Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 czerwca 2015

Unia Słowiańska - Konfederacja Słowian

Unia Słowiańska - Unia lub Konfederacja Słowiańskich Ludów 


Mamy w Europie Środkowo-Wschodniej sześć państw słowiańskich, które jako całość ze sobą wyraziście sąsiadują, mają wspólne korzenie historyczne i podobną mentalność, a są to w kolejności alfabetycznej Białoruś, Czechy, Mołdawia, Polska, Słowacja i Ukraina. Zacieśnianie wspólnoty politycznej, gospodarczej oraz kulturalnej może z tych sześciu państw w krótkim czasie uczynić potężne Imperium Słowiańskie o kształcie solidnej i solidarnej Unii Słowiańskich Ludów lub Konfederacji Słowiańskiej na podobieństwo Konfederacji Szwajcarskiej, z potencjałem gospodarczym i politycznym dającym potęgę o sile dorównującej Japonii. Jedyne co jest potrzebne na dobry początek, to wola współpracy sześciu narodów należących do jednej kultury słowiańskiej, wola spotykania się i dokonywania wspólnych uczciwych uzgodnień na szczeblu najwyższych władz państwowych wszystkich sześciu państw Wielkiej Słowiańszczyzny, w swej istocie Kolebki Słowian, Wielkiej Słowiańskiej Krainy. 

Konfederacja Słowiańskich Ludów - Unia Słowiańska
Obszarowo ta realnie już istniejąca jako obszar geopolityczny Eurosławia czy Słowiania, Sławia nie licząc Rosji jest super państwem o powierzchni równej 1.123.979 km kw² zamieszkaną przez 112 .985.867 czyli przez prawie 113 mln mieszkańców. Słowiania, jeśli by tak nazwać nowe super państwo, konfederację czy unię, po Federacji Rosyjskiej byłaby największym i najludniejszym państwem w Europie, większym od Niemiec, którym od zawsze bardzo zależy na tym, aby Słowianie w żaden sposób nie odzyskali swojej chwały i potęgi pozostając jedynie rynkiem zbytu dla germańskich wpływów i towarów. Jako zjednoczone Ludy Słowiańskie mielibyśmy państwo obfite w bogactwa naturalne i żyzne ziemie, państwo o bardzo starej bogatej kulturze oraz licznych tradycjach, włącznie z oryginalną duchowością. Państwo Słowiańskie z dostępem do dwóch mórz, z umiarkowanym i zdrowym klimatem i ze szlakami komunikacyjnymi z północy na południe i z zachodu na wschód. Państwo Słowiańskie, które mądrze zarządzane najdalej w jedną dekadę może stać się mocarstwem światowym gwarantującym swoim mieszkańcom bezpieczeństwo swoich granic i spokojny żywot, rozwój kultury, nauki i dobrobytu. 

Początkowe całkowite PKB na poziomie ponad 1,1 biliona USD (1100 miliardów USD czyli 1 bilion €) w przeliczeniu na dolary daje całkiem mocną pozycję przetargową na owym pograniczu Europy Zachodniej i Federacji Rosyjskiej z jej dotychczasową Wspólnotą Niepodległych Państw. Współpraca, zacieśnianie bratnich więzów, solidarnościowa i kulturowa integracja na wielu różnych poziomach to całkiem dobry początek dla ożywienia dawnych tradycji wielkiego Imperium Słowiańskiego na nowych, współczesnych zasadach. Pewne regiony o silnych skłonnościach do autonomii czy niepodległości, a zamieszkałe głównie przez ludność słowiańską jak mołdawskie w swej istocie Naddniestrze czy Donbas także trzeba zaprosić do współpracy w budowanie wielkiej ponadplemiennej tożsamości słowiańszczyzny. 

wtorek, 14 stycznia 2014

Polska - centrum magii i okultyzmu

Polska to pradawne wielkie centrum magii i okultyzmu


Polska była i jest centrum magii i okultyzmu

W pierwszych latach XXI wieku kościół katolicki oraz sekty zielonoświątkowe coraz częściej mówią o rzekomym zagrożeniu, jakie dla duchowego życia katolika czy chrześcijanina ma nieść okultyzm, magia, filozofia wschodu, rodzimowierstwo i wszystko, co z tym związane. W katolickim liście sekciarskiego Episkopatu watykańskiego pt. „O zagrożeniach naszej wiary” biskupi “tej ich wiary” przestrzegają przed wróżkami, jasnowidzami, szamanami, magami i innymi formami praktyk tajemnych, mistycznych, magicznych, ezoterycznych. Jest jednak coś, o czym hierarchowie watykańskiej ludobójczej inkwizycji pamiętać nie chcą i nawet historycy wspominają o tym rzadko. Chodzi o to, iż przez jakiś czas, począwszy od XVI wieku, nasz kraj uznawany był za lokalne silne centrum nauk tajemnych, do którego tłumnie zjeżdżali najwięksi europejscy magowie, okultyści, alchemicy i nekromanci, nie musząc obawiać się prześladowań ani bandyckich ataków podłości katolickiej inkwizycji. Nie trwało to długo, ale w innych krajach katolicka inkwizycja szalała morderczo i ludobójczo i było znacznie gorzej egzystować ludziom niż w ówczesnej Polsce.

