poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wróżki - jako gatunek istot eterycznych

Wróżki - gatunek eterycznych istot z niższego świata podziemi


Błękitna wróżka we współczesnej sztuce
Wróżenie - inaczej wróżbiarstwo, dywinacja, wieszczenie, przepowiadanie – to zespół czynności związanych z przepowiadaniem przyszłości z pomocą specjalnych przedmiotów i technik, a według niektórych interpretacji, także sił nadnaturalnych. W środowisku marksistowskim i inkwizycyjnym wróżenie uznawane jest za pseudonaukę. Istnieją miliony dowodów na skuteczność wróżenia w bezpośredni sposób potwierdzający skuteczność wróżenia dokonywanego przez utalentowanych wróżbitów posiadających ku temu charyzmatyczny dar. Nie jest jednak znany żaden fizjologiczny ani przyrodniczy materialistyczny mechanizm odkrywania przyszłości, losu czy przeznaczenia. Liczne badania etnograficzne różnych kultur wykazały, że wróżby są równie popularne jak wiara w bóstwa. Większość przepowiedni odnosi się do szczęścia w miłości, majątku lub posiadania dzieci, czyli do tego co najbardziej interesuje większość ludzkości. Nieliczni zajmują się dywinacją pochodzącą od anielskich bóstw tyczącą moralności publicznej, losów narodu czy cywilizacji oraz objawiania woli bożej, woli niebios. Niektóre techniki dywinacyjne mają wiele wspólnego z testami projekcyjnymi, jakie obecnie stosuje się naukowo we współczesnej psychologii, stąd wiemy, że znaczna część wróżenia to odczytywanie skłonności, schematów i potrzeb ludzkich zapisanych w podświadomości człowieka. 

Dobrzy wróżbiarze są zarazem dobrymi psychologami praktycznymi i umieją odgadywać, czego od nich oczekują klienci, „przepowiadając” im taką przyszłość, której się klienci podświadomie obawiają, lub odwrotnie – mówiąc im to, co chcą usłyszeć. Prawdziwi wróżbici, prawdziwe wróżki potrzebują realnego kontaktu słuchowego i wzrokowego z klientem czasu na przygotowanie aby móc odczytać (zeskanować) szukającego porady oraz opracować przepowiednię. Wróżka musi obejrzeć twarz i dłonie, czasem stopy, posłuchać twojego głosu, a samo porządne czytanie znaków z twarzy czy dłoni może zająć kilka godzin. Wejrzenie w duszę, w jaźń - tradycyjnie przeprowadzane jest poprzez intensywne wpatrywanie w oczy. Oprócz tego wróżki używają kryształowych kul, czasem pomocniczo kart dywinacyjnych oraz innych gadżetów do odczytywania losów i badania przeznaczenia. Astrologia dywinacyjna jest także istotną pomocą naukową wróżki, podobnie jak dar jasnowidzenia czy jasnosłyszenia. 

Telewizyjni hochsztaplerzy pracujący jako rzekome wróżki, którzy nawet nie widzą twojej twarzy ani nie oglądają twoich dłoni, a doradzają ad hoc, od ręki w kilku zdaniach, to zwykle kiepscy pocieszyciele strapionych, którzy lepiej żeby pracowali pod szyldem telefonu zaufania, a nie oszukiwali, że mają coś wspólnego z wróżbiarstwem. Jak ktoś dzwonił do telewizyjnej hochsztaplerki i przez telefon albo skype'a uzyskiwał rzekomo poradę, to został oszukany ogólnikami nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistym wróżeniem. Wróżka jak lekarz musi ciebie dokładnie obejrzeć, powąchać, zajrzeć w oczy, dotknąć twojej ręki, obejrzeć linie na dłoniach, wróżka musi mieć sporo czasu, często kilka godzin, żeby ciebie poczuć i wgłębić się w Twoje wibracje, wczuć w Twoją podświadomość. Wiedząc to, pogonisz miotłą wszystkich oszustów i wszystkie telewizyjne oraz eSeMeSowe hochsztaplerki, co rozkładają tarota i w pięć minut chcą ci poradzić, byle zarobić kasiorę. Sztuki wróżebne nie praktykuje się dla pozyskania dużej liczby klientów, ponieważ porządnie wykona praca wróżki wymaga sporo czasu i zachodu, aby uzyskać przykładowo sny prorocze na Twój temat, zrobić porządną prognozę astrologiczną czy wywołać trans jasnowidczy. Wróżka to w metafizyce i ezoteryce rodzaj eterycznego ducha z którym osoba wróżąca jest zaprzyjaźniona lub który zawładnął osobą wnikając w osobę wróżącą, co nazywamy opętaniem. Jeśli ktoś bardziej niż poważnej przepowiedni szuka pocieszenia, lepiej iść do psychologa czy psychoterapuety o dobrej renomie. 

niedziela, 27 kwietnia 2014

Nowa tajna rosyjska broń wojskowa

Nowa tajna rosyjska broń i uzbrojenie 


Siły powietrzne Rosji sa o wiele lepsze od amerykańskich – przyznają to sami amerykanie. Najnowsza generacja MIG-31MB potrafi związać naraz 7 obiektów i kontrolować 20, i potrafi strącić AWACS. Rodzina samolotów Suchoj SU -35 jest nie do zestrzelenia. Potrafi skręcić gwałtownie przed rakieta tuz przed uderzeniem – zmienna nastawa silnika odrzutowego – amerykanie tego nie mają i długo mieć nie będą. Rakiety, systemy S-400 przeciwlotniczy i przeciwrakietowy jest nie do przeskoczenia dla USA – Amerykanie nic nie mogą zrobić jakimkolwiek atakiem, a ich tarcza antyrakietowa nie chroni przed ewentualnym rosyjskim atakiem... 

Helikopter Kamow Ka-50
Rosyjski arsenał wojenny to nie tylko imponująca paleta pocisków balistycznych do przenoszenia głowic nuklearnych. W ostatnich kilkunastu latach Moskwa notuje skokowe przyrosty w wydatkach na zbrojenia. Dość powiedzieć, że w ciągu pierwszej dekady XXI wieku nakłady na tym polu się podwoiły. Wraz ze zwiększeniem strumienia gotówki pojawił się sprzęt, który coraz częściej nie ustępuje zachodnim odpowiednikom. Niektóre z nowych nabytków już zdążyły udowodnić swoją wartość na polu bitwy. 

Mimo kryzysu na światowych rynkach finansowych, Moskwa ani myśli zwalniać tempa i chce utrzymać dynamiczny wzrost wydatków na wojsko w kolejnych latach. Planowane są także projekty zbrojeniowe najnowszych generacji.  Iskandery są poważnym typem broni. To skuteczna broń konwencjonalna o dużym zasięgu, a do tego mobilna. Może też przenosić broń nuklearną. To istotny czynnik strategiczny. Ale nie warto dyskutować o ich dyslokacji właśnie ze względu na ich mobilność. Nie ma wielkiego znaczenia, gdzie są w danym momencie, gdyż dolecą do celu bardzo szybko. 

środa, 16 kwietnia 2014

Słowiański język staropolski - mowa przodków

Język staropolski w słowiańskiej rodzinie mowy przodków 


Język staropolski – etap rozwoju języka polskiego w tzw. dobie staropolskiej, którą umownie wyznacza się między rokiem 1136 a przełomem XV i XVI wieku. W początkach doby staropolskiej pojawiły się pierwsze różnice między poszczególnymi językami zachodniosłowiańskimi, zwłaszcza między grupami: czesko-słowacką a lechicką (język polski, język kaszubski, języki pomorskie, język połabski). Język polski wywodzi się z lechickiej grupy języków zachodniosłowiańskich. Językiem polskim na świecie posługuje się około 40-44 miliony osób, mimo, że na świecie żyje od 40 do 60 milionów osób, uważanych za Polaków lub posiadających polskie pochodzenie. Język polski jest drugim po rosyjskim najpopularniejszym językiem słowiańskim, szóstym językiem w Unii Europejskiej i zajmuje wśród liczebności użytkowników około 25-te miejsce na świecie. 

