Pokazywanie postów oznaczonych etykietą himawanti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą himawanti. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 maja 2021

Pieśń Wolnych Ludzi - Danser Encore

Hymn Wolności - Pieśń Wolnych Ludzi - Danser Encore 


Hymn Wolności, Pieśń Wolnych Ludzi służy idei rozpowszechniania Wolności, śpiewany na prostą melodię płynącą z budzącego się serca, któe sprzeciwia się tyrani i zamordyzmowi. Polskie słowa w kilku już znanych wersjach piosenki różnią się nieco od francuskiego oryginału „Danser encore”, ale ich wymowa jest identyczna – chcemy być wolni, sami o sobie decydować, nie poddamy się strachowi, panice, retoryce wojny, chcemy normalnie żyć, tańczyć i śpiewać, a nie trzęść się ze strachu przed agresją sił ciemności, diskordii i chaosu. 

Francuskie Słowa Danser Encore - Hymnu Wolnych Ludzi

W sieci internetowej pojawił się nowy niezwykły przebój i to w wielu wersjach językowych, także w polskiej. Prosta, urzekająca melodia i głębokie przesłanie słów sprawia, że „Danser encore” to pierwsza od lat popularna piosenka nie tylko do tańczenia, ale i zbiorowego śpiewu. Tytuł pieśni  „Tańczmy znów (jak dawniej…)” zachęca do zerwania okowów państwowego terroru, wszelkich  nazizmów i faszyzmów, zbrodni policyjnych i wojskowych, agresji NATO na inne państwa i powrotu do naturalnego rytmu życia, zgodnego z kulturą społeczeństwa i jego zwyczajami. Wraz z postępami wiosny roku 2021 pieśń po Francuzach zaczęli gromko śpiewać Belgowie, Szwajcarzy, Hiszpanie, Włosi, Brytyjczycy, no i oczywiście Polacy. 

Pierwsza francuska wersja sugestywnego songu zaistniała w internecie już w grudniu 2020 roku, tuż przed świateczną Gwiazdką! W tej pionierskiej paryskiej odsłonie nie ma jeszcze wielkiego tłumu, śpiewa, gra i tańczy zaledwie dwudziestu kilku artystów i przechodniów, co zważywszy na zimową porę roku, czas pandemicznego „zamknięcia”, i agresywnie terrorystyczną wobec własnego społeczeństwa i imigrantów francuską policję, znaną z wyjątkowo zwyrodniałej brutalności, czyni występ uliczny swoistym aktem odwagi. Stała się szybko "protest songiem", pieśnią protestu "Żółtych Kamizelek", któremu w Polsce odpowiada w zasadzie nasz rodzimy uliczny "Ruch Wypier..lać". 

W roku 1792, gdy przeciw rewolucyjnej Francji uderzyły (w "słusznej misji" zdławienia ludowej rebelii walczącej z uciskiem i terrorem państwa) wojska reżimu Austrii, pieśń bojowa nazwana Marsylianką, którą ułożył nieomal na poczekaniu Claude Joseph Rouget de Lisle, poderwała do zwycięskiego boju cały lud francuski, który pod jej wpływem poczuł się prawdziwym gospodarzem francuskiej ziemi. Nie lekceważmy zatem trubadurów! A zbrodnicze reżimy katolicko-nazistowskie, banderowskie i NATOwskie ostrzegamy, że najpewniej nadchodzi ich rychły koniec, kres na zawsze i wymazanie z historii. Hymn Wolnych Ludzi, w Duchu Iluminatów, ogarnia świat, na pohybel, na wieczysty tym razem pohybel wszelkim zbrodniczym reżimom gestapowskim w Unii Europejskiej i Ameryce. 

Prosta, a głęboka piosnka „Danser encore” nie ma w sobie żądzy walki ani mordu, ale niesie potężnego Ducha Wolności, wielki Płomień Wolności Saint Germaina, i odwagi mówienia prawdy, wymagania konsensusu wszystkich stron przy decyzjach politycznych oraz zatwierdzania ustaw w referendach ogólnokrajowych. A prawda i tylko prawda jest warunkiem wszelkiego odrodzenia, Bramą do Wolności i wyzwolenia narodów z jarzama zbrodniczego korporacyjno-faszystowskiego kapitalizmu. W uroczej, a potężnej pieśni szczególnie przypadł nam do gustu wers „Duch w nas niepodległy zawsze, Jak ptak przeczuwa Świtu Zorze", który pachnie nową Aurorą…  