Pentagram - Obraz człowieka duchowo rozwiniętego

Często zastanawiamy się dlaczego nie mówi się głośno, że generalnie kościół chrześcijański odebrał Polakom tożsamość i narodową, słowiańską wiarę, prawdziwą wiarę?! Zapytajcie każdego mediewisty o wiedzę na temat wierzeń Słowian czy rodzimych polskich plemion. Wedle ich mniemania nie istnieje nic, chociaż cały naród jest słowiański. Ważniejsze źródła słowiańskości ziem polskich przetrwały w zapiskach niemieckich, czeskich, węgierskich, greckich i ruskich, a mitologia słowiańska, o której formalnie uczy się czasem w szkole, to wymysł średniowiecza, a nie prawda o tym, co było. Kościół katolicki w szczególności niszczył dosłownie wszystko co słowiańskie, ale lud się nie dał i zmusił do inkorporacji do kalendarza liturgicznego pewnych tradycyjnych świąt słowiańskich, jak Zielone Świątki czy Śmigus Dyngus. Tyle że to za mało, a my zostaliśmy narodem bez historii, który nie wie, że kościoły Piotra i Pawła to dawne słowiańskie sanktuaria świętych braci Lelum i Polelum bestialsko zrabowane nam Słowianom. Ukradzione, zrabowane przez morderczo zakute tępe łby papieskie z Rzymu, którym ktoś chciał się politycznie podlizać. Czy to nie paradoks, że w szkołach zapomina się uczyć słowiańskich dziejów i wiary oraz magii naszych przodków?

Księża katoliccy w swej obłudnej żydowskiej herezji rodem z Izraela grzmią z ambon, że okultyzm i magia to rzekomo szatańskie sidła, a zapominają, że cały Stary i Nowy testament opiera się na czarach, urokach i klątwach żydowskich. Wygląda tak, jakby żydowska magia była dobra nawet jak zabija całe narody, a wszelka inna magia zła, nawet jak ratuje życie i zdrowie przywraca. Tak jest wedle zakutych rzymskich łbów zwanych teologami, kardynałami  i papieżami. Mało kto wie o pewnym aspekcie polskiej historii, który nie jest kościołowi watykańskiemu i innym sektom odżydowskim na rękę. Chodzi o staropolski pociąg do wiedzy tajemnej, okultyzmu, ezoteryki i magii którą masowo parali się profesorowie Akademii Krakowskiej (Uniwersytetu Jagielońskiego), możni, a nawet królowie Polski. W całej renesansowej Europie słyszano o polskich astrologach czy słynnym alchemiku Sędziwoju. Niektórzy uznawali nawet Kraków za słowiańskie “centrum magii”, gdzie wywoływano „cienie zmarłych”. Okultyzmu i magii miał się w Krakowie nauczyć sam Doktor Faust. 

środa, 16 października 2013

Polskie miasta w toksycznym smogu

W połowie października 2013 amerykański gazeta New York Times, powołując się na badania Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska, wskazuje, że do najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej należy sześć polskich miast. 

Dane, które przedstawia New York Times, pochodzą z 2011 roku i dotyczą ilości dni, w których stężenie pyłów przekroczyło unijne normy. W Gliwicach i Zabrzu, normy były przekraczane przez 125 dni. W Sosnowcu było to 124 dni, a w Katowicach 123. Spośród polskich miast, najbardziej zanieczyszczone powietrze jest w Krakowie. Tutaj unijne normy były przekraczane przed ponad 150 dni.



Większość mieszkańców miast w Unii Europejskiej ma kontakt ze szkodliwym dla zdrowia pyłem zawieszonym i ozonem troposferycznym - wynika z raportu na temat jakości powietrza, opublikowanego przez Europejską Agencję Środowiska. Gliwice osiągnęły w nim szokująco zły wynik, co spowodowane jest wedle ekologów zniszczeniem linii tramwajowych i paleniem w piecach węglowych plastikami oraz rozmaitymi śmieciami. Gliwice nie realizują także polityki wymiany starych pieców na opalane węglem pierwszej kategorii, który daje  90 % mniej pyłu. 

Pernik, Płowdiw, Kraków, Plewen, Dobricz, Nowy Sącz i Gliwice - to mieszkańcy tych polskich i bułgarskich miast oddychają najgorszym powietrzem, pełnym smogu, pyłu i rozmaitych zanieczyszczeń. Bezpośrednio za naszym miastem znalazły się Zabrze, Sosnowiec i Katowice. Ten szokująco zły wynik Gliwice osiągnęły w ogłoszonym we wtorek rankingu 386 miast UE wg badań Europejskiej Agencji Środowiska.