej na obserwacji ciała i umysłu Siddhartha Gautama spostrzegł Cztery Szlachetne Prawdy, które stały się rdzeniem aryjsko-wedyjskiego nauczania duchowego przez resztę życia Buddhy. Owe Prawdy są jednym z podstawowych elementów doktrynalnych łączących wszelkie szkoły buddyjskie. Samo imię Buddha jest w języku sanskryckim i pokazuje bardzo silny związek postaci z duchowością i mistyką wedyjską oraz jogiczną, z kulturą bramińskich ryszich. 

Imiona Buddy:

* Gautama - imię rodowe po macosze.
* Siddhartha - ten który osiągnął cel - imię uczniów i adeptów jogicznego zakonu siddhów zwanych Siddhartha (Siddha Artha).
* Śakyamuni (Śākyamuni; Śakjamuni) - mędrzec-asceta (muni), bądź mędrzec-asceta z rodu Śakjów. 
* Buddha - od słowa bodhi tj. oświecenie, przebudzenie, iluminacja. 
* Arhata - doskonały, wzniosły, święty, wyzwolony, zbawiony za życia. 

Dodatkowe określenia z jakimi najczęściej można się spotkać, to właśnie Budda, Mahapurusza (Wielka Istota, Wielka Dusza) i Tathagata (ten, który urzeczywistnił drogę do wyzwolenia). Co ciekawe, wszystkie tradycje buddyjskie zgadzają się pod jednym istotnym względem, że Buddha żył 80 lat, tak jakby było to oczywiste, że 80 lat to długość życia Oświeconego. Najstarszym źródłem do badania biografii Buddy jest tekst „Khandhaka”, będący drugą z trzech części winaja-pitaki. Wszystkie biografie Buddy opierają się przede wszystkim właśnie na nim, jak również na paru innych rozproszonych fragmentach. Powstał on około 100-160 lat po parinirwanie Buddy. Buddha był duchowym człowiekiem niezwykłej osobowości, emanował z niego szczególny blask, aureola oświecenia. Nauczał królów i chłopów, nędzarzy i bandytów, nie robiąc najmniejszej różnicy między nimi. Był zawsze łagodny i uśmiechnięty, pełen dobrego humoru - każdy posąg Buddy jest uśmiechnięty. Jego uczniowie bawili się i śpiewali, wprawiając w zdumienie przywykłych do ponurej wówczas ascezy i wyrzeczeń brahminów. Mówiono, że „Buddha to ktoś, kto obrażany nigdy się nie obraża”. 

sobota, 23 kwietnia 2016

Sułtanka Kösem - wspaniałe stulecie

Sułtanka Mâh-Peyker Kösem - Cesarzowa Regenta Imperium Osmanów

Kösem Sułtan, Mahpeyker Kösem pisana także jako Kesem (ur. 1589, zm. 3 września 1651) – niewolnica haremowa greckiego pochodzenia, urodzona w Tinos, Morea Eyalet, w dzisiejszej Grecji, prawowita małżonka osmańskiego sułtana Ahmeda I. Matka sułtanów Murada IV i Ibrahima I. Mahpeyker Kösem Valide Sultan Aliyyetü'ş-San Hazretleri, znana również jako Mahpeyker Sultan lub Kösem (Ambitna, Przewodniczka, Liderka) była jedną z najbardziej wpływowych kobiet w historii Imperium Osmańskiego. Ulubiona nałożnica, a później żona osmańskiego sułtana Ahmeda I, któremu urodziła łącznie 13 dzieci. 


Sułtanka Mahpeyker Kosem urodziła się na terenie dzisiejszej Grecji jako córka prawosławnego popa, a jej imię brzmiało Anastazja. Nie wiadomo, jak dokładnie wyglądała jej droga do Stambułu, ale w 1604 roku gdy miała 15 lat została sprzedana do haremu na dwór osmańskiego sułtana Ahmeda I, gdzie została jego nałożnicą, a potem drugą żoną. Po przejściu na islam otrzymała imię Mahpeyker (tur. Mâh-Peyker: w kształcie księżyca, księżycokształtna), które później zostało zmienione przez sułtana na Kösem. Wydała na świat co najmniej trzynaście dzieci, w tym dwóch przyszłych sułtanów, padyszachów, a znanych jest jej siedmiu synów czyli szehzade i sześć córek. Wczesna śmierć teściowej czyli matki sułtana Ahmeda I znanej jako sułtanka Handan (zmarła w 1605 roku) oraz wygnanie jego babki sułtanki Safiye do Starego Pałacu utorowało drogę sułtanki Kosem do zdobycia wpływów i władzy w haremie sułtańskim. 

Ahmed I (ur. 18 kwietnia 1590, zm. 22 listopada 1617) był praprawnukiem bardziej znanego sułtana Sulejmana - urodził się w 1590 roku. Miał 13 lat, kiedy w 1603 roku wstąpił na tron jako 14-ty sułtan z dynastii osmańskiej. Panował 14 lat, a kiedy w 1617 roku zmarł na tyfus miał zaledwie 27 lat. Zarzuca mu się tolerowanie korupcji i brak dyscypliny w armii z której podporządkowaniem sobie nie radził. Za jego panowania nasiliły się bunty janczarów i tzw. bunty celali, czyli protesty ludu przeciwko władcy, co nie dziwi, jeśli wiemy, że panował jako dziecko.

Ahmed I zaniechał dotychczasowego bratobójstwa w walce o władzę i wprowadził zasadę, że sułtanem zostaje najstarszy z rodu. Młodszych braci skazywano odtąd na "kafes" (złotą klatkę). Zamknięci w osobnej części pałacu żyli wygodnie, ale bez kontaktu ze światem, aby nie spiskowali. Cesarz Ahmed I był zdolnym poetą, pisał pod pseudonimem Bahti i pozostawił ogromną ilość poezji politycznej oraz lirycznej. Na Wschodzie panował zwyczaj, że władca imperium musi być dobrym i twórczym poetą, zatem Ahmed I kontynuował pisarski obyczaj kultywowany także wśród Osmanów.

W dawnym Konstantynopolu, a dzisiejszym Stambule, dnia 21 kwietnia 1603 roku, na dziedzińcu pałacu Top Kapi szyk formują janczarzy - zawodowi żołnierze i wojownicy imperium osmańskiego. Bejowie i inni dostojnicy państwowi czekają na sułtana Ahmeda I, który właśnie objął tron po śmierci ojca, Mehmeda III. Już dawno powinien się pojawić, ale drzwi pałacu ciągle pozostają zamknięte. Napięcie rośnie, w końcu wrota się otwierają, ale młody padyszach Ahmed się cofa, blady i przerażony nie może złapać tchu. W końcu wychodzi do poddanych, bardzo się stara, ale to raczej zagubione dziecko niż władca potężnego kraju. Nic dziwnego, ma tylko 13 lat i jest jednym z najmłodszych sułtanów imperium osmańskiego, padyszachem, władcą świata sunnickiego oraz kalifem muzułmańskich sunnitów. 

piątek, 8 kwietnia 2016

Iaido i iaijutsu - tradycyjna szermierka japońska

Tradycyjna japońska szermierka Iai-Jutsu oraz Iaido 

Iaido to sztuka walki japońską szablą kataną. Metody tej sztuki używał Mistrz Aikido Morihei Ueshiba do ćwiczeń z Bokuto - drewnianą imitacją szabli. Na ideach miecza I-ai zasadzają się praktyki w szkołach Jujutsu, Yawara, Aikido oraz Aiki-Jutsu. Dobrze poznać podstawy Iai, jako spuścizny tradycji dawnych samurajów i bushi - mnichów wojowników z gór.


Iaidoka - Mistrz Iaido siedzi w Seiza
Iaidō (jap. 居合道 iaidō) - sztuka dobywania szabli (katana), japońska odmiana szermierki. Jest to zarazem jedna z japońskich sztuk walki określanych wspólnym mianem budo. Słowo iaidō składa się z trzech znaków oznaczających w uproszczeniu: "i" – być; "ai" - pasować, nadawać się, być właściwym; "dō" - droga, sposób, metoda. Początki Iaijutsu, znanej też pod nazwą battojutsu, jako realnej sztuki walki zaistniały wraz z wysubtelnieniem się sztuki wytwarzania mieczy, co stworzyło przesłanki rozwoju nowych błyskawicznych technik dobywania broni.

Tradycja sztuki iaido, przekazywana z pokolenia na pokolenie szermierzy, swój największy rozwój zawdzięcza twórczym dokonaniom wielkiego Mistrza Hayashizaki Jinsuke Shigenobu, który około 400 lat temu stworzył pierwszą znaną usystematyzowaną szkołę iaijutsu, co pozwoliło na uznanie jej za samodzielną sztukę walki. W późniejszym czasie rozwinęło się wiele różnych szkół, spośród których 25 przetrwało do dzisiaj.

