Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ezoteryczna Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ezoteryczna Polska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2014

POLSKA - Portret numerologiczny

Polska - Narodowy portret numerologiczny

Naukę podstaw numerologii czyli gematrii dobrze zaczynać od osobonazw społeczności dobrze znanych i łatwych do interpretowania, takich jak nazwa państwa w jego własnym języku, nazwa kontynentu, nazwa miejscowości w jakiej zamieszkujemy przez długi okres czasu, rodowe nazwiska z tradycjami czy imiona własne w postaci w jakiej często są używane. Nie należy mieszać systemów numerologicznych opracowanych dla konkretnych starych języków i kultur takich jak hebrajska, armeńska, grecka, wedyjska, rosyjska czy łacińska, gdyż działają one w obrębie społeczności myślących i piszących znakami danego alfabetu, systemu pisma. Aksjomatycznie, numerologia oparta jest o zasadę porządku liter w alfabecie zamienianych na liczby czyli o zasadę kryptografii oraz zapisu liczebników literami w czasach, gdy nie używano cyfr systemu dziesiętnego.

Rzeczpospolita Polska
Jedną z podstawowych umiejętności gematrycznych jest wyliczanie i analizowanie portretu G-NPS nazwy czy imienia, niejako badanie ciała, psychiki i ducha, gdzie NPS to Nous - Psyche - Soma (Duch-Dusza-Ciało) badanej osoby czy miejscowości, a G to Gematrikon (Wibracja). Soma (Phisis) wylicza się zamieniając litery na cyfry od 1 do 9, a Psyche (Psychikon) wylicza się używając tradycyjnego porządku alfabetu od 1-26 w alfabetach odłacińskich. Wyliczanie obrazu numerologicznego Nous wymaga pewnego zabiegu, gdzie od numeru porządkowego litery, znaku pisma odejmujemy jedynkę, i dopisujemy ją na początku setki. W ten sposób A=1 w liczbowaniu Nous ma wartość 100, literka K=11 ma wartość 110, a Z=26 ma wartość 125. Mistyka powiada, że Bóstwo stwarzając świat posługiwało się punktem, linią i liczbą, co odpowiada geometrii i arytmetyce składającej się na mistyczno-naukowy przedmiot Gematrii czyli Numerologii w jej podstawach. Gematria, popularnie Numerologia lub Liczbowanie, to w rzeczywistości mistyczna technika i artmomancja, a nie jakaś zabawa w grę cyfr i literek, jak usiłują to liczni profani przedstawiać. Gematria, numerologia czy inaczej pitagorejska psychologia matematyczna jest punktem wyjścia do pogłębionej refleksji filozoficznej i psychologicznej kontemplacji, do refleksji nad sobą i swoim życiem, do zadumy wiodącej ku źródłu twórczej energii. Gematria jako Yantra, służy otwieraniu i dynamizowaniu głębi słów oraz pojęć wszystkich osobonazw, imion i nazw miejscowości czy istotnych pojęć, na których opiera się cywilizacja.

Przykładem może być analiza jakości społeczeństwa, charakteru narodu i badanie perspektyw historycznych na podstawie nazwy kraju w pisowni i w brzmieniu używanym przez daną narodowość, oczywiście w systemie Liczbowania opartym na piśmie używanym przez dany naród od długiego czasu. Prosty diagram czy kosmogram numerologiczny G-NPS nazwy "Polska", ukazuje dużo więcej, niż można by się spodziewać, potwierdza historię i typowe wady narodowe.