Języki słowiańskie
Język polski zalicza się do rodziny języków słowiańskich i, podobnie jak pokrewne mu języki, jest fleksyjny, nie ma także ustabilizowanego szyku zdania jak jest to w języku angielskim. W ramach wielkiej rodziny praindoeuropejskiej wywodzącej się z kultury sanskryckiej, aryjsko-wedyjskiej, jest on w początku XXI wieku językiem ojczystym dla około 50 mln osób, z natywną znajomością języka u około 40-44 milionów ludzi. Wszystkie języki słowiańskie wyewoluowały ze wspólnego języka, zwanego prasłowiańskim. 

Początki kształtowania się języka polskiego datuje się na wiek VIII-X, chociaż wiele wskazuje na to, że mogły być znacznie wcześniejsze. Od tamtego czasu polszczyzna uległa tak daleko idącym przeobrażeniom, że teksty średniowieczne czytamy dziś z nie lada wysiłkiem. Podstawowe dialekty języka polskiego to: śląski, wielkopolski, małopolski i mazowiecki. Na szczególna uwagę zasługuje język kaszubski, którym posługuje się na co dzień z początkiem XXI wieku ponad 50.000 Kaszubów, zamieszkujących Pomorze Gdańskie i wschodnia część Pomorza Zachodniego. Gramatyka i interpunkcja polska mają ogromna liczbę reguł i dwa razy tyle wyjątków od nich, dlatego uważa się, że język polski jest jednym z najtrudniejszych języków świata. 

środa, 9 kwietnia 2014

Jezus Chrystus w Indii i Tybecie

Prawda o wędrówkach Jezusa Chrystusa (hebr. Jehoszua) po Indiach, Birmie i Tybecie jest znana od dawna, ale bezpodstawnie odrzucana przez kościelną "naukę" i jego teologów. Szkoda, bo takie podróże były wtedy nie tylko możliwe, ale bezpieczniejsze niż dzisiaj. A są także liczne powody, dla których ten temat ciągle powraca. Pierwszego pretekstu dostarcza Nowy Testament. Kanoniczni ewangeliści ani słowem nie wspominają, co młody Jezus Chrystus robił pomiędzy 12 a 30 rokiem życia. Natomiast według bardzo licznych źródeł Wschodu młody Jezus Chrystus przyłączył się do karawany kupieckiej i udał w okolice rzeki Indus. Pamiętajmy, że pierwszą wycieczkę miał jako niemowlę z którym rodzice uciekli z Palestyny do Egiptu. Czasy, w których żył Jezus Chrystus, to okres największego rozwoju buddyzmu w Indiach i ożywionej działalności misyjnej, w tym szerzenia buddyzmu w Grecji i Palestynie. Niektórzy badacze dopatrują się w programach ówczesnych sekt żydowskich (m.in. u esseńczyków) inspiracji buddyzmem. 

Jezus Chrystus Medytuje w Lasach Indii
Zastanawiające też jest, że wśród mieszkańców odległych rejonów Azji od niepamiętnych czasów krążyły opowieści o wędrówkach i czynach Jezusa Chrystusa, nawet o jego wycieczkach do Japonii. Kościół katolicki zawsze "wkładał je między bajki", jednak nie można w nieskończoność negować faktów popartych solidnym materiałem faktograficznym. Dopiero od XIX wieku podróżnicy odwiedzający północne Indie i Tybet zaczęli natykać się na naukowe, w tym archeologiczne dowody, a prawdziwi naukowcy zaczęli badać poważnie szereg zastanawiających cech plemion Azji Centralnej. Pierwsze informacje pochodziły od rosyjskiego dziennikarza i podróżnika Nikołaja Notowicza, który w 1894 roku wydał książkę pt. "La Vie onnue de Jésus-Christ" (Nieznane życie Jezusa Chrystusa). Zdaje tam relację ze swojej podróży po Ladakh i Kaszmirze, w trakcie której w buddyjskiej gompie (klasztorze) w Hemis mnisi zapoznali go ze starożytnymi zwojami opisującymi życie i dokonania bodhisattwy Issa - jak się tam wymawia imię Jehoszua spolszczone jako Jezus (Jesus). Mnisi od zawsze utożsamiali Issa z Jezusem Chrystusem i uznawali za jednego z bodhisatwów. Co ciekawe, historia przedstawiona w buddyjskim "Żywocie Issa" jest bardzo podobna do tej, którą znamy z lekcji religii. Jest tam mowa o niewoli egipskiej narodu Izraelitów, o wyprowadzeniu ich przez Mossę (Mojżesza) i o narodzeniu się dziecięcia w ubogiej rodzinie, którego ustami przemawia sam Bóg. 

W tej historii Issa w wieku 13 lat opuszcza dom i przyłącza się do karawany wędrującej na Wschód, aby tam studiować nauki wielkich buddów i boddhisattwów. Po roku wędrówki przybywa do krainy Sindh w dorzeczu Indusu. Potem wędruje do świętych miast hinduizmu, aby studiować Wedy. Wkrótce popada w konflikt z braminami, ponieważ naucza również niższe kasty, co było zabronione. Kapłani i wojownicy chcieli go zgładzić, ale ostrzeżony w porę ucieka do Tybetu. Tam przez szereg lat studiuje nauki buddyjskie, po czym nauczając wędruje na zachód. W wieku 20 lat wraca do Palestyny. Historię tę mieli zawieźć do Indii żydowscy kupcy, którzy byli świadkami ukrzyżowania. "Żywot Issa" spisano w języku pali, starożytnym języku buddystów, a potem przetłumaczono na język tybetański. Oryginalne zwoje znajdowały się w klasztorze w Lhasie, a ich tybetańskie tłumaczenie znajduje się w klasztornej bibliotece w Hemis. 

piątek, 4 kwietnia 2014

Manipulacja perswazja wymuszanie

Manipulacja - perswazja - szantaż - wymuszanie - wywieranie wpływu 


Manipulacja od łacińskiego manipulatio – manewr, fortel, podstęp – w psychologii oraz socjologii to celowo inspirowana interakcja społeczna mająca na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi, a nawet całego społeczeństwa aby skłonić je do działania sprzecznego z ich dobrem, z ich interesem lub wyborem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych, religijnych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób. 
Ogólnie, manipulacja jest formą zamierzonego i intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania zaspokajające potrzeby (realizowała cele) manipulatora. Manipulować można treścią i sposobem przekazywania informacji. Z punktu widzenia etyki manipulacja bywa postrzegana jako zachowanie niemoralne, a bywa, że przestępcze. Mimo tego jest często używana w interpersonalnych kontaktach handlowych i negocjacjach oraz przy nawracaniu do wiary chrześcijańskiej. Manipulacja jest podstępnym wprowadzeniem w błąd opinii publicznej lub jakiejś docelowej grupy, a w warunkach wojennych to podstęp wprowadzający w błąd. 