Trzy elementy były podstawą dawnego systemu walki samurajów zwanego bujutsu: techniki szkoły iaido, kenjutsu i starej samurajskiej walki wręcz – jujutsu. Szkolne miecze do trenowania iaido są tępe i nazywają się iaito. W okresie Edo (1603-1867) charakteryzującym się pokojowymi rządami i rozkwitem arystokratycznej grupy - samurajów, iaido przybrało formę ćwiczeń duchowych i metapsychicznych. 

Iaijutsu (居合術)to starojapońska sztuka walki szablą samurajską, kataną. Poprzez treningi kata (formy, układy wykonywane indywidualnie), kumitachi (formy walki w parach), suburi (ćwiczenia wzmacniające), tameshigiri (cięcie bambusowych mat) ćwiczący uczą się kontroli nad własnym ciałem i mieczem. Iaijutsu to również poznawanie kultury Japonii, zwyczajów, etykiety tego kraju. To nauka szacunku do innych ludzi oraz szansa na zagłębienie się w świat samurajów. Ćwiczący zgłębiają również tajniki innych sztuk walk jak naginatajutsu, karate, aikido, tantōjutsu. Iaidoka zajmują się wykuwaniem japońskich mieczy oraz tworzeniem ćwiczebnej broni z drewna, poznają ceremonię herbaty, sztukę układania kwiatów, przygotowują oryginalne japońskie potrawy jak i poznają język japoński.

Tajniki systemu walki samurajów były w Japonii zawsze pilnie strzeżone i nawet dzisiaj są niechętnie udostępniane obcym. Samuraje to arystokracja, ich tradycję kultywują rodziny o bardzo konserwatywnych poglądach, po wojnie te środowiska nie były pokazywane i nie dążyły do kontaktów ze światem Zachodu. Od wprowadzenia cesarskiego zakazu fechtunek praktykowano m.in. w japońskim wojsku, a na bazie tych ćwiczeń powstały współczesne battodo i kendo. W czasie II wojny światowej katana dała się bardzo we znaki aliantom, których raziły miecze noszone przez oficerów. Potem japońską szermierką za sprawą m.in. filmów Akiry Kurosawy zafascynował się świat Zachodu. 

Sztuka Iaijutsu to sztuka władania mieczem przejawiająca się w przewidywaniu zachowania przeciwnika, błyskawicznym dobywaniu miecza z pochwy i oczywiście zadawaniu śmiertelnych cięć. Uprawia się ją tępym mieczem zwanym iaito. Sztuka Kenjutsu to fechtunek drewnianą bądź bambusową atrapą miecza – trening w parach i nauka układów kroków i cięć, czyli tzw. kata. Koryu Kenjutsu oznacza starą szkołę walki mieczem samurajskim. 

środa, 6 kwietnia 2016

Sułtanka Mihrimah - córka Hurrem i Sulejmana

Sułtanka Mihrimah córka cesarzowej Hurrem i padyszacha cesarza Sulejmana Wspaniałego


Sułtanka Mihrimah (ur. 21 marca 1522, zm. 25 stycznia 1578) — córka Sułtana Sulejmana i Sułtanki Hürrem, żona Rüstema Paszy (Rüstem Pasha Opuković) ze Skradiny, na początku gubernatora Dıyarbakır potem wezyra i wielkiego wezyra. Była ukochaną córką Sułtana Sulejmana (Süleyman, Salomon), dlatego Hürrem i sama Mihrimah często to wykorzystywały do własnych celów, w tym w walce z agresywną i knującą nieustannie kolejne spiski sułtanką Mahidevran. Po śmierci rodziców Mihrimah została Valide Sultan (Cesarzową Matką) haremu swojego młodszego brata - Sułtana Selima II Pijaka (Mest). Jej następczynią została szwagierka - Nurbanu (Cecylia) także jako Valide Sultan i regentka. Mihrimah była bardzo podobna do swojej matki Sułtanki Hurrem - nie bała się mówić co myśli i zawsze stała murem za swoją matką Sułtanką Hurrem, Roksolaną, która powtarzała jej, żeby nie ufać nikomu poza swoją rodziną. 

Sułtanka Mihrimah
Sułtanka Mihrimah urodziła się w Konstantynopolu, dzisiejszym Stambule - ówczesnej stolicy Imperium Osmanów. Sułtanka Mihrimah wiele podróżowała po Imperium Osmańskim razem z ojcem Sulejmanem Wspaniałym, kiedy podbijali nowe ziemie dla Imperium. Jest napisane w literaturze perskiej, że podróżowała na kolejne wojny z ojcem na arabskim ogierze zwanym Batal na którym jeździła w bitwie pod Gizą w północnym Egipcie w pobliżu Aleksandrii. W Konstantynopolu w dniu 26 listopada 1539, w wieku siedemnastu lat, Sułtanka Mihrimah wyszła za mąż za Damata Rüstema Paszę (ur. 1500 – zm. 10 lipca 1561), z pochodzenia Chorwata z Bośni. Choć związek od strony miłosnej nie był szczęśliwy lecz polityczny, Sułtanka Mihrimah rozkwitła jako patronki sztuki i kontynuowała podróże wojenne z ojcem aż do śmierci jej męża. Małżeństwo Mihrimah z Rustemem Paszą trwało 21 lat, aż do śmierci Rustema Paszy. 

Sułtanka Mihrimah urodziła się z punktu widzenia dzisiejszego kalendarza w wiosenną równonoc, jednak z uwagi na zmiany w kalendarzu i przesunięcia punktu równonocy wiosennej (1582/1583), pierwszy dzień wiosny w tamtych latach przypadał na około 11 marzec, zatem urodziła się faktycznie w dziesiątym dniu trwania wiosny po równonocy. Słońce w koniunkcji z Merkurym w Znaku Barana, ale w gwiazdozbiorze Ryby. Dzień później dolne przejście koniunkcyjne Merkurego pod tarczą Słońca. Jowisz, Saturn, Wenus, Mars i Merkury ułożone w jednej linii wzdłuż ekliptyki poprzedzały wschód Słońca w czasie narodzin sułtanki Mihrimah. Księżyc w czasie ostatniej kwadry w koniunkcji z Jowiszem. Księżyc i Jowisz były oczywiście w kwadraturze do Marsa, a także do Słońca, Merkurego i Wenus. Uran był w koniunkcji z Plejadami, zapewne w pobliżu Ascendentu lub nad Ascendentem. Bardzo charakterystyczna jest kwadratura Marsa i Jowisza oraz sekstyl Jowisza i Wenus. Węzeł wstępujący Rahu w pobliżu Merkurego, w koniunkcji z Merkurym i Słońcem. 

niedziela, 3 kwietnia 2016

Droga Wojownika Światła

Droga Wojownika Światła i Woje Dawnych Słowian


Droga Wojownika Światła jest jedną z czterech podstawowych dróg rozwoju duchowego w formie ludzkiej, który przebiega na siedem sposobów zależnie od promienia przejawiania Duszy (Atmana) i wynikającego z tego zwykle opowiadania się za jedną z podstawowych kwestii życiowej: mieć czy być? Cztery Drogi rozwoju człowieka wśród Słowian symbolizuje czterolistna koniczyna, a na wschodzie czteropłatkowy kwiat lotosu. Droga Wojownika obejmuje doskonalenie moralne, gotowość poświęcenia życia w służbie wyższego dobra, umiejętności bojowe sztuk walki, rycerskie braterstwo i wspólnota, styl życia w którym także ważne jest odpowiednie dla Wojowników odżywianie. 

Cechą charakterystyczną Ścieżki Wojownika jest kultywowanie sztuki walki (niekiedy błędnie utożsamiane ze sportami walki) które są sposobami walki wręcz, także z użyciem broni białej (kij, szabla, miecz, włócznia, łuk, topór, maczuga etc.). Podstawą nauki wszelkich sztuk walki jest regularny trening, który zazwyczaj uczy umiejętności samoopanowania, w tym samokontroli wybuchów agresji, perfekcyjnej samoobrony, poprawia wydolność organizmu oraz redukuje poziom strachu. 