wtorek, 14 stycznia 2014

Polska - centrum magii i okultyzmu

Polska to pradawne wielkie centrum magii i okultyzmu


Polska była i jest centrum magii i okultyzmu

W pierwszych latach XXI wieku kościół katolicki oraz sekty zielonoświątkowe coraz częściej mówią o rzekomym zagrożeniu, jakie dla duchowego życia katolika czy chrześcijanina ma nieść okultyzm, magia, filozofia wschodu, rodzimowierstwo i wszystko, co z tym związane. W katolickim liście sekciarskiego Episkopatu watykańskiego pt. „O zagrożeniach naszej wiary” biskupi “tej ich wiary” przestrzegają przed wróżkami, jasnowidzami, szamanami, magami i innymi formami praktyk tajemnych, mistycznych, magicznych, ezoterycznych. Jest jednak coś, o czym hierarchowie watykańskiej ludobójczej inkwizycji pamiętać nie chcą i nawet historycy wspominają o tym rzadko. Chodzi o to, iż przez jakiś czas, począwszy od XVI wieku, nasz kraj uznawany był za lokalne silne centrum nauk tajemnych, do którego tłumnie zjeżdżali najwięksi europejscy magowie, okultyści, alchemicy i nekromanci, nie musząc obawiać się prześladowań ani bandyckich ataków podłości katolickiej inkwizycji. Nie trwało to długo, ale w innych krajach katolicka inkwizycja szalała morderczo i ludobójczo i było znacznie gorzej egzystować ludziom niż w ówczesnej Polsce.

Pentagram - Obraz człowieka duchowo rozwiniętego

Często zastanawiamy się dlaczego nie mówi się głośno, że generalnie kościół chrześcijański odebrał Polakom tożsamość i narodową, słowiańską wiarę, prawdziwą wiarę?! Zapytajcie każdego mediewisty o wiedzę na temat wierzeń Słowian czy rodzimych polskich plemion. Wedle ich mniemania nie istnieje nic, chociaż cały naród jest słowiański. Ważniejsze źródła słowiańskości ziem polskich przetrwały w zapiskach niemieckich, czeskich, węgierskich, greckich i ruskich, a mitologia słowiańska, o której formalnie uczy się czasem w szkole, to wymysł średniowiecza, a nie prawda o tym, co było. Kościół katolicki w szczególności niszczył dosłownie wszystko co słowiańskie, ale lud się nie dał i zmusił do inkorporacji do kalendarza liturgicznego pewnych tradycyjnych świąt słowiańskich, jak Zielone Świątki czy Śmigus Dyngus. Tyle że to za mało, a my zostaliśmy narodem bez historii, który nie wie, że kościoły Piotra i Pawła to dawne słowiańskie sanktuaria świętych braci Lelum i Polelum bestialsko zrabowane nam Słowianom. Ukradzione, zrabowane przez morderczo zakute tępe łby papieskie z Rzymu, którym ktoś chciał się politycznie podlizać. Czy to nie paradoks, że w szkołach zapomina się uczyć słowiańskich dziejów i wiary oraz magii naszych przodków?

Księża katoliccy w swej obłudnej żydowskiej herezji rodem z Izraela grzmią z ambon, że okultyzm i magia to rzekomo szatańskie sidła, a zapominają, że cały Stary i Nowy testament opiera się na czarach, urokach i klątwach żydowskich. Wygląda tak, jakby żydowska magia była dobra nawet jak zabija całe narody, a wszelka inna magia zła, nawet jak ratuje życie i zdrowie przywraca. Tak jest wedle zakutych rzymskich łbów zwanych teologami, kardynałami  i papieżami. Mało kto wie o pewnym aspekcie polskiej historii, który nie jest kościołowi watykańskiemu i innym sektom odżydowskim na rękę. Chodzi o staropolski pociąg do wiedzy tajemnej, okultyzmu, ezoteryki i magii którą masowo parali się profesorowie Akademii Krakowskiej (Uniwersytetu Jagielońskiego), możni, a nawet królowie Polski. W całej renesansowej Europie słyszano o polskich astrologach czy słynnym alchemiku Sędziwoju. Niektórzy uznawali nawet Kraków za słowiańskie “centrum magii”, gdzie wywoływano „cienie zmarłych”. Okultyzmu i magii miał się w Krakowie nauczyć sam Doktor Faust.