Trzymajmy zatem dystans do tych, co nam zbójecką nazistowską agresję na Rosję, Białoruś, Donieck, Ługańsk, Krym, Koreę Północną, Iran, Libię, Irak, Wietnam, Afganistan i inne wolne narody, w tym na Słowian nakazują i szkodliwą telewizyjną propagandą wmawiają zbójecko. A zatem, jak głosi francuski tekst „zatańczmy jeszcze raz, by życie znowu miało smak”. Oprócz Rewolucji zbrojnych istnieją także Rewolucje spontaniczne, społeczne, duchowe, polegające na zmianie serc milionów ludzi, jak w czasach Marsylianki, którą także ciągle warto śpiewać, z wdzięcznością dla Iluminatów, którzy przypominają nam ciągle, że Wolność Duszy, Wolność w Bogu, ludzkie Prawo do Wolności o jakim uczył Święty Mistrz Saint Germain jest jednym z najważniejszych podstawowych ideałów we wszystkich wielkich religiach jakie istnieją. 

piątek, 8 czerwca 2018

Policjanci pedofile gwałciciele

Nie można bezwzględnie ufać policji. Wśród policjantów także zdarzają się zboczeńcy, pedofile i gwałciciele, jak wśród wielu innych zawodów. Zwykle piszemy o księżach pedofilach, bo to zawód wysokiego ryzyka skażenia pedofilią i gwałtem (zbrodnie inkwizycji nauczyły terroru i gwałtu). Policja nie jest wolna od zwyrodniałych dewiantów seksualnych - uważaj zatem komu powierzasz swoje dzieci, nie ufaj policjantom, bo możesz się srogo zawieść. Polska Komenda Główna Policji nawet poczytnym czasopismom nie udziela informacji na temat ilości złapanych pedofilów we własnych szeregach. Niestety.

Angielski policjant pedofil gwałciciel Nick Lidstone, 55, of Barrington, Cambridgeshire

Jeden pracował w policji. Gwałcił dzieci i psa


Derren Tomlinson z Shrewsbury w zachodniej Anglii do 2015 roku pracował jako "Police community support officer", czyli tzw. policjant obywatelski. Funkcjonariusz przez ponad 9 lat miał dbać o bezpieczeństwo obywateli, w tym dzieci. Na jaw wyszło, że ma na sumieniu gwałt na dziecku poniżej 13 roku życia i wykorzystywanie seksualne innych nieletnich, a także nagrywanie stosunków seksualnych dziecka z psem. Mężczyzna został przez angielski sąd skazany na 11 lat więzienia.

Derren Tomlinson z Shrewsbury został oskarżony o dopuszczenie się gwałtu na jednym dziecku poniżej 13 roku życia i wykorzystywanie kilku innych nieletnich. Mężczyźnie zarzucono także utrwalanie na materiałach wideo stosunków seksualnych z psem, zarówno dziecka jak i własnych (seks pedofilsko-zoofilski).

czwartek, 23 kwietnia 2015

JOGA - Harmonia i Himawanti

Joga to nie tylko sprawność fizyczna, ale przede wszystkim spokój ducha, odnalezienie własnego "ja" i zdrowe ciało. Jeśli chcesz uporządkować swój wewnętrzny świat i osiągnąć równowagę duszy i ciała, koniecznie zacznij praktykować jogę. Joga oznacza "łączyć", "integrować", "scalać", "jednoczyć". Jest to starożytny, wywodzący się z Indii system indywidualnej praktyki prowadzącej do integracji osobowości na płaszczyźnie psychicznej, duchowej, emocjonalnej i fizycznej. Poprzez bezpośrednie doświadczenie odkrywa się stopniowo złożoność rzeczywistości, uczy się jak własną pracą można korzystnie wpływać na swój stan psychofizyczny, zdrowie, relacje z otoczeniem. Relaksacyjny, spokojny model egzystencji proponują nam pradawne szkoły autentycznej jogi. Ciekawą ofertę znajdziemy także w licznych klubach, grupach oraz ośrodkach jogi i medytacji, gdzie coraz częściej wprowadza się zajęcia spokojnych, wyciszających form wschodnich. 