Rozwój ewolucyjny, który można określić drogą egoisty czy sobka, ze względu na identyfikacje z anava, z ego osobowym i stopniowe odkrywanie duchowej natury to droga typowa zorientowana na "mieć". Droga idealistycznego stawiania na "być", na rozwój duchowy, to  droga istot mających jeszcze pamięć i  świadomość mocy, miłości i mądrości, wartości duchowych, ale uczących się z różnym skutkiem  przejawiać je w świecie materialnym, to jest właściwa Droga Wojownika Światła, Droga Budo, Wushu i Kalaripayat

Droga Wojownika jako droga rozwoju duchowego istniała w większości starożytnych kultur i dotyczyła nauki życia i przejawiania mocy i mądrości światła w materii poprzez walkę, ale nie tylko z innymi tylko jako naukę, że życie tu opiera się na walce światła z ciemnością, i polegała na ćwiczeniu się w doskonałości w  życiu ziemskim: opanowywaniu swoich słabości, emocji, iluzji w walce światła z ciemnością najpierw w sobie, a dopiero potem wokół siebie. Wojownik Światła tym różni się od ideału rycestwa średniowiecznego, że rozumie walkę na poziomie wewnętrznym, czyli w swoim umyśle, w emocjach i myślach, oraz to, że walczy i żyje dla dobra, nie tylko dla siebie ale dla dobra powszechnego innych istot i całego świata. 

Wojownika (Bushi, Kalarpin) cechuje więc nie tylko wojowanie, wygrywanie czy werwa i przebojowość jak się męskim i żeńskim, zwykle zakompleksionym wojusom wydaje. Nie jest to realizowanie jakichś obcych społecznych zasad, moralności, czy zorganizowanej religijności, jak się egoistom i konformistom zdaje, ani też buntownicze rozrabianie pseudo-wojowników. Prawdziwego Wojownika nie pasjonuje więc sama walka z innymi, ani pastwienie się, ani wygrywanie, ani gonienie za sukcesami, ani też sprawdzanie siebie kosztem innych ludzi czy stworzeń, lecz uwalnianie się od tych skłonności w sobie podobnie jak od skłonnościami do bezmyślnej agresji, destrukcji, uleganiu własnej próżności, emocjom, złu, słabości i kompromisom ze złem. 

sobota, 2 kwietnia 2016

Karate tradycyjne - Shorin Ryu

Okinawa i Karate Tradycyjne Shorin Ryu 


Przez karate tradycyjne rozumie się często te szkoły i style, które nie służą przeprowadzaniu zawodów sportowych w powszechnym rozumieniu tego słowa, a są ćwiczone jako sztuka bojowa na użytek pola walki. Uważa się je za kolejną lekcję z przeciwnikiem, formę treningu i dostosowania dyscypliny do wymogów wojennej rywalizacji, wzajemnego doskonalenia i użyteczności w prawdziwych bitwach na śmierć i życie. Z jednej strony oznacza to traktowanie karate jako sztuki, także moralnej i duchowej, stanowiącej śmiertelnie niebezpieczną umiejętność, którą zatraca się w sporcie, a z drugiej ćwiczy się na wypadek wojny, bitwy, walki na śmierć i życie, z gotowością do śmierci w bitwie w każdej chwili życia. 

Karate dla dzieci
Karate jest wytworem Okinawańczyków i ich wielowiekowej historii, podobnie jak Ju-Jutsu (Dźiu-Dźiutsu) jest wytworem samych Japończyków. W momencie kształtowania się karate na Okinawie - Królestwo Ryukyu było suwerennym państwem. Ponieważ dzisiaj Okinawa należy do Japonii, karate mylnie utożsamiane jest z wytworem Japończyków. Prawdą jest, że również i Japończycy rozprzestrzeniali karate na świecie, ale oni współcześnie zapominają, że ta sztuka walki została przeniesiona do Japonii z Okinawy. Japończycy zapominają, że zawsze byli, są i będą tylko bardziej lub mniej zdolnymi uczniami karate, bo ich nauczyciele - mistrzowie pozostają w dalszym ciągu tylko na Okinawie. 

Królestwo Riukiu (jap. 琉球王国 Ryūkyū Ōkoku) – Ryūchū lub Dyūchū w dialektach z Okinawy, Liúqiú w dialektach mandaryńskich - to historyczne królestwo w Azji, obejmujące większość archipelagu Riukiu. Właściwe początki królestwa łączą się ze zjednoczeniem Okinawy w 1187 roku. W 1314 roku doszło do rozpadu Okinawy na trzy królestwa: Hokuzan (北山), Chūzan (中山) i Nanzan (南山). W 1416 roku Chūzan podbiło Hokuzan, a w 1429 roku Nanzan. Zjednoczone królestwo obejmowało Okinawę, Amami Ōshima i wyspy Yaeyama. W 1609 roku królestwo zostało podbite przez Japonię, która zajęła Amami Ōshima i narzuciła królestwu swoje zwierzchnictwo. Dopiero 11 marca 1879 roku Królestwo Riukiu zostało formalnie zaanektowane przez Japonię. Aktualnie stolicą jest miasto Shuri, a językiem urzędowym riukiuański z grupy dialektów Hachijo. Japończycy używają nazwy Ryukyu jedynie w odniesieniu do dawnego Królestwa Ryukyu (Riukiu), a na zachodzie nazwy używa do określenia całego archipelagu wysp pomiędzy Japonią a Tajwanem. Nazwa Ryūkyū pojawia się w dawnych tekstach Księgi Sui z 632 roku, z chińska brzmi Liuqiu i ciągle debatuje się czy oznacza samą Okinawę, Tajwan czy Okinawę i Tajwan razem. Używano nazwy Wielkie Ryukyu dla Okinawy, a Małe Ruykyu dla Tajwanu. Flora i fauna regionu wyspiarskiego Riukiu przynależy do tej jaka występuje na Tajwanie i na Filipinach. 

czwartek, 7 stycznia 2016

BHADRAKALI - Magiczna Bogini Dobrobytu

Mistyczna i magiczna Bogini Bhadrakali - Indyjska Hekate 


Bhadrakālī, Bhadrakali (sanskryt: भद्रकाली , trl. Bhadrakālī , j.tamilski பத்ரகாளி, telugu: భద్రకాళి, malajalam: ഭദ്രകാളി, kannada: ಭದ್ರಕಾಳಿ, kodawa: ಭದ್ರಕಾಳಿ) – hinduistyczna bogini, forma Bogini Kali, najczęściej uważana za żonę Wirabhadra Dewa. Bhadrakali dosłownie oznacza "Pomyślny Czas", a także dobrobyt, prosperity, powodzenie, szczęście, błogosławieństwo, pomyślność. Bhadrakali jest boginią współcześnie najbardziej popularną w południowych stanach Indii. Święte miejsce związane z Boginią Bhadrakali nazywane jest Kalighata. Bhadrakali wedle wschodniej legendy zrodziła się jako córka Śiwa Boga dla pokonania mrocznego demona Daruka, który przynosił zły los całemu światu ludzi i popełniał wiele kryminalnych zbrodni. Bhadrakali dziedziczy mądrość i magiczno-duchową Moc po swojej matce Parwati Kali i ojcu Śiwa Hara oraz po swojej babci, którą jest Bogini Mena. 
Bhadrakali Devi - Córka Śiwa Rudra, pogromczyni demonów
Bhadrakali Devi jest tradycyjnie opiekunką indyjskich sztuk walki Kalaripayat, a wszystkie Kalari - świątynie sztuk walki są jej poświęcone. Bhadrakali ochrania honor kobiet, udziela prawidłowej wiedzy duchowej, oczyszcza wielbicieli oraz prowadzi do pełnego wyzwolenia z cyklu narodzin i śmierci. Bhadrakālī podobnie jak chociażby grecka Bogini Hekate ochrania swoich wielbicieli przed czarną magią i czarnoksięstwem, ochrania przed złoczynnymi wpływami demonów (asurów, rakszasów) oraz złych duchów (piśaców, bhutów), ochrania przed zbłądzeniem na ścieżki chaosu, ciemności i mroku. 