W życiu często spotykamy się z różnego rodzaju manipulacjami – trafnie opisuje to Jean Rigaux mówiąc, że istnieją trzy rodzaje kłamstwa: przepowiadanie pogody, statystyka i komunikat dyplomatyczny. Odpowiednie podanie danych statystycznych jest częstym przykładem manipulacji. Zdanie "W kraju X produkcja traktorów wzrosła o 100%" może oznaczać zarówno fakt wzrostu produkcji z 500 do 1000 traktorów, jak i z 5 do 10. Każdy przypadek należy analizować oddzielnie, w razie potrzeby odwołując się do różnych dziedzin wiedzy. Aby sprawdzić czy nagłówek w gazecie: "Odsetek nastoletnich palaczy ciągle wzrasta z 15% do 17% w 2005 roku" jest prawdą, należy sprawdzić tendencje wzrostową ciągu danych, sięgając do lat poprzednich, następnie przeanalizować je np. używając wykresów kontroli Waltera A. Shewharta. Bez odpowiedniej analizy danych nie rozróżnimy danych kluczowych od szumu – w danym przypadku wzrost palaczy z 15% do 17% może być jedynie nieznaczącym statystycznie szumem, szczególnie jak przez kilka lat poprzednich liczba nastoletnich palaczy malała o jeden procent rocznie. 

wtorek, 1 kwietnia 2014

Demokracja chrześcijańska nam panuje

Demokracja parlamentarna znana także jest pod nazwą demokracja chrześcijańska, chadecja, w swym prawym skrzydle znana jako konserwatyzm, a w swym lewym skrzydle zwana liberalizmem. Znani ludzie w swoich wypowiedziach zdefiniowali, rozważyli, ocenili, podsumowali demokrację, tutaj głównie panującą w Europie i Ameryce demokrację chrześcijańską w jej głównych nurtach... 

"Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą." --- Geoffrey Berry

"Demokracjom jeszcze trudniej uwolnić się od hipokryzji niż dyktaturom od cynizmu." --- Georges Bernanos

"Demokracja zastępuje mianowanie zepsutej mniejszości wyborem dokonanym przez niekompetentną większość." --- George Bernard Shaw

"Demokracja to rządy brutali, temperowane przez dziennikarzy." --- Ralph Waldo Emerson

"Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły." --- Henry Louis Mencken 

"Demokracja jest sztuka przeszkadzania zwykłym ludziom w zajmowaniu się tym, co ich rzeczywiście dotyczy, a jednocześnie zmuszania ich do decydowania o tym, o czym nie chcą w ogóle słyszeć". --- Platon

"Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu." --- Winston Churchill

"Alternatywą dla demokracji jest Republika. Stany Zjednoczone nigdy nie były państwem demokratycznym. Demokracja to rządy ludu. Republika zaś to rządy prawa. W celu ochrony wolności i własności każdego człowieka, ojcowie założyciele wybrali to drugie." --- Ron Paul

"Demokracja jest najbardziej zawoalowaną formą tyranii." --- Andrzej Majewski

"Demokracja – ustrojowy bazar." --- Platon 

"Demokracja jest państwem partyjnym." --- Kelsen 

"Zachód – demokratyczna zgnilizna, która ładnie pachnie, uperfumowany trup." --- Emil M.Cioran

"W demokracji, idea polityczna, która nie prowadzi do katastrofy, nigdy nie jest popularna."--- N.G. Davila

"Demokracja jest przedsięwzięciem, które gwarantuje, że otrzymujemy nie lepsze rządy niż te, na które zasługujemy." --- George Bernard Shaw

"Demokracja jest zdobywaniem wolności dla siebie kosztem wolności innych, podstawianiem jednej normy przymusowej, na miejsce drugiej." --- Edward Abramowski

"Współczesna demokracja to orgia zdrajców." --- Fernando Pessoa

"Trzeba zastąpić  anarchię demokracji liberalnej, ładem demokracji kierowanej." --- Jerzy Turowicz

"Demokracja nie powinna iść tak daleko, żeby w rodzinie większością głosów decydować, kto jest ojcem." --- Willy Brandt

"Demokracja nie rządzi światem. Lepiej, żeby to dotarło do twojej głowy. Światem rządzi przemoc. Ale chyba lepiej okryć to milczeniem." --- Bob Dylan

"Demokracja jest niewątpliwie despotyzmem." --- Kant 

poniedziałek, 31 marca 2014

Samochód atomowy - reaktor torowy

SAMOCHÓD JEŹDZI 100 LAT NA JEDNYM TANKOWANIU 

Przyszłe samochody oparte o tor mogą być tankowane raz na sto lat! W czasach początku XXI wieku trudno sobie wyobrazić korzystanie z samochodu bez jego częstego tankowania. Okazuje się jednak, że jest to możliwe a co więcej, raz zatankowany pojazd może jeździć nawet przez 100 lat. Możliwe są także hybrydy z ogniwami torowymi. Ekologiczna gorączka na dobre opanowała świat, zatem trzeba postawić na czystą energię atomową. Motoryzacja również na nią "zachorowała". Samochody o napędzie hybrydowym ustępują miejsca tym, do których napędu służy wyłącznie prąd. Silniki elektryczne montuje się już nie tylko w małych autkach miejskich, ale nawet w supersportowych maszynach. Jedną z największych - jeśli nie największą - wadą napędów typu full-electric jest ich zasięg, który odpycha część potencjalnych nabywców. Naprzeciw ich wymaganiom stają naukowcy, którzy coraz głośniej mówią o napędach jądrowych. 

Cadillac z napędem atomowym
Jeśli samochód, tak jak ten ze zdjęcia byłby zasilany torem nigdy w ciągu całego życia nie byłoby potrzeby uzupełnienia paliwa. Prędzej zużyłoby się samo auto niż ogniwo nuklearne. Dlatego właśnie firma Laser Power Systems stworzyła prototyp samochodu z silnikiem zasilanym tym pierwiastkiem. Chociaż jest on promieniotwórczy, to do zniwelowania jego szkodliwego działania wystarczy cienka warstwa folii aluminiowej. To niewielki problem w porównaniu do szkodliwości, którą niesie za sobą spalanie benzyny. Naukowcy już dawno chcieli wykorzystać energię jądrową do napędu samochodów. W 1957 roku Ford zaprezentował światu prototyp o nazwie Nucleon. Amerykański producent przewidywał wymienność kapsuły z reaktorem atomowym w punktach obsługi kierowców. Projekt zakończył się niepowodzeniem przez niewystarczające zasoby technologiczne ówczesnego świata oraz agresję ze strony lobby petrochemicznego handlarzy i producentów benzyny. Dzisiaj podczas budowy samochodu o napędzie jądrowym, zdolni naukowcy chcą wykorzystać tor. 

poniedziałek, 3 marca 2014

POLSKA - Portret numerologiczny

Polska - Narodowy portret numerologiczny

Naukę podstaw numerologii czyli gematrii dobrze zaczynać od osobonazw społeczności dobrze znanych i łatwych do interpretowania, takich jak nazwa państwa w jego własnym języku, nazwa kontynentu, nazwa miejscowości w jakiej zamieszkujemy przez długi okres czasu, rodowe nazwiska z tradycjami czy imiona własne w postaci w jakiej często są używane. Nie należy mieszać systemów numerologicznych opracowanych dla konkretnych starych języków i kultur takich jak hebrajska, armeńska, grecka, wedyjska, rosyjska czy łacińska, gdyż działają one w obrębie społeczności myślących i piszących znakami danego alfabetu, systemu pisma. Aksjomatycznie, numerologia oparta jest o zasadę porządku liter w alfabecie zamienianych na liczby czyli o zasadę kryptografii oraz zapisu liczebników literami w czasach, gdy nie używano cyfr systemu dziesiętnego.