Joga – harmonia, której potrzebuje Twoje ciało i umysł 


Joga to klucz do dobrej kondycji psychofizycznej i dobrego zdrowia. To przepis na życie, aby czuć się dobrze zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jak joga wpływa na zdrowie? Jak przebudzić ducha, aby cieszyć się z życia? Istnieją leki oraz techniki chirurgiczne, które pozwalają pokonać wiele chorób. Zły stan zdrowia to jednak nie tylko choroby, na które możemy zażyć lekarstwo i wszystko minie. Nasze samopoczucie w dużej mierze reaguje na sytuacje stresowe i dolegliwości psychiczne. Siedzący tryb życia, nadużywanie używek i niewłaściwa dieta – nie pomagają. Stres może przerodzić się nawet w zaburzenia psychiczne. 

Podstawą praktyki w tej metodzie jogi jest jama i nijama czyli trening moralny, a potem asana, czyli pozycja ciała oraz pranajama - ćwiczenia oddechowe. Koroną treningu klasycznej, autentycznej hatha jogi jest pratjahara czyli jogiczna psychoterapia dla zmysłów, emocji i umysłu. Asany korygują wady postawy ciała, wzmacniają mięśnie i poprawiają pracę narządów wewnętrznych. Doskonale likwidują napięcie wywołane stresem życia codziennego, zachowując witalność organizmu. 

wtorek, 17 marca 2015

Joga Tantra Czakry Kundalini

Tantra i Kundalini to starożytne pojęcia, którego korzenie sięgają w głąb tysiącleci cywilizacji indyjskich cywilizacji, w tym kultury wedyjskiej i tybetańskiej. Można wiarygodnie stwierdzić przynależność pojęcia tantra do konkretnej kultury, języka i tradycji, a jest to kultura indyjska oraz sanskryt. W tłumaczeniu z sanskrytu słowo "tantra" oznacza między innymi "rozszerzyć się", "rozszerzać", "tkać" i "zasada". 

Joga, Tantra, Czakry i Kundalini 


W swej istocie tak hinduska jak buddyjska czy dżinijska Tantra w swej istocie bardziej jest misteryjną religią, mistyką religii niźli ezoteryką w jej współczesnym zachodnim zrozumieniu. Podstawą tantrycznych praktyk tak czy owak są wezwania różnorakich niebiańskich bóstw, dewów i dewi, a co więcej wcielanie ich w siebie na ziemskim poziomie oraz intensywne jednoczenie się z nimi oraz przekształcanie świadomości, umysłu i emocji w świadomość, umysł i uczucia Bóstwa. 

Tantra Joga inaczej Kundalini Joga jako praktyka trwa od przekazania jej metod przez inkarnację czy lepiej awatarę Boga Śiwa dziesięciu manifestacjom Bogini Kali Durga. Mamy dziesięć kierunków praktyki Tantry. Istnieją współcześnie trzy wielkie szkoły tantryczne: Kaula, Miszra i Samaya. Wyznaczają one trzy aspekty Ścieżki i pokazują całe bogactwo autentycznej Tantra Jogi - Mistycznego Zjednoczenia indywidualnej duszy (Atmana) z Bogiem, Wszechduchem (Brahman).

Tantra jest kwintesencją religii, esencją religii, szkołą mistyki, która i owszem wznosi się ponad istniejące religie, ale bynajmniej ich nie odrzuca, tylko je praktykuje naukowo z większą bo poszerzoną i czystszą bo oczyszczoną Świadomością (ćittam). 

Tantra zawsze była znana i praktykowana głównie na Wschodzie i najbardziej upowszechniła się w Indiach, Nepalu, Tybecie, Chinach, a także w Japonii, Tajlandii, Nepalu i Indonezji. Za naszych czasów nauka ta częściowo przyjęła się na Zachodzie i uległa kolejnej po najeżdzie muzułamńskim na Indie fali degradacji do poziomu penisowo-waginalnego, gdyż ludzie Zachodu, tak z Ameryki jak Rosji mają dziwnie demoniczne tendencje spłycania i spłaszczania wszelkiej ezoteryki Wschodu. Wielki system duchowości, religijności i ezoteryki taki jak Tantra potrafią tak amerykańce jak i ruskie przekręcić, przekabacić i sprowadzić do spotkań poświęconych tematom seksu i orgazmu, chociaż autentyczna tantra w niewielkim tylko stopniu nawiązuje do tych zagadnień.

środa, 11 marca 2015

Zmieniamy świat na lepsze!

Jak zmieniać świat na lepszy? Jak przyczynić się do budowania lepszego świata?