Kālī, Kali - w dewanagari काली, trl. Kālī, dosłownie rodzaj żeński pojęcia "czas", trl. kālā – to hinduska bogini czasu i śmierci, pogromczyni demonów i sił zła. Jedna z głównych postaci Śakti Devi, żony oraz córki Śiwa Boga. Bywa też rozumiana jako "Pani Kosmosu", Królowa Kosmosu lub Bogini Absolut, źródło zasad kosmicznych i wszelkich archetypów. Występują nurty duchowości, mistyki i magii indyjskiej, wprost utożsamiające formy Bogini Kali ze stanami świadomości człowieka oraz z magią. Kali w jednej z kilku głównych form ikonograficznych jest ciemnoskóra i wychudzona, z długimi zębami. Odziana w tygrysią skórę i naszyjnik z czaszek; pojawia się najczęściej na polach bitewnych lub na miejscach kremacji zwłok. Czasami przedstawiana z wężami wplecionymi we włosy. Często pojawia się z wystającym (najczęściej nieprzeciętnie długim) językiem, głową demona w ręce oraz pasem z uciętych rąk złoczyńców. Kali bywa przedstawiana z kilkoma parami rąk własnych w których trzyma rozmaite bronie służące do pokonania złych demonów. Ich liczba zdaniem Mahabhagawatapurany może wynosić: dwa, cztery, osiemnaście, jak również sto a nawet tysiąc. 

wtorek, 29 grudnia 2015

Przebudzenie Mocy Jedi

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy - Epizod VII 


Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy (ang. Star Wars: The Force Awakens) – amerykański film z gatunku fantastyki space opera w reżyserii J.J. Abramsa, którego uroczysta premiera miała miejsce 14 grudnia 2015 roku, a do dystrybucji kinowej trafił dwa dni później czyli 16 grudnia 2015 roku. Globalna, ogólnoświatowa premiera rozpoczęła się 18 grudnia 2015 roku. Jest to siódma odsłona z serii filmów Gwiezdne wojny. W rolach głównych występują Daisy Ridley, John Boyega, Adam Driver, Oscar Isaac, Andy Serkis, Domhnall Gleeson i Max von Sydow. Harrison Ford, Carrie Fisher, Mark Hamill, Anthony Daniels, Peter Mayhew i Kenny Baker ponownie wcielają się w role z poprzednich filmów. Akcja filmu rozgrywa się około 30 lat po wydarzeniach z filmu Powrót Jedi (Dżedai) i koncentruje się na losach trójki nowych głównych bohaterów. 


Przebudzenie Mocy jest pierwszym filmem w trzeciej trylogii Gwiezdnych wojen ogłoszonej po przejęciu przez The Walt Disney Company Lucasfilmu w październiku 2012. Za produkcję odpowiedzialni byli J.J. Abrams, jego wieloletni współpracownik Bryan Burk oraz prezydent Lucasfilmu Kathleen Kennedy. J.J. Abrams wyreżyserował film w oparciu o scenariusz napisany wspólnie z Lawrence'em Kasdanem, współscenarzystą Imperium kontratakuje i Powrotu Jedi. John Williams ponownie skomponował ścieżkę dźwiękową, a twórca Gwiezdnych wojen George Lucas pomagał jako kreatywny konsultant. Film został wyprodukowany przez Walt Disney Pictures, Lucasfilm i Bad Robot Productions. Dystrybucją zajmie się Walt Disney Studios Motion Pictures. Zdjęcia trwały od maja do listopada 2014 w Abu Zabi, Irlandii i Pinewood Studios w Anglii. 

Przebudzenie Mocy to siódma część Gwiezdnych wojen 


Chociaż trudno to sobie wyobrazić, to są na świecie osoby, które jeszcze nie widziały poprzednich epizodów. Gwiezdne wojny są fenomenem na skalę globalną. Pod koniec lat 70-tych XX wieku pierwsza część Sagi nakręcona przez George’a Lucasa zmieniła na zawsze świat kina. Miecze świetlne, Moc i czarny strój złowrogiego Dartha Vadera na stałe weszły do kanonu popkultury. Pierwsze Gwiezdne wojny zatytułowane później Nowa nadzieja powstały w 1977 roku. 

Film doczekał się dwóch kontynuacji, a po dwóch dekadach od premiery czwartego (chronologicznie) epizodu George Lucas nakręcił trylogię prequeli. Te trzy filmy ukazują kulisy wydarzeń, które doprowadziły do powstania Galaktycznego Imperium. Ostatni aktorski film spod bandery Star Wars o tytule Zemsta Sithów trafił do kin w 2005 roku. Lucas miał z początku w planach nakręcenie 9-ciu części filmowych przygód rodu Skywalkerów, ale trzecia trylogia kontynuująca historię po ostatnim chronologicznie filmie Powrót Jedi nigdy nie powstała. 

Jak już tylko fani zdążyli się pogodzić z tym, że nowe filmy się nie pojawi, Disney wykupił prawa do marki Star Wars i niedługo później zapowiedział zupełnie nowy film. Powracają w nim tak ikoniczne postaci jak Luke, Leia i Han Solo. Ich zadaniem jest przekazanie pałeczki nowemu pokoleniu bohaterów. Pierwszy film z 1977 roku zatytułowany wówczas po prostu Gwiezdne wojny był tak naprawdę czwartym epizodem Sagi. George Lucas zaczął opowiadać swoją historię od środka, stąd filmy z przełomu wieków są tzw. trylogią prequeli. 

czwartek, 17 grudnia 2015

WIDZENIE - wiersz mistyczny Mickiewicza

WIDZENIE - Adam Bernard Mickiewicz herbu Poraj 


Wiersz polskiego, litewskiego i białoruskiego wieszcza ludowego Adama Mickiewicza znany pod tytułem "Widzenie" opisuje pewne mistyczne czy duchowe doznania i doświadczenia, które współcześnie kojarzymy jako związane z eksterioryzacją. Mistyczny okres w życiu Adama Mickiewicza rozpoczął się szczególnie mocno w czasie jego praktyki i nauki we wspólnocie towiańczyków, chociaż znane są także silne związki wieszcza ludów słowiańskich z orientalistyką i inne liczne inspiracje wschodnie. 

Adam Bernard Mickiewicz 1798-1855)
Eksterioryzacje, widzenia, objawienia, w tym współcześnie tak zwane OBE czyli z ang. “Out of body experiences” po polsku tłumaczymy jako "Doświadczenia poza ciałem". Od wieków przeżywają to niezwykłe uczucie tysiące osób, a po jego zakończeniu opowiadają o tym innym, zwykle bardziej zaufanym przyjaciołom. Jest to dokładnie to samo, co będzie się z każdym z nas działo po "wygaśnięciu energii" naszego ciała fizycznego. Celowo w duchowości i ezoteryce nie piszemy "po śmierci", gdyż jest to nieporozumienie. Śmierci z poziomu duszy czy jaźni nie ma i nigdy nie było – to jedyne zużycie się naszego "pojazdu", którym podróżujemy przez naszą ziemską "krainę życia". A my jesteśmy jedynie pasażerem tego pojazdu (w sanskrycie: Yana). 

Czytając strony naszych nauk duchowych i metafizycznych wiecie, że tę ważną wiadomość przekazujemy od wielu lat na przeróżne sposoby. I nie ma to nic wspólnego z wiarą czy ideologią. To jest wiedza duchowa, wiedza mistyczna, ezoteryczna, wiedza tajemna. Sprawa przeżyć OBE z eksterioryzacji - często przedstawiamy na spotkaniach rozwoju duchowego w całej Polsce różne relacje od osób, które coś takiego przeżyły. Oto fragment jednej z tysięcy z terenu Polski. 

„Nie pamiętam wypadku. Wiem tylko, że uderzyłem silnie głową w kierownicę, a pasy pękły w dwóch miejscach. Nagle zobaczyłem, że jestem nad drogą, na której stało kilka samochodów. Dostrzegłem ludzi stojących przy jakimś dymiącym wraku. Zobaczyłem, że w środku jest kilka ciał, a wśród nich także moje! Było mi ono zupełnie obojętne i dziwiłem się, że ktoś będzie próbował je wydobyć z auta, skoro ja jestem tutaj! Wszystko było w takiej poświacie, wszystko było ostrzejsze i kolory bardziej intensywne. Słyszałem dokładnie dźwięki i teraz coraz częściej nabieram przekonania, że także myśli tych osób, które tam stały. Potem zobaczyłem to cudowne światło, które było nade mną. Przepraszam, ale jeszcze przed pokazaniem się tego światła zobaczyłem świetlistą istotę, która była na miejscy wypadku i unosiła się na prawo od ludzi na jezdni, trochę obok pobocza. Był to mi ktoś niesłychanie bliski, który chyba przybył w momencie, kiedy moje życie dobiegło do takiego punktu. I wtedy to światło wydało mi się jakąś drogą. I kiedy zacząłem się już unosić w jego stronę, to nie czułem lęku.” Trójmiasto, 2005 