Rzeczpospolita Polska
Jedną z podstawowych umiejętności gematrycznych jest wyliczanie i analizowanie portretu G-NPS nazwy czy imienia, niejako badanie ciała, psychiki i ducha, gdzie NPS to Nous - Psyche - Soma (Duch-Dusza-Ciało) badanej osoby czy miejscowości, a G to Gematrikon (Wibracja). Soma (Phisis) wylicza się zamieniając litery na cyfry od 1 do 9, a Psyche (Psychikon) wylicza się używając tradycyjnego porządku alfabetu od 1-26 w alfabetach odłacińskich. Wyliczanie obrazu numerologicznego Nous wymaga pewnego zabiegu, gdzie od numeru porządkowego litery, znaku pisma odejmujemy jedynkę, i dopisujemy ją na początku setki. W ten sposób A=1 w liczbowaniu Nous ma wartość 100, literka K=11 ma wartość 110, a Z=26 ma wartość 125. Mistyka powiada, że Bóstwo stwarzając świat posługiwało się punktem, linią i liczbą, co odpowiada geometrii i arytmetyce składającej się na mistyczno-naukowy przedmiot Gematrii czyli Numerologii w jej podstawach. Gematria, popularnie Numerologia lub Liczbowanie, to w rzeczywistości mistyczna technika i artmomancja, a nie jakaś zabawa w grę cyfr i literek, jak usiłują to liczni profani przedstawiać. Gematria, numerologia czy inaczej pitagorejska psychologia matematyczna jest punktem wyjścia do pogłębionej refleksji filozoficznej i psychologicznej kontemplacji, do refleksji nad sobą i swoim życiem, do zadumy wiodącej ku źródłu twórczej energii. Gematria jako Yantra, służy otwieraniu i dynamizowaniu głębi słów oraz pojęć wszystkich osobonazw, imion i nazw miejscowości czy istotnych pojęć, na których opiera się cywilizacja.

Przykładem może być analiza jakości społeczeństwa, charakteru narodu i badanie perspektyw historycznych na podstawie nazwy kraju w pisowni i w brzmieniu używanym przez daną narodowość, oczywiście w systemie Liczbowania opartym na piśmie używanym przez dany naród od długiego czasu. Prosty diagram czy kosmogram numerologiczny G-NPS nazwy "Polska", ukazuje dużo więcej, niż można by się spodziewać, potwierdza historię i typowe wady narodowe.

czwartek, 27 lutego 2014

Dobre imiona żeńskie - wybierz imię

Wzrostowe imiona żeńskie w Polsce

Imiona żeńskie najczęściej nadawane kobietom w Polsce są zwykle stagnacyjne lub negatywne, upadkowe, fatalne. Brzydki zwyczaj nadawania dziewczynce imienia z typowo łacińską, rzymską końcówką „-a” często jako formy od imienia męskiego powoduje, że większość polskich imion żeńskich nie nadaje się do użytkowania z uwagi na ich kiepskie, fatalne i destrukcyjne oddziaływanie numerologiczne. Wiele rekonstruowanych rzekomo słowiańskich imion żeńskich także zdradza swoje pochodzenie z łacińskich wpływów i nacisków właśnie poprzez łacińską końcówkę „-a”, co nie jest typowe dla Słowian ani dla kultury indoeuropejskiej. Rozsądni rodzice dla swoich córek poszukają imion wzrostowych pochodzących z innych języków europejskich, takich, aby miały cechy wzrostowe oraz pozbawione były wad i obciążeń w postaci wibracji fatalnych, negatywnych, destruktywnych czy demonicznych jak wartości z grupy (666, 660-669) czy wibracji (17), (15), (23) lub (217), których jak widać zdarza się w imionach całkiem sporo.

Tabela przeliczeniowa wibracji imion, nazwisk i nazw miejscowości
Kilkanaście tabel numerologicznych dla żeńskich imion wzrostowych, zarówno destruktywnych (sumy czerwone) jak i konstruktywnych (sumy zielone) zawiera niniejszy spis wzrostowych imion żeńskich. Część z tych imion to zdrobnienia, ale przy pewnym zaparciu się, możliwe do urzędowego zatwierdzenia w wielu bardziej postępowych urzędach. Część imion jest dawna, staropolska, bardzo słowiańska w pochodzeniu, albo pochodzą z innych języków europejskich, jak celtycki. Warto sprawdzić dodatkowo, czy imię nie ma fatalnej wibracji iloczynowej NPS. Kilka imion ma wibracje fatalne czy silnie destruktywne, ale duchowo dla satanistek i lucyferystek są jak najbardziej odpowiednie, mogą jednak także przydać się do zawodów militarnych w wojskowości, policji czy w specsłużbach, gdzie tak czy owak ktoś brudną robotę wykonywać musi...

Tabela wyliczeń G-NPS dla słowa: Abigail 

Gematrikon


Nous
Psyche
Soma
1
a
100
1
1
2
b
101
2
2
9
i
108
9
9
7
g
106
7
7
1
a
100
1
1
9
i
108
9
9
30
l
111
12
3
59


734
41
32
14


14
5
5
5


5




Cykl wzrostowy 1 -> 3 

środa, 19 lutego 2014

Homoseksualizm - zatrucie rtęcią i traumy

Homoseksualizm - zatrucie rtęcią i orientacja płciowa


Nie trzeba nikogo przekonywać, że rtęć jest silnie toksyczna. Ten jedyny płynny w temperaturze pokojowej metal został wycofany z użycia w domowych termometrach już cztery lata temu. Wciąż jednak jesteśmy narażeni na szkodliwy kontakt z rtęcią. Zatrucia rtęcią w postaci metalicznej, par czy nieorganicznych związków są zdecydowanie mniej częste niż zatrucia organicznymi cząsteczkami, zawierającymi ten metal ciężki. Głównymi winowajcami są ryby – szczególnie te drapieżne, takie jak tuńczyk, okoń czy łosoś atlantycki. 

Homoseksualizm ptaków powoduje zatrucie związkami rtęci
Naukowcy z University of Florida w pierwszej dekadzie XXI wieku zaobserwowali, że zwiększenie ilości rtęci przyjmowanej przez ibisy białe wraz z pożywieniem, prowadzi do zmiany ich zachowań seksualnych. Szkodliwy związek czynił z nich ptaków homoseksualistów. Uczeni chcieli potwierdzić swoje przypuszczenia, że to zanieczyszczenie pokarmu przyjmowanego przez ptaki prowadzi do zmniejszonej liczby urodzin młodych. Jednak nie spodziewali się, odbywa się to poprzez zmianę zachowań seksualnych samców. Wiedzieliśmy, że rtęć negatywnie wpływa na hormony. Jednak w tych badaniach najbardziej zaniepokoiło nas to, że nawet niewielkie ilości rtęci miały wpływ na hormony i dobieranie się w pary. To oznacza, że cała fauna może być dotknięta tym problemem - mówi profesor Peter Frederick, który kierował pięcioletnią pracą zespołu badawczego, którego wyniki ogłoszono już w 2010 roku. 

Po raz pierwszy dowiedziono ściśle naukowo, że rtęć, a ściślej zatrucie związkami rtęci wpływa na zachowania seksualne ptaków i wykazano związek pomiędzy zanieczyszczeniem środowiska tym pierwiastkiem a zmniejszoną populacją młodych z powodu homoseksualizacji samców. Problem rtęci w środowisku Parku Narodowego Everglades ujawnił się na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego, XX wieku, gdy u wielu zwierząt zauważono podwyższony poziom tego pierwiastka w organizmie. Władze zaczęły przeciwdziałać dalszej degradacji środowiska i pod koniec lat 90-tych poziom rtęci gwałtownie spadł. Jednocześnie zaobserwowano, że ibisy białe zaczęły niezwykle intensywnie się rozmnażać. Początkowo uważano, że lepsze warunki hydrogeologiczne skłoniły ptaki do posiadania większej liczby młodych, jednak szybko nabrano podejrzeń, że w grę wchodzi jeszcze inny czynnik. Profesor Frederic i doktoran Nilmini Jayasena rozpoczęli badania problemu rtęci, związków rtęci. Odkryli, że do spadku jej poziomu w środowisku przyczyniła się lepsza polityka gospodarowania odpadami miejskimi i medycznymi oraz wyeliminowanie baterii zawierających rtęć. 

niedziela, 16 lutego 2014

Wibrująca pięść - Dotyk śmierci

Techniki Wibrującej Pięści - Dim Mak czyli Dotyk Śmierci


Dotyk Śmierci, Wibrująca Pięść czy Wibrująca Dłoń, a po chińsku popularnie Dim Mak lub Diǎnmài czy Diǎnxué (ang. The Touch of Death lub Death-Point Striking) odnosi się do każdej techniki sztuki walki w której skierowano uderzenie w witalny punkt, a siła jego jest znacznie delikatniejsza niźli fizycznie potrzeba do spowodowania zgonu lub uszkodzenia oraz następuje efekt w postaci poważnego uszkodzenia ciała lub zgonu w czasie znacznie późniejszym niźli wykonana perfekcyjnie technika uśmiercenia czy poważnego uszkodzenia.