Zacząć trzeba od budowania lepszego świata wokół siebie. W praktyce kontaktów międzyludzkich można z szacunkiem przyjmować każdego dobrego człowieka, ale także ujawniać wszelkie zło, piętnować złe czyny, postawy i zachowania. Ujawnianie zła i złych osób jest podstawową rzeczą jaką trzeba robić aby przeciwdziałać złu. Z respektem można traktować przekonania, wiarę i poglądy innych, nawet jeśli są tak bardzo różne od naszych. Jest to możliwe tylko wtedy, jeśli sami jesteśmy dobrze zakorzenieni w naszym światopoglądzie, przekonaniach, wierze czy tradycji. Jeśli potrafimy spokojnie i jasno przedstawiać nasz punkt widzenia i dać świadectwo pokazujące jak wprowadzać pozytywne zmiany, inni także zostaną zachęceni. Im bliżej Przebudzenia jest człowiek, tym bardziej dba o to, aby świat wokół siebie zmieniać na lepszy. 


Tylko człowiek niepewny swych poglądów, przekonań czy wiary ucieka się do przemocy i agresji, by do swych racji „przekonać”, a raczej zmusić innych. Każdy światopogląd, wszelkie przekonania czy wiara i każde działanie są tylko na tyle autentyczne, na ile propagujący je czy wyznający człowiek rezygnuje ze stosowania przemocy, podstępu, oszustwa. Zatem porzucamy przekonywanie innych do tego co bezwartościowe, oszukane, szkodliwe. Czy jest to kiepski produkt marketingowej firmy czy jakiś kościół skażony złodziejstwem lub pedofilią. Porzucamy, odrzucamy to co złe od siebie daleko. I szukamy dobra wspólnego dla ludzi w okolicy. Dobro buduje się czynem. Lepszy świat można budować na wiele sposobów, ale to budowanie nie może być działaniem tylko dla swojego dobra. Lepszy świat budujemy mając na uwadze dobro ludzi, dobro większej okolicy. 

Przemiana człowieka, przemiana ludzkiego serca może się dokonać jedynie w taki sposób, gdy pozostajemy w pełni szacunku dla wolności, praw i poglądów innych ludzi. Uczymy tych, którzy chcą się uczyć, ale nie staramy się narzucić światopoglądu tym, którzy tego nie chcą. Trudno nauczyć coś nauczyć tych, którzy nie są zdolni do uczenia się, jednak inteligentnych ludzi, którzy potrafią pojąć ideę wyższego dobra i działać na rzecz polepszania świata jest wystarczająco dużo. Istotną rzeczą, którą musi dokonać w sobie człowiek dążący do załatania podziurawionego przez szkodliwy egoizm, agresję, przemoc, narkotyki, ślepe i pomylone religianctwo, agresywny ateizm maoistowskiego typu czy brudne pieniądze świata z niewolnictwa, prostytucji lub terroru, jest ustalenie własnej hierarchii wartości w tym co dobre, lepsze i najlepsze, w tym, co pozwala wszystkim lepiej żyć i rozwijać się wszechstronnie. 

poniedziałek, 21 października 2013

Kundalini - Laja Joga i Jogini

Joga i Jogini - Kundalini - Relaksacja - Mantra - Laja Joga 


Joga oznacza jednocześnie metodę jak również stan, do którego metoda prowadzi. Jako metoda joga należy do skarbca ludzkości. Joga jest częścią perenialnej - trwałej, istniejącej w sposób ciągły filozofii ludzkości, która rozpoznaje jedność życia na poziomie ducha, jako podstawową prawdę, a zatem również duchowe pochodzenie istoty ludzkiej. Joga nie jest religią rozumianą jako zewnętrzny, społeczny aspekt ograniczający się do praw, dogmatu, przestrzegania rytuałów, zewnętrznych form i zwyczajów, najczęściej związanych z uwarunkowaniem geograficznym, historycznym, klimatycznym danej społeczności czy społeczeństwa. 

Joga nie jest religią lecz sednem i celem wszystkich religii. Jest sztuką i praktyczną nauką zajmującą się zdrowiem i szczęściem człowieka jako całości, w tym jego ciałem, psychiką i duchem. Joga opiera się na mistycznym doświadczeniu, a nie na samej wierze lub dogmatach. Stosuje empirycznie sprawdzalne metody i techniki. Dla jogina liczy się wiedza, którą sam sprawdził, doświadczenie, które osiągnął. Joga jest częścią kultury indyjskiej, ale nie jest lokalna jak religie będące produktami lokalnych subkultur. Joga ma uniwersalne, ogólnoludzkie zastosowanie. Jest jak komputer wyprodukowany w odległej Japonii, przeznaczony do użytku przez wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania.