czwartek, 8 października 2015

Sekta sekciarstwo i odcięcie

Sekta, sekty, sekciarstwo - odcięcie od Wyższej Jaźni i Boga 


Sekciarstwo i sekty to temat zaprzątający głowę wielu myślicieli, jednak w ezoteryce czy okultyzmie patrzy się na to zjawisko w specyficzny sposób oparty na zasadzie hermetycznej "jak w górze tak na dole, jak wewnątrz tak na zewnątrz". Po łacinie słowo sekta wywodzone jest zwykle od czasownika secare oznaczającego odcięcie, bycie odciętym, a sekta wtedy dosłownie znaczy "odcięta", co w sensie ezoterycznym czy okultystycznym oznacza stan odcięcia od Wyższej Jaźni, odcięcia od Boga, odcięcia się od Mistrzów Duchowych. Oczywiście, odcięcie w sensie ezoterycznym zawsze jest wewnętrzne i zewnętrzne, co oznacza, że sekciarstwo uprawia osoba czy grupa osób, która nie ma połączenia z Bogiem, z Wyższą Jaźnią, nie ma połączenia wewnętrznego, a co za tym idzie, nie ma też połączenia z tym, co związane jest z Bogiem, z Wyższą Jaźnią na zewnątrz, co doskonale opisuje wschodnia koncepcja Brahmana (Boga, Wyższej Jaźni) oraz Trzech Klejnotów czyli Mistrza Duchowego (Guru, Swami, Ryszi, Roszi, Rimpoche, Sufi) oraz Dharmy (Nauki Duchowe) i Sanghi (Wspólnoty Duchowej). Wewnętrzny brak połączenia z Bogiem, z Wyższą Jaźnią czyli z Brahmanem, skutkuje brakiem połączenia na zewnątrz z żyjącymi Mistrzami Duchowymi (Guru), Dharmą i Sanghą. Tak wygląda owo sekciarstwo czyli odcięcie się od Wyższej Jaźni, że osoba nie akceptuje boskich autorytetów przejawianych przez Mistrzów Duchowych jacy żyją na ziemi i są połączeni z Wyższą Jaźnią, są dokładniej mówiąc, żywymi Wyższymi Jaźniami żyjącymi na Ziemi wśród ludzi, Mistrzami Duchowymi Ludzkości. 


Taki odcięty od Wyższej Jaźni typek czy 'typka' myśli, że wie lepiej, rozwija swoje własne koncepty na wszelkie tematy, które okazują się szybko fałszywymi projekcjami wypływającymi z ciemnoty jego czy jej wnętrza, gdyż odcięcie od Wyższej Jaźni powoduje brak Światła Duchowego, brak Światła Bożego i brak zdolności odróżniania tego co prawdziwe od tego co fałszywe. Ludzie, którzy tworzą swoje własne ścieżki, własne poglądy, wymyślają coraz to nowe autorskie kursy w dziedzinach takich jak ezoteryka, rozwój duchowy, mistycyzm, gnoza, joga, okultyzm, astrologia, rozwijają własne koncepcje zamiast nauczyć się ze zrozumieniem tego co jest ludzkości dane jako dziedzictwo dawnych Mistrzów i uczyć się jak druidzi ze 20 lat pod kierunkiem aktualnie żyjących Mistrzów - ci wszyscy są odciętymi od Źródła sekciarzami, a z czasem popadają w coraz większe pomylenie umysłowe, aż do zaćpania się swoimi produktami na podobieństwo pomylonych umysłowo narkomanów żyjących w złudnym świecie ćpuńskich miraży, które nie są bynajmniej odkryciami duchowymi we wnętrzu, tylko produktami halucynogennych urojeń, omamów i przywidzeń, mentalną fatamorganą. 

Sekciarz odcięty od Wyższej Jaźni, odcięty od Boga i prawdziwej Wspólnoty Rozwoju Duchowego wszystko wie lepiej i nie chce słuchać żyjących Mistrzów Duchowych, nie chce słuchać Guru (Swami, Roszi, Rimpocze, Maga), gdyż faktycznie z powodu owego odcięcia wewnątrz nie jest w stanie synchronizować się z Wyższą Jaźnią, z Bogiem, z Brahmanem. Niechęcią do autorytetu duchowego opartego na dobrych, znanych od tysięcy lat przekazach wiedzy ezoterycznej, pokazuje, że jest osobą odciętą, która nie chce się ze Źródłem połączyć, a przecież Droga (Margah) do połączenia z Wyższą Jaźnią znana jest wszędzie na świecie od tysięcy lat jako synchronizacja, zharmonizowanie się z żyjącym Mistrzem Duchowym, pojednanie i połączenie z żyjącym Guru. Tylko uczeń Kahuna sam zostawał Kahuną, tylko uczeń Maga sam zostawał Magiem, tylko uczeń Okultysty sam zostawał Okultystą, tylko uczeń hinduskiego Guru sam zostawał Guru - a musiał zawsze do końca życia pozostawać wiernym i lojalnym wobec Mistrza. Wnętrze nie dopuszcza do połączenia tych, co nie spełniają zasady hermetycznej "jak w górze tak na dole, jak wewnątrz tak na zewnątrz". Każde przybliżenie wewnątrz do Wyższej Jaźni skutkuje przybliżeniem na zewnątrz do żyjącego Mistrza Duchowego, Źródła Boskości i Tajemnej Wiedzy. Poszukiwanie Guru wewnątrz skutkuje także znalezieniem Guru na zewnątrz - nie ma innej możliwości. Kto wewnątrz ma kontakt z wysokim boskim Źródłem, ten łatwo na zewnątrz rozpoznaje tych, którzy też taki kontakt mają i są wysoko w Duchowej Hierarchii Mistrzów, a także stawia Mistrza żyjącego na Ziemi wysoko na piedestał i czci jako Żywego Boga. Relacja wewnątrz jest taka sama jak na zewnątrz. 

środa, 23 września 2015

Powódź i potop w przyrodzie i karmie

Powódź w Polsce to wielki i stosunkowo częsty dramat w Polsce. Warto poznać przyczyny powodzi wynikłe z przyrody ale także z wnętrza ludzi jacy zamieszkują zalane rejony. Diagnostyka karmiczna może rozjaśnić subtelne przyczyny jakie stoją za niszczycielską kumulacją żywiołu wody w przyrodzie! 

Powódź i potop - zjawisko przyrodnicze oraz karmiczne 


Powódź i potop - przyczyny powodzi w przyrodzie i diagnostyce karmicznej to mało znany temat. Powodzie i potop interesują ludzi zawsze kiedy się zdarzają. Trzeba rozważać zarówno fizyczne jak i metafizyczne przyczyny zaistnienia powodzi. Żywioł wody związany jest z emocjami i uczuciami zgromadzonymi w podświadomości ludzi. Jakość wody i jej siła pokazują jakość i siłę ludzkich emocji zgromadzonych w podświadomym umyśle. 

Powódź zalała Polskę
Powódź – przejściowe zjawisko hydrologiczne polegające na wezbraniu wód rzecznych lub morskich w ciekach wodnych, zbiornikach lub na morzu powodujące po przekroczeniu przez wodę stanu brzegowego zatopienie znacznych obszarów lądu - dolin rzecznych, terenów nadbrzeżnych lub depresyjnych, doprowadzające do wymiernych strat społecznych i materialnych. Jest jedną z najbardziej groźnych i niszczycielskich w skutkach klęsk żywiołowych. Walka z nią jest stale aktualnym problemem ogólnoświatowym. Poważny wpływ na występowanie powodzi ma istniejący układ rzek oraz występująca w poszczególnych okresach roku sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna.

Według (art. 9 ust.1 pkt 10 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne) - powódź to wezbranie wody w ciekach naturalnych, zbiornikach wodnych, kanałach lub na morzu, podczas którego woda po przekroczeniu stanu brzegowego zalewa doliny rzeczne albo tereny depresyjne i powoduje zagrożenia dla ludności lub mienia

Powodzie w Polsce ze względu na proces powstawania, wezbrania można podzielić na typy:

1. opadowe – których przyczyną są silne opady naturalne czyli o dużym natężeniu lub rozlewne na dużym obszarze zlewnym.
2. roztopowe – których przyczyną jest gwałtowne topnienie śniegu
3. zimowe – których przyczyną jest nasilenie niektórych zjawisk lodowych
4. sztormowe – których przyczyną są silne wiatry, sztormy występujące na zalewach i wybrzeżach

Przyczyny fizyczne wystąpienia powodzi mogą więc być różne: intensywne opady deszczu, roztopy wiosenne, zatamowanie biegu rzeki przez zatory lodowe czy osuwiska, uszkodzenie obiektów hydrotechnicznych (np. przerwanie tamy), cofka, tsunami i in. Paradoksalnie, częstym i bardzo groźnym zjawiskiem na terenach suchych jest tzw. powódź błyskawiczna (z ang.: flash flood).