Diǎnmài to dosłownie 'ucisk arterii', 'ucisk meridianu', koncept wywodzący się w Chinach z tradycyjnej medycyny i akupunktury Żółtego Cesarza oraz nauk taoistycznych mistrzów sztuk walki. Dim Mak jest sekretną wiedzą na temat funkcjonowania ciała i opiera się na dokładnej znajomości metod akupunktury na witalnych punktach ciała i meridianach (Mei) poprzez które można zarówno leczyć jak i uśmiercić człowieka czy zwierzę.

Punkty witalne Dim Mak
Najbardziej znanym poziomem technik Dotyku Śmierci są rozmaite metody uciskania, które powodują paraliżujący ból czy pewne fizyczne uszkodzenia uniemożliwiające dalszą walkę jak czasowe dezorientacja, zaburzenia widzenia, osłabienie czy rozstrój przewodu pokarmowego. Oprócz adeptów chińskich sztuk walki w tym Tai Chi Chuan, techniki metod Dotyku Śmierci były uczone, stosowane oraz cenione przez ekspertów japońskich sztuk walki takich jak Nin-Jutsu czy Ju-Jitsu, Daito-Aiki-Jutsu czy Okinawa Ryu. Znane są wśród praktyków koreańskich, wietnamskich, tajskich, tybetańskich, indyjskich, a nawet perskich sztuk walki.

sobota, 15 lutego 2014

Vo Co Truyen - Tradycyjne sztuki walki Wietnamu

W Wietnamie praktykuje się tradycyjne stare sztuki walki Vo Co Truyen 


Vo Co Truyen (Võ Thuat Cổ Truyền) jest współczesną nazwą starego terminu – Vo Thuat odnoszącego się do tradycyjnych (często rodzinnych lub klanowych) sztuk walki. Obecnie w Wietnamie rozwijają się dwa nurty narodowych sztuk walki. Pierwszy to bardziej sportowy Vovinam Viet Vo Dao, które jest miksem starych sztuk walki – Vo Thuat z Ju Jutsu, Muay Thay oraz Vat – tradycyjnymi wietnamskimi zapasami oraz drugi nurt to tradycyjny starożytny wietnamski Vo Co Truyen, które niesie ze sobą także historię i tradycje sztuk walki z Wietnamu.  

Vo Co Truyen - Wietnamska sztuka walki

Wietnamskie sztuki walki wspominane są z czasów około 3 tysiące lat p.e.ch., kiedy panowała półlegendarna dynastia Hung Vuong. Praktyka VCT obejmuje dyscypliny charakterystyczne dla wszystkich tamtejszych sztuk walki takich jak: Quyen i Quyen Vu Khi, czyli ćwiczenie się w formach bez broni i z białą bronią. Wielu adeptów VCT ma bardzo dobrze opanowane techniki zapaśnicze (Vat), nożycowe (Don Chan) oraz techniki form z partnerem (Song Luyen), a także z maczetą (Ma Tau) . 

Przykładowo w Hanoi mistrz Bui Dang Van prowadzi rodzinną szkołę walki w ramach Vo Co Truyen, który jako jeden z trzech systemów sztuki walki jest praktykowany we współczesnym Wietnamie. Vo Co Truyen oprócz nauki walki z bronią i bez, kładzie duży nacisk na rozwój energii wewnętrznej, a co za tym idzie wielu mistrzów VCT to eksperci w dziedzinie medycyny naturalnej oraz medycznego Chi Kung (Qigong). Trening u mistrza Bui Dang Van składa się z dwóch części – indywidualny przekaz form Quyen oraz indywidualny trening ze starszymi uczniami. Mistrz Van jako typowy przedstawiciel Vo Co Truyen bardzo dba zarówno o dobre opanowanie podstaw w grupie jak i o rozwijanie indywidualnego stylu zaawansowanych adeptów. Mistrzowie VCT oferują bardzo solidny, intensywny i gruntowny trening w zakresie szkolenia wojowników Vo Viet. 

piątek, 14 lutego 2014

Viet Vo Dao - Wietnamskie sztuki walki

Sztuki Walki z Wietnamu - VIET VO DAO


Blisko trzy tysiące lat przed narodzinami Chrystusa w okresie panowania dynastii Hung Vuong powstała we Wschodnich Indochinach sztuka walki, która w 1945 roku zyskała ogólną nazwę Viet Vo Dao - Wietnamska Droga Walki. W swej istocie, nazwa Viet Vo Dao odnosi się do wszystkich szkół i styli sztuk walki pochodzących z Wietnamu, bez względu na to czy są zrzeszone w federacji o tej nazwie czy też nie. W Wietnamie wyróżnia się generalnie trzy duże grupy systemów szkół walki (Viet Vo), które poza odrębną metodologią i filozofią różnicuje kolor vo phuc: 

- Vovinam (Duma narodu), VVN – niebieskie vo phuc. 
- Vo Co Truyen, VCT (tradycyjne sztuki walki) – rodzinne szkoły wietnamskie – czarne vo phuc. Vo Co Truyen oprócz nauki walki z bronią i bez, kładzie duży nacisk na rozwój energii wewnętrznej, a co za tym idzie wielu mistrzów VCT to eksperci w dziedzinie medycyny naturalnej. 
- szkoły chińsko-wietnamskie – najczęściej skupione wokół szkoły Thieu Lam (Shaolin) i często usytuowane przy klasztorach buddyjskich – brązowe vo phuc. 

Mistrz  Vovinam – Nguyen Loc

W momencie powstania federacji Vo Co Truyen skodyfikowano ponad 40 tradycyjnych szkół walki z Wietnamu. W Europie określa się je często wspólną nazwą Viet Vo Dao. Jesienią 2010 roku obchodziliśmy uroczyście Trzydziestolecie istnienia tradycyjnych wietnamskich sztuk walki w Polsce, które przyniósł już w 1974 roku student z Wietnamu Mistrz La Duc Trung! Formalnie, pierwsze sekcje w Polsce i szkoła Vo Co Truyen powstały około 1979 roku, chociaż wielu zapaleńców ćwiczyło gorliwie od przynajmniej 1974 roku! Szkoły są jednak bardzo zróżnicowane – począwszy od systemów miękkich po bardzo twarde. We wszystkich tych szkołach na równi traktuje się naukę walki z bronią (Co Vo Dao – 18 najpopularniejszych broni, m.in.: miecz, kij, włócznie, lance, halabardy) oraz bez broni (Quyen Dao). System ten poważnie podchodzi do treningu energii wewnętrznej (noi cong) - wielu mistrzów VCT jest ekspertami medycyny tradycyjnej. Obecnie niektóre szkoły VCT rozwijają się również w kierunku sportu: co roku odbywają się zawody w wybranych konkurencjach (walka sportowa, formy z bronią bez broni, układy podwójne). W odróżnieniu do Vovinam, Vo Co Truyen ma odmienny system stopni i inne kolory pasów; mistrz nosi biały pas – warto wspomnieć, że może być tylko jeden mistrz w danej szkole, który ma prawo nosić wspomniany najwyższy stopień. 