Joga jest subiektywnym aspektem duchowości niezależnym od społecznych i powierzchownych religii. Joga jest ponad religią i w głębi religii gdyż jest subiektywnym aspektem wszystkich religii, a więc jest uniwersalnym doświadczeniem duchowym, które udowadnia prawdy uczone przez różnorodne ścieżki duchowe i zewnętrzne religie. Joga opiera się na wewnętrznym duchowym rozwoju, zamiast uzależnienia umysłu od zewnętrznych sposobów i czynników. Joga jest mistycznym doświadczeniem duchowym, które zewnętrzne religie zwykle wskazują jako cel, chociaż zwykle utrudniają lub wręcz nie pozwalają wiernym na jego realizację. 

Świat ludzi poszukuje prawdziwego szczęścia zwanego w jodze anandą. Powszechnym jest zjawisko zatracania się w tym, na co kierujemy naszą uwagę. Kierowani na zewnątrz swoimi zmysłami ludzie, przez całe życie poszukują przyjemności w świecie zewnętrznym, zatracając się w nim całkowicie. Zewnętrzne rzeczy nie mogą ludziom dać szczęścia, same w sobie nie zawierają bowiem przyjemności, to nasza uwaga skierowana na zewnętrzne rzeczy daje nam chwilowe przyjemne odczucie. Tylko wtedy kiedy zmienimy kierunek z zewnątrz do wewnątrz i ku górze, poznamy tego, który szuka, duszę, jaźń, atmana. Znajdziemy rzeczywiste i stałe szczęście w głębi naszej istoty, w głębi duszy. Szczęście bowiem jest nieodłącznym aspektem nas samych jako ludzkich istot.  

środa, 9 października 2013

Interpretowanie nauk duchowych mistrza

Życie i działalność Mistrza Duchowego to wiele sytuacji które stają się anegdotami oraz przypowieściami pokazującymi prawdziwie ezoteryczne poziomy pojmowania oraz sens strof mistycznych o konieczności posiadania uszu do słuchania. Nie inaczej jest w przypadku jednego z największych Mistrzów naszych czasów, Śri Lalitamohana o którym jest opowieść. 

O tym jak ludzie ze środowisk niby zainteresowanych ezoteryką, magią, okultyzmem, hermetyzmem, tantrą czy jogą błędnie i pokrętnie interpretują treści przekazywane w naukach wiedzy tajemnej można się było przekonać w jednym studium ezoterycznym (psychotronicznym) we Wrocławiu, jeszcze w latach 90-tych XX wieku. Mistrz Lalita Mohan G.K. miał tam wtedy prowadzić intensywny dwudniowy warsztat na temat ćakramów oraz praktyk ze strumieniami energii wewnętrznej oraz symboliką jantramów.



Jako, że na spotkanie z większą ilością ludzi w różnym wieku, którzy interesowali się ezoteryką hobbystycznie, a chcieli zdobyć jakiś papier, certyfikat czy dyplom szkolny na to - Mistrz przybył swoim zwyczajem w przeddzień imprezy, w piątek wieczorem, a głównej organizatorki, która Mistrza znała jeszcze nie było, przedstawił się z imienia, jako przybysz na łykendowy warsztat o czakramach. I dołączył do powiększającego się tłumu zjeżdżających się w trybie zaocznym studentów owej szkoły oraz uczestników seminarium. 

Czas wieczorem mile leciał, a i oczywiście pewna część osób, około 70-siąt zaczęła dyskutować na temat nauk publikowanych przez Mistrza w formie książek oraz ledwie wtedy powstałym już Internecie, na bodaj pierwszej stronie internetowej z naukami Mistrza. Owi czytelnicy jęli uczenie prawić o tym co Mistrz Lalita Mohan G.K. miał na myśli pisząc te czy inne nauki, rady lub treści tajemne o rozwoju duchowym. W końcu Mistrz zaczął z początku delikatnie i nieśmiało wspominać o tym, że domyślanych się wyszukanych intencji, podtekstów ani treści ukrytych między wierszami nie ma, z nauka jest bardzo prosta, wystarczy wczytać się w słowa. 

czwartek, 3 października 2013

Małżeństwo z celi śmierci - skazani na siebie

Małżeństwo z celi śmierci 

Para która łącznie, licząc oboje ma za sobą 32 lata w celi śmierci. Oboje skazani niewinnie, jak to często bywa w sądach chrześcijańskich Europy i USA. Petera policja wrobiła w zabójstwo którego nie popełnił, a Sunny skazał debilny sąd, który zawarł ugodę z prawdziwym mordercą, którego po okrutnym straceniu pierwszej ofiary ruszyło sumienie. Sunny Jacobs opisała swoją historię w książce "Skradzione życie"... 