Wielkość powodzi określa się w 3-stopniowej skali:

- małe - o zasięgu lokalnym,
- średnie - o zasięgu regionalnym, nie mają wpływu na funkcjonowanie państwa,
- duże - o zasięgu krajowym, mają charakter klęski żywiołowej, zakłócają normalne funkcjonowanie państwa lub jego dużej części, istnieje wtedy konieczność pomocy międzynarodowej.

poniedziałek, 14 września 2015

SHOBU AIKIDO - Sztuka Walki Aiki-Budo

AIKI-BUDO: Sztuka Walki Shobu-Aikido Morihei Ueshiba
SHOBU AIKIDO - REALNA SZTUKA WALKI 

Aikido, a właściwie Aiki-Budo to bardzo skuteczny i elegancki w swej formie przekaz starożytnego Aiki-Ju-Jutsu znanego także pod nazwą Yawara. Pochodzi od księcia Teijun i Miyamoto Musashi. Na początku XX wieku uczony przez klan Daito-ryu rodu Takeda. Rozpowszechniony przez mistrza Morihei Ueshiba. Aikido ćwiczone jest na Zachodzie, ale głównie w rekreacyjnej formie, która ma niewiele wspólnego z prawdziwą walką!

Ai - Ki - Do - Japońska sztuka walki AiKiDo (czytaj: AjKiDou)

MEMORANDUM O'SENSEI


Spytany czego pragnę dla wszystkich studiujących aikido, odpowiem, że mam nadzieją, że będą oni zawsze odbierać sytuację świata i zawsze będą uważnie słuchać co mówią inni ludzie przyjmując to co jest dobre. Co więcej mam nadzieję, że użyją tego jako podstawę do rozszerzenia swego punktu widzenia.

Patrzcie uważnie na "ruch" natury jako podstawę zrozumienia. Kiedy zrozumiecie go będziecie w stanie działać natychmiast. Po natychmiastowym działaniu zastanów się nad nim. Zbuduj związek między zrozumieniem i działaniem nad nim i stopniowo rozwijaj się. Jest to bardzo ważne dla osoby, która praktykuje lub pragnie praktykować BUDO.

Uczynić ruchy wszechświata częścią samego siebie, gdyż dokładne spojrzenie na ten "ruch" może rozwinąć coś w Tobie. Kiedy patrzysz uważnie na te rzeczy wszystko mówi ci coś. Na przykład: obserwujesz głaz w strumieniu. Zauważ jak doskonale opływa go woda, naucz się z tego różnorodnych zmian i ruchów ciała.

Góry, strumienie, drzewa i wszystkie rzeczy w naturze są Twoimi nauczycielami. Są pewni ludzie, którzy nie lubią religii, a dzieje się tak często, ponieważ nic nie wiedzą o niej. Chociaż możecie nie lubić religii jest ona dla was wielkim dobrodziejstwem. Zaakceptujcie to co ma do zaoferowania i włączcie to w BUDO.

Słuchając Sutr lub modlitw czyń to uważnie z wdzięcznością, to co możesz przyjm z tego do BUDO utrzymując w świadomości ruch wszechświata. Czytając owe rzeczy lub jeszcze cokolwiek użyj całej swej umiejętności, aby to co piszący miał do powiedzenia nie zostało nigdy przez Ciebie przeoczone.

Zrozumienie, studiowanie musi być ciągle powtarzane. Dawno temu w religii do której należałem była pieśń, której część brzmiała "kwitnie na świecie kwiat śliwki, ma pięć kwiatków, z których każdy reprezentuje: ziemię, wodę, ogień, wiatr i powietrze". Tak więc nawet drobny kwiat śliwki uczy nas czegoś o wszechświecie.

Jeżeli patrzymy na rzeczy w ten sposób nie przeoczywszy niczego i zachowujemy w umyśle ruchy wszechświata wówczas prawdziwy umysł (dusza) wszechświata stanie się dla nas jasny.

Prawdą jest, że wszechświat stworzony jest i urządzony przez niebiosa, prawda jest także, że mu musimy to utrzymywać, musimy też notować ruchy wszechświata i wybrać sposób w jaki możemy chronić go (strzec).

czwartek, 27 sierpnia 2015

Esperanto - Język Unii Europejskiej

Esperanto - Język Wolności i Porozumienia!


Esperanto to międzynarodowy język, opracowany naukowo z myślą o ułatwieniu komunikacji między ludźmi tego globu. Ułatwieniu, bo język ten jest kilka razy prostszy do nauczenia od innych języków, którymi mówi dzisiejszy świat, w tym od najbardziej popularnych: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego. Idealny język wspólnotowy dla Unii Europejskiej oraz innych wielkich organizacji międzynarodowych! 

Esperanto - Język międzynarodowej komunikacji
Esperanto to język integracji i wspólnoty, został stworzony właśnie po to, by zjednoczyć ludzi różnych narodowości. Jeżeli Esperanto potraktujemy jako język zjednoczonego świata, to stopień jego użycia pokazuje nam na ile rzeczywiście tworzymy ziemską jedność. Jego urok i specyficzny charakter wynika również z tego, że nie stanowi on własności żadnego kraju, żadnej grupy językowej. Przez to buduje pomost pomiędzy różnymi kulturami traktowanymi jako równorzędne i dostarcza płaszczyzny swobodnej, równej komunikacji między ludźmi, gdzie nie ma bardziej pierwotnych, rodzimych, użytkowników języka. Przy tym Esperanto nie ma na celu zastąpienia żadnego języka, a jego rolą jest uzupełnienie naszej ziemskiej mieszanki językowej.

Esperanto stworzył w XIX wieku Polak – Prof. Ludwik Zamenhof. Po raz pierwszy opublikował swoje dzieło w roku 1887 pod pseudonimem Doktoro Esperanto, co oznacza „mający nadzieję” i stąd wzięła się nazwa języka, jak również symbol – zielona pięcioramienna gwiazda, gwiazda nadziei. W 1987 roku obchodziliśmy 100-lecie powstania języka esperanto, w 2012 roku esperanto miało 125 lat swojego istnienia. W roku 2017 esperanto obchodzi swoje 130 urodziny, a to już więcej niż maksymalne życie ludzkiego pokolenia. 

Esperanto jest najbardziej popularnym językiem planowym, którym biegle włada około 20 milionów ludzi, a na poziomie podstawowym umożliwiającym zrozumienie treści jakieś 200 - 300 milionów lub więcej. Proponowany jako język pomocniczy na całym świecie. Został zaproponowany przez dra Ludwika Zamenhofa w 1887 roku. Projekt tego języka został wydany w formie książki (tzw. Unua Libro), która zawierała 16 reguł gramatyczno-słowotwórczych, startowy zestaw słów (niecały 1000) oraz przykłady tłumaczeń (m.in. modlitwy Ojcze Nasz) i poezji napisanej przez Zamenhofa. 

Esperanto jest językiem utworzonym z rdzeni wyrazów indoeuropejskich, oraz dodanych do nich niezmiennych końcówek oznaczających części mowy. Pozwala to na natychmiastowe rozpoznanie ich przynależności gramatycznej. Cała gramatyka jest uproszczona do 16 reguł. System przedrostków i przyrostków daje ogromne możliwości słowotwórcze, włącznie z budowaniem bardzo specjalistycznych pojęć w każdej dziedzinie wiedzy. 

sobota, 22 sierpnia 2015

Wietnamski alfabet - pismo, język i kultura

Wietnam  - Język wietnamski, alfabet, mowa, pismo i kultura 


Wiele osób interesuje się w Polsce wietnamskimi sztukami walki, wietnamskim tai chi, a co za tym idzie wietnamskimi tradycjami kulturowymi, filozoficznymi i duchowymi. W studiach takich bardzo potrzebny jest język, znacznie odmienny od chińskiego czy japońskiego, chociaż posiada wiele słów i zapożyczeń pochodzenia chińskiego. 

Wietnamski język i kultura


Język wietnamski (tiếng Việt, tiếng Việt Nam lub Việt ngữ) jest narodowym i oficjalnym językiem Wietnamu. Wietnamski jest językiem ojczystym Wietnamczyków (người Việt / người kinh) stanowiących około 87% populacji tego kraju, oraz około dwóch milionów wietnamskich emigrantów. Jako język obcy używany jest przez mniejszości narodowe Wietnamu. Łącznie językiem wietnamskim porozumiewa się ponad 80 milionów ludzi. Pomimo iż język wietnamski ma wiele zapożyczeń z chińskiego i oryginalnie zapisywany był za pomocą chińskich znaków, przez językoznawców uważany jest za jeden z języków austroazjatyckich, takich jak khmerski czy sintali z grupy mon-khmer. Jest tak jak chiński językiem tonalnym i izolującym. 

W grupie tych języków wietnamski wyróżnia się największą liczbą użytkowników. Istnieją trzy dialekty wietnamskiego: północno-, centralno- i południowowietnamski. Użytkownicy dialektów bez trudu rozumieją się wzajemnie. Obecnie język wietnamski zapisywany jest za pomocą alfabetu łacińskiego, z dużą liczbą znaków diakrytycznych. Ze względu na to, że jest to język tonalny, przy każdej literze oznaczającej samogłoskę może dodatkowo wystąpić jeden z pięciu znaków tonalnych.