środa, 12 lutego 2014

Viet Tai Chi - Wietnamskie Tai Chi

Viet Tai Chi - Wietnamska Sztuka Taiji (Tai Chi) 


Viet – podążać, pisać, Wietnam; 太 Tai – wielki, świetny, ogromny, najwyższy, rozwój, kultywacja, bardzo;  極 Chi lub Ji czytaj: Czi – słup, najwyższy punkt, moc, biegun Ziemi, kraniec, ekstremum, wydech energii życia, witalność, wyrzut mocy. Viet Tai Chi, VTC, to Wietnamskie Tai Chi, znane także jako Vo Tai Chi – proste, eleganckie ruchy z naciskiem na prawidłowy oddech. Sztuka oddychania w której miękkie i spokojne ruchy dają szansę na aktywność fizyczną osobom w każdym wieku. Ćwiczenia wzmacniają fizycznie i psychicznie a osiągnięty spokój wewnętrzny pomaga w stawianiu czoła codziennym problemom. Po wietnamsku najczęściej Tai Chi określane jest jako Thái Cực. W tradycyjnej filozofii Taj Ji (Tai Chi, T'ai Chi) określa się zwykle terminem Najwyższa Rzeczywistość, Wielki Biegun, Wielki Absolut, Najwyższa Polaryzacja, Wielki Słup Mocy, Wielki Wydech Mocy Życia... 

Każdy tradycyjny system czy sztuka walki z Wietnamu posiada w swoim programie część wiedzy dotyczącej rozwoju energii wewnętrznej Noi Cong. Pamiętać należy, że Vo Tai Chi jest głównie systemem zdrowotnym, analogicznie jak obecnie traktowane jest Tai Chi. W Quyen VTC, przynajmniej w tych krótkich Formach widać pewne analogie do ćwiczeń uzupełniających w klasycznym Tai Chi, czyli Pa Tuan Chin (Osiem Części Brokatu) czy Chi Kung (Qi Qong). Zasadniczo, Tai Chi, w tym także uważane za wywodzące się z chińskiego Tai Chi Chuan (Daiqi) Viet Tai Chi, uważane jest za sztukę prawidłowego oddychania. 

Vo Tai Chi - Harmonia Yin i Yang

Tai Chi (Taiji, T’ai Chi) to proste, eleganckie ruchy z naciskiem na prawidłowy oddech i absorbcję Chi (Qi). Viet Tai Chi to połączenie wietnamskiej gimnastyki z technikami oddechowymi i innymi sposobami kumulowania energii wewnętrznej. Sztuka oddychania w której miękkie i spokojne ruchy dają szansę na aktywność fizyczną osobom w każdym wieku. Trening Tai Chi pomaga zredukować stres, poprawić sprawność fizyczną, zachować zdrowie. Ćwiczenia wzmacniają fizycznie i psychicznie a osiągnięty spokój wewnętrzny pomaga w stawianiu czoła codziennym problemom.

Tai Chi to system znanych i ćwiczonych już w XI wieku w Chinach oraz Indochinach (Wietnam, Laos, Kambodża) harmonijnych, powolnych ruchów pozytywnie wpływających na poprawę i utrzymanie zdrowia fizycznego i psychicznego. Taoistyczne Tai Chi (Tai Chi Tao, Dai Qi Dao) jest systemem ćwiczeń zdrowotnych głęboko zakorzenionym w tradycji taoistycznej (Tao, Dao) słynącej z kultywowania sztuk zdrowia i długowieczności. To doskonałe narzędzie do poprawy zdrowia, relaksacji ciała i umysłu. Regularna praktyka Chi czyni człowieka pogodniejszym, spokojniejszym, silniejszym i młodszym. Taoistycznego Tai Chi uczymy się przez praktykę specjalnych Form, sekwencji ruchu i oddychania. Regularne ćwiczenie może przynieść szeroki zakres korzyści dla układu mięśniowego, kostnego czy krążenia. Płynne ruchy Taoistycznego Tai Chi służą także jako medytacja w ruchu, co redukuje stres i daje podstawy do doskonalenia ciała i umysłu. 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Yip Man i Wing Chun

Mistrz Yip Man 


Yip Man to legenda twardego Kung Fu Wu Shu opracowanego przez kobietę, a pochodzącego od mnichów z klasztoru Szaolin. Yip Man pisany także jako Ip Man lub Yip Kai-Man urodził się 1 października 1893, zmarł 2 grudnia 1972 – mistrz Wing Chun z Foshan (Fatshan) w Chinach. Dożył sędziwego wieku 79 lat, co dobrze świadczy o ćwiczonej sztuce walki. Mistrz Yip Man wedle niektórych źródeł urodził się w roku 1894, a według innych źródeł w 1898, także czasem podaje się jako dzień urodzenia 14 października lub 1 listopada. 

Sifu Yip Man - Mistrz Wing Chun

Mistrz Yip Man pochodził z jednego z najbogatszych rodów w Foshan (Fatshan). Był szesnastym i ostatnim uczniem Mistrza Chan Wah Shuna. Po śmierci Chan Wah Shuna został uczniem Mistrza Leung Bika. Mistrz Leung Bik był synem Leung Jana i podobnie jak jego brat Leung Chun nie był wysokiego wzrostu. Jak podaje historia stylu, Mistrz Leung Jan nie nauczył Chan Wah Shuna wszystkich technik, jak na przykład prawidłowej pracy nóg i niektórych technik z trzeciej formy. Aby wyrównać szanse swych synów musiał ich tych technik nauczyć, dlatego Mistrz Yip Man mając dostęp do niejako obu wersji spróbował je na nowo połączyć w prawidłową technikę. Po kilku latach treningu w całej okolicy znano go jako niepokonanego eksperta utalentowanego w sztukach walki.

W okolicy, gdzie mieszkał, żył mistrz Chan Wah Shun, który słynął z reputacji bojownika przeciwko złodziejom i bandytom napadającym na bogatych kupców i przedsiębiorców oraz szkodzący ich interesom. Od dziecka Yip Man obserwował treningi Chan Wah Shun’a. Po jakimś czasie jego wizyty na treningach stały się regularne – Yip Man miał wówczas 12 lat – co zaowocowało prośbą o zaakceptowanie go i przyjęcie w poczet oficjalnych uczniów. Mistrz miał już wtedy 60 lat i nie chciał przyjmować nowych uczniów. Aby zniechęcić Yip Man’a powiedział mu, że przyjmie go na studenta, jeśli ten zapłaci mu czesne za naukę w wysokości 300 sztuk srebra. Jednakże, kiedy Yip Man wrócił następnego dnia wraz ze swymi całymi oszczędnościami, mistrz Chan oraz rodzice Yip Man’a zobaczyli jak wielkie było jego pragnienie ćwiczenia Wing Chun. Rodzice zgodzili się opłacić studia u mistrza, zaś Yip Man stał się jedynym studentem z szesnastej generacji uczniów mistrza. Niestety już 1909 roku mistrz umiera, lecz na łożu śmierci prosi, by jeden z jego wcześniejszych uczniów, Ng Chung Sao, dokończył edukację młodego Yip Man’a.

piątek, 7 lutego 2014

Bruce Lee - Mały Smok Kung Fu

Bruce Lee (1940-1973) - Mały Smok 


Bruce Lee, właściwie Lee Hsiao Lung - 李小龍 pinyin Lǐ Xiăolóng, urodzony jako Lee Jun-Fan (李振藩 pinyin Lǐ Zhènfān). Bruce Lee urodził się 27 listopada 1940 w San Francisco, zmarł 20 lipca 1973 w Hongkongu w wieku 33 lat jak Jezus Chrystus czy Mahaśankara - amerykański aktor i filmowy mistrz sztuk walk pochodzenia chińskiego. Ikona kina akcji oraz znana postać najnowszej kultury. Był synem Lee Hoi-Chuena, aktora opery chińskiej i śpiewaczki Grace. Mając około trzech miesięcy pojawił się w filmie Golden Gate Girl (trzymany w rękach przez ojca). Około 1941 roku wraz z rodziną powrócił do Koulun w Hongkongu. W wieku 5 lat, zaczął pojawiać się w małych, dziecięcych rolach w filmach, m.in. w The Birth of Mankind – 1946 i Fu gui fu yun – 1948. Do rozpoczęcia treningów sztuk walki przyczyniło się pobicie go przez członków ulicznego gangu. Nauki pobierał w szkole Wing Chun pod okiem sifu Yip Mana. Bruce uczył się tam Wing Chun kung-fu przez około 5 lat. Ćwiczył również boks w późniejszym wieku (25-33) jako uzupełnienie Jeet Kune Do (JKD). 