Wymiar sprawiedliwości zwany sądownictwem stosunkowo często popełnia fatalne pomyłki, więzi zupełnie niewinnych ludzi. Polska nie jest tutaj wyjątkiem, gdzie księża pedofile żyją dostatnio i pod państwowym parasolem ochronnym, a ich ofiary skazywane są na biedę i poniewierkę. Niewinny człowiek z Gdańska przesiedział 12 lat w areszcie, nawet jak się okazało, że faktyczny zabójca został już skazany! Nie pomogło dostarczenie dowodów i skazanie faktycznego mordercy, prokuratura upierała się dalej, że niewinnie podejrzanego trzeba trzymać w areszcie. Peter Pringle i Sunny Jacobs są typowym obrazkiem zbrodniczości i kumoterstwa sądownictwa, prokuratury i policji oraz ciągłej niewydolności adwokatury i obrony praw człowieka, która ma zbyt małe możliwości natychmiastowego zwalniania osób, co do których istnieją dowody niewinności

Po­dob­nie jak więk­szość kochających się par, Peter Prin­gle i Sunny Ja­cobs mają ze sobą wiele wspól­ne­go. Oby­dwo­je uwiel­bia­ją praktykować jogę, me­dy­ta­cje i pły­wa­nie, we­ge­ta­riań­skie je­dze­nie i życie na wsi. Jednakże, parę tę, która ostatecznie po­bra­ła się w 2012 roku w Nowym Jorku, łączy jesz­cze coś zu­peł­nie wy­jąt­ko­we­go. Zanim się po­zna­li, za­rów­no Sunny jak i Pe­te­ra cze­ka­ła kara śmier­ci za od­ręb­ne, acz nie­sa­mo­wi­cie po­dob­ne zbrod­nie, których nie popełnili. W 1976 Sunny tra­fi­ła do celi śmier­ci na Flo­ry­dzie za nie popełnione za­bój­stwo dwóch po­li­cjan­tów. Czte­ry lata póź­niej w Du­bli­nie Peter usły­szał wyrok śmier­ci za mor­der­stwo dwóch funk­cjo­na­riu­szy Garda Síochána, ir­landz­kiej po­li­cji, z którym nie miał nic wspólnego. 

czwartek, 26 września 2013

Himawanti bohatersko pomaga ofiarom księży pedofilów

Himawanti: Aby pomagać molestowanym ofiarom w Polsce trzeba być bohaterem! Członkowie Antypedofilskiego Bractwa Himawanti ciągle są szykanowani, zniesławiani, oszczerczo wyszydzani. Zbrodni na Antypedofilskim Bractwie Himawanti dokonują lokalni działacze pedofilscy, internetowi pedofile oraz kilka związanych z pedofilską sektą Opus Dei brukowców o charakterze prasy kościelnej. Udział w Kampanii Stop Pedofilom w Sutannach wymaga w Polsce bohaterstwa porównywalnego z walką partyzantów przeciwko hitlerowskiej okupacji w czasie II wojny światowej!



Coraz głośniejsze są afery z udziałem polskich księży pedofilów, a nawet arcybiskupów pedofilów, jak afera na Dominikanie z udziałem polskiego księdza pedofila Józefa Wesołowskiego oraz jego protegowanego michality księdza Wojciecha Gila z Modlnicy pod Krakowem. Cichną przy tym opolsko-wrocławskie afery z księdzem pedofilem Iwo Siekierką czy Andrzejem Urbaniakiem z Bostonu. W Polsce rocznie do sądów trafia kilkadziesiąt spraw przeciwko księżom pedofilom i zakonnicom pedofilkom w Polsce, ale tylko nieliczni z tych przestępców seksualnych otrzymują wyroki karne i to jeszcze często w zawieszeniu!

wtorek, 24 września 2013

Antypedofilskie Bractwo Himawanti pomaga ofiarom dewiacji pedofilizmu


Aktualnie coraz więcej się w Polsce mówi i pisze o pedofilii i przestępstwach seksualnych na dzieciach oraz młodzieży, także o efebofilii i pederastii. Kolejne wpadki prominentnych zboczeńców seksualnych wykorzystujących dzieci kompromitują polską policję i prokuraturę która jak dotąd zajmuje się represjonowaniem i prześladowaniem ofiar pedofilskich mafii, między innymi w Częstochowie, Bydgoszczy, Warszawie, Gliwicach, Krakowie czy Głubczycach. 