Wietnam - Azja Południowo-Wschodnia
Wietnam - oficjalnie to Socjalistyczna Republika Wietnamu, wiet.: Cộng hòa xã hội chủ nghĩa Việt Nam to państwo w Azji Południowo-Wschodniej. Graniczy z Chinami, Laosem i Kambodżą. Z liczbą ludności ponad 86 mln, jest 13-tym co do wielkości populacji państwem świata. Około 54-55 procent ludności wyznaje buddyzm, jakieś 1 procent kultywuje taoizm. Việt Võ Đạo (VVD) czy Vo Quyen i Vo Tai Chi to sztuki walki pochodzące z Wietnamu. Ich wiek szacuje się na około pięć tysięcy lat. W Polsce początku XXI wieku jakieś 10 tysięcy ludzi ćwiczy rozmaite wietnamskie style sztuk walki w swej tradycji nawiązujące do chińskiego kung fu wu shu i tai chi. Wśród styli wietnamskich można wymienić m.in. Vo Quyen, Vo Binh Dinh, Hac Ho, Kim Ke, Vo Tai i wiele innych. 

Według danych szacunkowych w Polsce przebywa obecnie na początek XXI wieku ponad 20 tysięcy osób z Wietnamu, acz liderzy społeczności wietnamskiej twierdzą, że jest ich mniej. Chociaż jest to grupa etnicznie homogeniczna (w Wietnamie zamieszkuje ponad 50 mniejszości narodowych) nie można do końca mówić o niej jako społeczności zwartej. Składają się bowiem na nią dwie fale migrantów. Liderzy społeczności wietnamskiej w Polsce uważają, że blisko połowa migrantów wietnamskich mieszka w Warszawie. Wietnamczycy rzeczywiście osiedlają się najczęściej w dużych ośrodkach miejskich jak Gdańsk, Kraków czy Bydgoszcz. Wietnamczycy są grupą bardzo dobrze zorganizowaną wewnętrznie. 

Język wietnamski zaliczany jest do rodziny języków austronezyjskich i grupy języków mon-kmerskich. Bardzo wiele jest w nim zapożyczeń z języka chińskiego, z biegiem stuleci utracił też wiele cech innych języków należących do swojej rodziny języków. Wietnamski jest językiem ojczystym ludów wietnamskich (nguoi Viet lub nguoi kinh) które stanowią około 87% populacji kraju. Przez mniejszości narodowe Wietnamu używany jest jako język obcy. Wietnamski z północy to klasyczna wersja języka, z typową przewagą "z" - lekko agresywna w odczuciu i męcząca, bo żywcem przypominająca (nie bez kozery, z uwagi na bliskie sąsiedztwo) chiński. Wietnamski z południa, z przewagą miękkich znaków, zwany jest pogardliwie "chłopskim językiem".

środa, 19 sierpnia 2015

DOJO w sztukach walki wschodu

DOJO - Miejsce ćwiczeń we wschodnich sztukach walki rodem z Japonii



Janowi Bronisławowi Kowalskiemu Sensei - dedykuję

Motto: 

"Człowiekowi, który nie zasklepia się w samym sobie, kształty i rzeczy same się objawiają. Taki człowiek jest ruchliwy jak woda, spokojny jak zwierciadło, a odpowiada wiernie jak echo. Jest niespodziany jak to, co przepada i cichy jak czysta toń. Ci, którzy złączą się w jedno (ze światem kształtów i rzeczy), są zgodni; ci, co zdobywają - tracą. Nie należy nigdy wyprzedzać innych ludzi, lecz zawsze iść za nimi." -  CZUANG-TSY 

Naginata Dojo - Miejsce praktyki japońskich sztuk walki

DOJO (Dodźo, Dodżo) w Japońskich Sztukach Walki


I. 

Proste japońskie słowo dojo (czyt. dodźio, dodźo; dodżo) kryje za sobą wiele znaczeń. Najbardziej zewnętrznym jest jego użycie w związku z salą ćwiczeń. W Japonii dojo jest wydzieloną częścią świątyni (SHINDEN), w której odbywa się codzienna praktyka medytacji czy modlitwy. Jest to miejsce oświecenia czy duchowej samorealizacji, dlatego też bywa nazywane Salą Dharmy czy "mieszkaniem Prawdy Boga". Również miejsce regularnych spotkań w jakiejś sali czy plenerze, bywa nazywane dojo, szczególnie już gdy służy praktyce danej grupy. W tym to miejscu zwanym dojo ćwiczący spotykają się - zwykle regularnie - najlepiej codziennie, pod czujnym okiem swojego duchowego przewodnika. Za słowem dojo kryje się etyka i ceremoniał, sposób zachowania, stania, siedzenia, kłaniania, strój w którym ćwiczymy, hierarchia stopni i rangi, a również sprzęt którym ćwiczymy, sposób jego traktowania i wiele innych spraw jak choćby osobista kultura, grzeczność...

W swym istotnym znaczeniu dojo jest zasadniczo tworzone przez grupę ludzi wspólnie ćwiczących. Właśnie oni tworzą dojo, jego obraz i atmosferę, spotykając się ze sobą gdziekolwiek i wspólnie ćwicząc. Bez nich nie ma dojo. Atmosfera w dojo, w takiej grupie należy do rzeczy najważniejszych. Jest to przecież grono ludzi, pośród których każdy realizuje od pierwszego do ostatniego dnia wszechogarniającą miłość wszystko kochającej Natury (Przyrody). To jaką będzie nasza praktyka, nasze ćwiczenia i nasze postępy zależy wyłącznie od nas samych, od naszej postawy w dojo, jak również na zewnątrz niego. Znaczy to zarówno poza salą i miejscem ćwiczeń, jak również poza grupą ludzi z którymi ćwiczymy, z którymi w jakiś sposób jesteśmy związani - wśród ludzi z zewnątrz.

Bardzo istotne znaczenie ma jak najszybsze przejście od ćwiczenia w zbiorowości przypadkowo dobranych jednostek do stworzenia grupy ludzi, którzy czują się sobie w jakiś sposób bliscy. Tworzyć takie postawy i schematy powinien zarówno przewodnik (Sensei) jak i starsi uczniowie (Otagi), którzy ćwiczą już pewien czas. Starajmy się na macie poznać każdego, a później przenieść to poza matę - w codzienne życie. Niech nikt z członków dojo nie będzie się czuł w nim samotnie. Nowi uczniowie (Otagi) powinni przed podjęciem ćwiczeń uczestniczyć w treningach poprzez oglądanie, jako widzowie. Pozwoli to im zapoznać się z atmosferą dojo, z jego klimatem i specyfiką. Czas ten może trwać dwa tygodnie, miesiąc albo i dłużej.

Jeżeli chcemy dążyć do tego, aby nasza praktyka w dojo była prawdziwa, powinniśmy swoim postępowaniem wypełnić dojo atmosferą serdeczności, życzliwości, duchem wzajemnej tolerancji i zrozumienia. Tym co powinno jak najszybciej, połączyć grupę ludzi wspólnie ćwiczących jest przyjaźń i braterstwo. Powinniśmy się tak samo odnosić do wszystkich członków dojo. Odnośmy się do siebie z szacunkiem i kurtuazją. Od samego początku twórzmy takie do siebie nastawienie, abyśmy się wzajemnie chociaż troszkę zaczęli lubić. Ćwiczenie ze wszystkimi po kolei bardzo w tym pomaga. Nie unikajmy ćwiczenia z jednym osobami i nie pokazujmy swojej sympatii tylko wybranym jednostkom. To jest ten pierwszy i najważniejszy krok. 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Korea - Donghak i Chondogyo

Korea - to tradycyjna duchowość, filozofia i szamanizm, w tym Donghak i Chondogyo czy stara wiara bóstwa Niebo oraz wyższych dobrych duchów - Daejonggyo. Mitologia, religia, duchowość i mistyka tradycyjna, rodzima wiara ludu koreańskiego jest na zachodzie prawie nieznana i bardzo hermetyczna, podobnie jak religia słowiańska, w tym lechicka w samej Polsce. 

Korea - Rodzima Wiara Ludu Koryo 


Z historycznego punktu największy wpływ na krajobraz kulturowy Koreańczyków miały szamanizm, taoizm, konfucjanizm i buddyzm. Wolność religijną gwarantuje w Korei konstytucja, zarówno w Korei Południowej jak i w Korei Północnej. W Korei nie ma religii oficjalnej, ani na południu ani na północy. Religia pierwotna Korei, szamanizm, odbierany jest przed zachód ciągle jako rzekomo religia lęku i zabobonów, chociaż w swej istocie jest narodowym skarbem i dziedzictwem kultury oraz tożsamości narodowej. Dla współczesnego pokolenia stanowi wielce barwny, uroczy i artystyczny element kultury,a jej elementy są żywo obecne w religijności i mentalności Koreańczyków, zarówno na południu jak i na północy Półwyspu Korei. Szamanizm koreański wiąże się ściśle z kultem przodków chociaż opiera się na wierze w Niebiosa pojmowane jako Wszechświat czy Duch Wszechrzeczy.