Bruce Lee - Zielony Smok

W wieku 18 lat Bruce wstąpił do gangu i często popadał w konflikty z policją, więc rodzice zasugerowali mu wyemigrowanie do Stanów Zjednoczonych. Po przeprowadzce zamieszkał w chińskiej dzielnicy San Francisco, gdzie pracował w restauracji należącej do jego krewnego, a także jako nauczyciel tańca. Następnie wyjechał do Seattle, gdzie ukończył Edison Technical School, a później studiował na uniwersytecie stanowym University of Washington filozofię oraz kontynuował treningi kung-fu. W 1961 poznał na uniwersytecie swoją późniejszą żonę Lindę Emery, z którą miał syna Brandona i córkę Shannon. Tam też otworzył pierwszą szkołę kung-fu pod nazwą Jun Fan Gung-Fu Institute, do której przyjmował wszystkich, pobierając za lekcje wynagrodzenie. Nie spodobało się to chińskim mistrzom, którzy wyzwali go na pojedynek z mistrzem stylu Białego Żurawia Wong Jack Manem. W razie przegranej miał zaprzestać nauczania ludzi nie będących Chińczykami. Bruce Lee wygrał pojedynek, ale nie był zadowolony z jego przebiegu, co skłoniło go do poszukiwań „nowych” rozwiązań i doprowadziło do powstania Jeet Kune Do. 

Na początku pierwszej połowy lat 60-tych, Bruce Lee współpracował z wieloma znanymi w USA mistrzami sztuk walk jak np. Ed Parker – ekspertem kenpo karate oraz Jhoon Rhee – mistrzem taekwondo. W 1963 roku Bruce Lee opublikował swoją pierwszą książkę, przedstawiającą chińskie Kung-Fu. W 1964 roku przeniósł się, wraz ze swoją szkołą, do Oakland i poślubił Lindę Emery. Wystąpił także gościnnie w liczących się pokazach sztuk walk jak np. Long Beach Nationals. Bruce zaprezentował tam m.in. jednocalowe uderzenie, pompki na dwóch palcach jednej ręki, szybkość uderzenia, chi-sau (ćwiczenie lepkich rąk). Na jednym z takich turniejów, Bruce Lee poznał stylistę Jaya Sebringa, który przedstawił go producentowi telewizyjnemu Williamowi Dozierowi, co zaowocowało zaangażowaniem do serialu telewizyjnego Green Hornet.

czwartek, 6 lutego 2014

Sztuki Walki - Kung Fu Wu Shu

Chińskie Sztuki Walki - Kung Fu Wu Shu 


Kung-Fu – z jęz. chiń. 功夫, Gōngfu – w języku chińskim oznacza osiągnięcie wysokiego poziomu umiejętności w jakiejś dziedzinie. Natomiast zbiorowym określeniem wszystkich odmian chińskiej sztuki walki jest Wu Shu (czyt. U Szu). Za pośrednictwem środków masowego przekazu doszło do pewnego zniekształcenia, polegającego na odejściu od pierwowzoru językowego i upowszechnienia w większości krajów świata zwrotu Kung Fu właśnie na oznaczenie chińskich sztuk walki. Nie wiadomo kto pierwszy określił chińskie sztuki walki jako Kung Fu; takie jednak określenie przyjęło się w większości krajów i stało się normą językową, także w Polsce.

Osiem magicznych zwierząt chińskiego Kung Fu Wushu

Słowo Kung-Fu zbudowane jest ze znaków Gōng, chin. Kung – „osiągnięcie, dorobek” i Fu chin. Fu – „człowiek”. Złożenie obu tych części w jedno pojęcie ma w filozofii chińskiej o wiele głębsze znaczenie. A jeśli całość dorobku i osiągnięć człowieka nazywamy kulturą, najpełniejsze tłumaczenie powinno brzmieć „kultura człowieka”. 

W latach 70-tych XX wieku Kung-Fu zostało spopularyzowane (najpierw w USA) przez Bruce’a Lee (np. filmy Droga smoka, Wejście smoka, Wściekłe pięści). Oprócz wielu filmów fabularnych nakręcono również serial telewizyjny pod tytułem Kung-Fu. Nawet w Chinach pojęcie to zaczęło mieć coraz więcej znaczeń. Z czasem trudno było oddzielić sztuki walki od sportów walki, a słowo Shaolin-Gongfu (Gōngfu, Szaolin Kung-fu) używano na określenie sztuki walki klasztoru Szaolin

wtorek, 4 lutego 2014

Wudang - Święta Góra Tao

Wudang - Taoistyczne Sztuki Walki z Gór 


Wudang Shan - po chińsku: 武当山 w transkrybcji pinyin: Wǔdāng Shān – niewielkie pasmo górskie w chińskiej prowincji Hubei pisane także jako Wu Tang Shan. Znajdujący się w tych górach taoistyczny średniowieczny zespół świątyń i klasztorów został wpisany w 1994 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO, pomimo zniszczeń w czasie chińskiej rewolucji (anty)kulturalnej. Zespół ten stanowił przez wieki ważny ośrodek m.in. sztuk walki, konkurujący z buddyjskim Shaolinem. Tradycje te są kultywowane po dzień dzisiejszy, chociaż jest to stare centrum agrokultury, zielarstwa, alchemii, medycyny, filozofii oraz medytacji jak i badań naukowych, w tym metalurgicznych i chemicznych (wynalezienie prochu). 

Góra Wudang położona jest w południowo-zachodnim mieście Dangjiangkou, w Prowincji Hubei znajdującej się na północnym-zachodzie dzisiejszych Chin. Przez miejscowych bywa czasem zwana Górą TaiHe lub Górą XuanYue. Góra Wudang jest chyba najbardziej znanym świętym miejscem taoistycznych sztuk walki, alchemii oraz filozofii Drogi w Chinach. Już cesarze ze wschodniej dynastii Han (25-22) n.e.) przywiązywali wagę do Wudang jako ośrodka tradycji i kultury taoistycznej. Wudang to jedna z czterech najważniejszych świętych gór taoistycznych w Chinach.