Pedofilia i inne podobnie koszmarne zboczenia seksualne to poważny problem w Polsce. Ciągle zapraszamy zainteresowanych do poczytania na temat Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, które prowadzi terapie duchowe dla ofiar przemocy i terroru, terapie dla ofiar gwałtów i pedofilii. Antypedofilskie Bractwo Himawanti nie jest lubiane przez gwałcicieli i pedofilów oraz podobnej maści zboczeńców i sadystów, którzy o Bractwie Himawanti potrafią w internecie wypisywać rozmaite oszczerstwa oraz treści zniesławiające! 

Bractwo Himawanti znane jest najbardziej ze swojej charytatywnej pracy społecznej na rzecz ofiar pedofilii, ze szczególnym uwzględnieniem pomocy duchowej i terapii dla osób molestowanych w dzieciństwie przez księży pedofilów, przez pedofilskich zakonników, zakonnice pedofilki, przez pastorów pedofilów. Ujawnianie prawdy o pedofilii księży i innych osób duchownych w Polsce jest niebezpiecznym zajęciem, gdyż spotyka się ze wściekłymi atakami medialnymi środowisk zainteresowanych ukrywaniem pedofilów i dręczeniem molestowanych ofiar. 

środa, 6 lipca 2011

Nowa strona himavanti.org

Z okazji urodzin Mistrza Lalita Mohana Babadżi powstała w Indii nowa edycja strony z naukami Mistrza w języku polskim. Stronę stworzyli hindusy webmasterzy z doliny krzemowej w Bangalur! Pomaga polska Polonia mieszkająca od lat w indyjskich aśramach, podobnie jak prekursorzy ruchu Himavanti w Polsce, Wanda Dynowska i Maurycy Frydman. Stara wersja strony przestała istnieć, a nowa edycja ma strukturę nowoczesnego portalu, na którym niedługo pojawi się dużo multimediów.

Bractwo Himawanti jest w Polsce największą i najstarszą organizacją duchową kształcącą instruktorów i nauczycieli Jogi oraz tradycyjnej indyjskiej Tantry. Bractwo Himawanti w Polsce kształci także spejalistów z zakresu uzdrawiania naturalnego, akupresury, masażu, refleksologii, ziołolecznictwa, bioterapii czyli ogólnie z zakresu Tradycyjnej Indyjskiej Medycyny Naturalnej - Ajurwedy!



Jedną z najbardziej znanych aktywności Bractwa Himawanti jest prowadzenie grup terapeutycznych dla ofiar molestowanych w dzieciństwie przez licznych w Polsce i na świecie księży pedofilów. Bractwo Himawanti w Indii podobnie jak Ruch Maharishi Mahesh Yogi czy Organizacja Sathya Sai Baba i kilka innych zajmuje się zwalczaniem turystyki pedofilskiej oraz zwalczaniem handlu dziećmi. Skutkiem naszej działalności jest zamknięcie w Indii kilkuset szkół chrześcijańskich, które były prowadzone przez księży lub pastorów pedofilów, a także przez zakonnice pedofilki. Jest to straszna tragedia, że kościoły chrześcijańskie, w tym katolicki do Indii na misje zsyłają księży i zakonnice złapane na przestępstwach seksualnych, aby te zboczone osoby używały sobie na hinduskich dzieciach. Z tego powodu paru księży zostało w Indii zlinczowanych, a pedofilskie parafie i budynki kościelne zostały nawet spalone. A katolicki i baptystyczny kościół skarży się na to konto na prześladowanie chrześcijan! Tylko zapomina powiedzieć, że chodzi i zboczonych seksualnie pedofilią "chrześcijan", którzy raczej na to miano nie zasługują, bo delikatnie mówiąc swymi czynami "srają" w gniazdo swoich kościołów.