Mu - szamanizm w Korei
W Korei nadal dość szeroko rozpowszechniony jest szamański czy rodzimowierczy kult przodków, a głęboki szacunek dzieci wobec rodziców i starszych jest bardzo wysoko ceniony. Szerzenie religii zagranicznych na ziemi koreańskiej takich jak chrześcijaństwo, które dotarło tam w XVII wieku, zawsze było traktowane jako naruszenie prawa, zbrodnią przeciwko narodowi koreańskiemu i wiązało się z prześladowaniami aż do końca XIX i początku XX wieku, w sumie do 1945 roku, a w Korei Północnej ciągle jest zwyczajowo niemile widziane. Amerykańska okupacja Południowej Korei przyjęła sobie za cel masowe indoktrynowanie narodu koreańskiego chrześcijaństwem, co ciągle napotyka na silny opór społeczny. Islam dotarł do Korei dopiero w latach 1950-1955 roku (wraz z wojskami tureckimi) ale praktycznie nie znalazł zwolenników (zaledwie 100 tysięcy osób w tym połowa to robotnicy z Bangladesz i Pakistanu), być może dlatego, że istnieją silne ruchy rodzimowierczych religii szamańskich, które opierają się na idei jedynego i najwyższego bóstwa, zatem dla monoteizmu środowisko jest już zajęte w społeczeństwie. Koreańczycy są bardzo nieufni i krytyczni wobec zabobonów religijnych oferowanych im przez wszelkiej maści obcych misjonarzy. 

Koreańska konstytucja określa Kraj Porannego Spokoju - Chosŏn - jako państwo pozbawione oficjalnej religii oraz zabrania głowie państwa wyróżniania którejkolwiek z nich. W Korei Południowej jednakże od początku XXI wieku narastają konflikty pomiędzy buddystami i szamanistami, a narzucanymi przez amerykańską okupację kolonialną protestantyzmem i katolicyzmem czyli chrześcijaństwem. Najbardziej pierwotny i rdzennie koreański jest szamanizm czyli rodzima wiara ludu koreańskiego, wiara ludowa, religia narodowa. Pradawni mieszkańcy Półwyspu wierzyli, że nie tylko ludzie mają dusze, ale darem tym są także obdarzone zwierzęta, drzewa, skały i inne elementy natury, w tym żywioły. Większość bóstw zamieszkiwała niedostępne górskie szczyty i stamtąd kierowała losem śmiertelników. 

sobota, 15 sierpnia 2015

Mokosza - Bogini Słowian

MOKOSZA - BOGINI SŁOWIAŃSKA
TRADYCJE MATKI ZIEMI BOGINI MOKOSZY 


Mokosza, Mokosz, Mokusza, Makosz, Makosza, Moksza, Mąkosza, Mąkosz – to Bogini panteonu słowiańskiego, słowiańska Matka Boża, która według części badaczy była boginią deszczu, mokrej pogody i burzy (Łowmiański, Borovskij) a także hipostazą Matki Ziemi (Jakobson, Gieysztor). Opiekująca się ziemią, wodą, deszczem, kobietami, płodnością, seksualnością, tkactwem, przędzeniem i owcami. Wedle niektórych źródeł partnerka Gromowładcy (Boga Peruna). Dniem tygodnia poświęconym Mokoszy jest piątek, a o zachodzie Słońca odbywają się śpiewy i tańce dla Bogini Mokoszy. Mokosza, Matka Boska to wedle stanu wiedzy na początek XXI wieku imię prasłowiańskiej bogini rolnictwa i płodności, w mitologii także Matki Swarożyca, który jest w ten sposób Synem Bogini. Synem Mokoszy z Perunem jest bóstwo znane pod imieniem Jaryło. Władała ona ziemią, wilgocią (deszczem) i seksualnością, ale też wyplataniem materii świata. Atrybutami Bogini Mokoszy były m.in. pająk – symbol wyplatania i przędzenia oraz mak – symbol miłości cielesnej i płodności. Mokosz była autentycznym bóstwem, czczonym zwłaszcza we wschodniej Słowiańszczyźnie o czym wyraziście zaświadczają dokumenty historyczne, w tym słynna pochodząca z Kijowa kronika Nestora opisująca panowanie Księcia (Kniazia) Włodzimierza. 

Matka Boska - Bogini Mokosza - Matka Ziemia
Źródłosłów imienia bogini próbuje wywodzić się od prasłowiańskiego rdzenia mok-, oznaczającego „moczyć” i „mokry”, również staroindyjskiego makha - "szlachetny", "bogaty" oraz słowa rodzaju męskiego meksha - "wyzwolenie", "śmierć", "mrok", "sok roślinny". W folklorze wschodniosłowiańskim Mokosz przetrwała pod postacią wspaniałego ducha domowego, w postaci kobiety z dużą głową, przędącego nocą wełnę i strzygącego owce. Zanim się pojawi, słychać stukot kołowrotka. Zostawiano jej przy nożycach małą ofiarę z kłębka wełny, a przy świętach składano ofiary z żywności. Przekazy ludowe przedstawiają również Mokosz jako bóstwo związane ze sferą seksualności, kultury i duchowości małżeńskiej. Do dziś zachowały się tradycyjne ręczniki północnorosyjskie, na których wyobrażano – według hipotezy Borisa Rybakowa – abstrakcyjną postać Mokoszy. Postać bogini Mokoszy znajdowała się w panteonie Włodzimierzowym i jest potwierdzona przez najstarsze latopisy. Jej pamięć przechowała się na Ukrainie do XIX wieku, kiedy obchodzono jeszcze jej święto jako Piatnicę. Wtedy też urządzano obchód z Mokoszą. Przedstawiano ją jako długowłosą, wielkogłową, długoręką boginię i wiedziono przez całą okolicę, zamykając obchodem święty krąg. Obrzędy te nazywano Mokridą. Mokrza to jeden z przydomków bogini. 

Perperuna, Perunica, Piorunica lub Dodola – to bóstwo słowiańskie poświadczone głównie w wierzeniach Słowian południowych, żeńska hipostaza Peruna, para niebiańska czyli małżonka naszego bóstwa o imieniu Perun. Imię Perperuny powstało poprzez zdublowanie rdzenia w imieniu gromowładcy, zaś forma Dodola przez tabuizację teonimu przy pomocy wyrazu dźwiękonaśladowczego. Źródłosłów imienia bogini wskazuje na powiązania z hetycką Perunaš, hinduskim Pardźanją i skandynawską Fjørgyn. Bogini Mokosza posługuje się jako atrybutem nieodłącznym Złotym Sitem-Przetakiem. Ma też jako atrybut Złotego Pająka, który spina szatę na jej piersi niczym brosza, ale jest żywy i wykonuje wszystkie polecenia Bogini. Sen o złotym przetaku czy o złotym pająku był wśród dawnych ludów słowiańskich oznaką inspiracji lub posłannictwa skierowanego do osoby przez Boginię Mokosza, przez słowiańską Matkę Bożą, Mateczkę. 

Z kultem Perperuny czy Perunicy związany był praktykowany na Bałkanach obrzęd sprowadzania deszczu o nazwie Peperuda, polegający na polewaniu wodą dziewczyny, stanowiącej "ofiarę" dla Peruna. Peperuda (z bułg. motyl) – to bułgarski rytuał ludowy związany z modłami o deszcz, prawdopodobnie związany pierwotnie z kultem Perperuny czyli Perunicy. Młode dziewczęta po ozdobieniu się kwiatami i zielenią wybierają jedną spośród siebie na „motyla”. Dziewczęta tańczą i śpiewają, prosząc o deszcze w każdym domu, a dziewczęcy „motyl” jest skrapiany wodą w ofierze dla Peruna - Bóstwa Gromu. Wielbiciele Bogini Mokoszy nie zabijają pająków, uważają że pająk w domu wnosi wielkie błogosławieństwo, a często także pająki w domach dokarmiają. Z pajęczyny i chleba zresztą ugniatano leki przeciwko wielu chorobą, a jak się potem okazało, rzeczywiście w pajęczynie znaleźć można leki o działaniu antybiotyku. Pola czerwonych maków to także symbol kultowy Bogini Mokosza, a z maku i główek maku składano palone w Ogniu rytualnym ofiary dla tej najświętszej Bogini słowiańskiej, lechickiej Ziemi.