Wudang - Góra Tai Chi Chuan, Chi Kung i świątyń Tao

Góra Wudang zajmuje obszar 321 km kwadratowych powierzchni odznaczającej się niezwykle urozmaiconym przepięknym krajobrazem oraz reliktami kultury. Główne miejsca wypoczynkowe obejmują: trzy stawy, dziewięć zdrojów, dziewięć studni, dziewięć pomostów, 10 rozlewisk, 10 głazów, 11 jaskiń, 36 urwisk górskich i 72 szczyty. Wszystko to tworzy niezrównaną scenerię tradycyjnych chińskich widoków gór i wody. Legendarny Cesarz Sztuk Walki Zhenwu, uznawany za taoistyczne bóstwo, praktykował w Wudang alchemię w wyniku czego zdołał uzyskać Eliksir Złota. Ciało jego zmieniło się później w lśniące światło, a następnie znikło dematerializując się. Poza taoistyczną alchemią Góra Wudang jest miejscem, gdzie narodziła się pierwotnie szkoła Kung Fu Wudang (sztuki walki). Chińska pisownia nazwy Wudang oznacza "Nie zasługuje na nic, jeśli nie ma prawdziwego Kung Fu". Prawdziwe Kung Fu Wu Shu oznacza tu solidne podstawy wewnętrznego Kung Fu, wewnętrznego Chi Kung (Qigong) lub początkowej fazy wewnętrznej przemiany, na bazie którego rozwijają się sztuki walki, aby móc zasłużyć na długotrwałe sprawdzenie. Góra Wudang to centrum Tai Chi Chuan, Hsing I Chuan oraz Pa Kua.

niedziela, 2 lutego 2014

Qigong czyli Chi Kung - Prana i Hatha Joga

Qi Gong  (Czi Kung) i Prana Joga - ćwiczenia medytacyjno-uzdrawiające 


Ćwiczenie Qigong
Tłumacząc bezpośrednio z chińskiego Qigong (wym. czi kung), to praca (kultywowanie) energii qi (energii życiowej czytanej jako Czi) do poziomu, w którym płynie ona bez przeszkód w naszym organizmie. Historię qigongu ocenia się na ok. 3000-5000 lat. Wszystko wskazuje na to, że ta druga liczba jest prawidłowa, ponieważ pierwsze zapiski o qigongu odnajdujemy już w pismach powstałych za czasów legendarnego władcy Chin zwanego Żółtym Cesarzem (panującym w latach 2697-2597 p.n.e.). Niektórzy określają qigong jako „chińską jogę” bądź „chińską gimnastyką relaksacyjną”. Ćwiczenia qigong polegają na prostych ruchach fizycznych, odpowiednich postawach ciała, oddechu oraz wizualizacji przechodzącej czasem w medytację. Qigong jest także prostszy w wykonaniu od innego znanego systemu taiji quan, ponieważ nie wymaga zapamiętania tak wielu ruchów zawartych w formach taiji, ani opanowania płynnego przechodzenia pomiędzy poszczególnymi ruchami. Qigong (Chi Kung) podobnie jak Prana Joga składa się głównie z pojedynczych ćwiczeń energetycznych, z pewnych pozycji i prostych ruchów poruszających energią Qi, Praną. 

Qi Gong (także Chi Kung, chwym. Czi Kung) to ćwiczenia służące wzmacnianiu zdrowia, witalności, równowagi wewnętrznej i harmonii z rzeczywistością. Rozwijały się w Chinach od wielu tysięcy lat – niektóre szkoły Qi Gongu określają okres swojego powstania na wiele tysięcy lat przed erą chrześcijańską. Znane obecnie na zachodzie chińskie ćwiczenia Tai Chi (tai qi, taiqi, tai chi chuan) również wywodzą się z Gi Gongu. Po prostu w którymś momencie rozwoju postanowiono, by ruchowo-oddechowe ćwiczenia Qi Gong, które przecież bardzo istotnie potrafią wzmacniać ciało fizyczne, zwiększać jego wytrzymałość i sprawność, zastosować także w celach samoobrony. I tak właśnie powstało Tai Chi – warianty Qi Gongu nieco bardziej rozbudowane ruchowo i tak zmodyfikowane, by mogły jednocześnie skutecznie służyć 
samoobronie. 

Qigong - wymawiany jako tɕʰîkʊ́ŋ; chiń. upr.: 气功; chiń. trad.: 氣功; pinyin: qìgōng; Wade-Giles: ch’i-kung - w Japonii znanym jako Ki-Ko lub Undo - jest zestawem ćwiczeń zdrowotnych starożytnych Chin, rodzajem chińskiej taoistycznej Jogi. Qigong składa się z dwóch słów: Qi, czyli życiowa energia, oraz Gong, czyli perfekcyjne opanowanie czegoś np. perfekcyjne opanowanie sztuk walki to Kung-Fu. Oznacza to mniej więcej "perfekcyjne opanowanie sztuki kontroli energii życiowej" podobnie jak w indyjskiej odmianie Hatha Jogi zwanej Prana Jogą czy Jogą Energii. Technika składa się z odpowiedniej postawy, skupienia umysłu oraz odpowiedniego oddechu. Może być stosowana w celach medycznych, medytacyjnych oraz jako sztuka walki. 

Oczywiście duża skuteczność obronna Tai Chi (wym. tai czi) pojawia się po wielu latach ich uprawianie, gdyż zasadniczo ruchy systemu Tai Chi są bardzo miękkie, ale wraz z upływem czasu przepływająca przez ciało fizyczne energia qi (chi, czi) czyni je bardzo mocnym i skutecznym w samoobronie – pomimo rozluźnienia mięśni, a ruchy – choć są ćwiczone w dużym zwolnieniu – praktykujący może zastosować w razie potrzeby z bardzo dużą szybkością. Qi Gong jest zatem bardzo zbliżony do systemu Tai Chi, choć poprzez to, że mniejszą wagę przywiązuje do samoobrony (pojmowanej jako wschodnie sztuki walki), a bardziej skupia się na wzmocnieniu ciała i stworzeniu w nim harmonii – jego sekwencje ruchowe mogą być bardziej proste. 

wtorek, 14 stycznia 2014

Polska - centrum magii i okultyzmu

Polska to pradawne wielkie centrum magii i okultyzmu


Polska była i jest centrum magii i okultyzmu

W pierwszych latach XXI wieku kościół katolicki oraz sekty zielonoświątkowe coraz częściej mówią o rzekomym zagrożeniu, jakie dla duchowego życia katolika czy chrześcijanina ma nieść okultyzm, magia, filozofia wschodu, rodzimowierstwo i wszystko, co z tym związane. W katolickim liście sekciarskiego Episkopatu watykańskiego pt. „O zagrożeniach naszej wiary” biskupi “tej ich wiary” przestrzegają przed wróżkami, jasnowidzami, szamanami, magami i innymi formami praktyk tajemnych, mistycznych, magicznych, ezoterycznych. Jest jednak coś, o czym hierarchowie watykańskiej ludobójczej inkwizycji pamiętać nie chcą i nawet historycy wspominają o tym rzadko. Chodzi o to, iż przez jakiś czas, począwszy od XVI wieku, nasz kraj uznawany był za lokalne silne centrum nauk tajemnych, do którego tłumnie zjeżdżali najwięksi europejscy magowie, okultyści, alchemicy i nekromanci, nie musząc obawiać się prześladowań ani bandyckich ataków podłości katolickiej inkwizycji. Nie trwało to długo, ale w innych krajach katolicka inkwizycja szalała morderczo i ludobójczo i było znacznie gorzej egzystować ludziom niż w ówczesnej Polsce.

Pentagram - Obraz człowieka duchowo rozwiniętego

Często zastanawiamy się dlaczego nie mówi się głośno, że generalnie kościół chrześcijański odebrał Polakom tożsamość i narodową, słowiańską wiarę, prawdziwą wiarę?! Zapytajcie każdego mediewisty o wiedzę na temat wierzeń Słowian czy rodzimych polskich plemion. Wedle ich mniemania nie istnieje nic, chociaż cały naród jest słowiański. Ważniejsze źródła słowiańskości ziem polskich przetrwały w zapiskach niemieckich, czeskich, węgierskich, greckich i ruskich, a mitologia słowiańska, o której formalnie uczy się czasem w szkole, to wymysł średniowiecza, a nie prawda o tym, co było. Kościół katolicki w szczególności niszczył dosłownie wszystko co słowiańskie, ale lud się nie dał i zmusił do inkorporacji do kalendarza liturgicznego pewnych tradycyjnych świąt słowiańskich, jak Zielone Świątki czy Śmigus Dyngus. Tyle że to za mało, a my zostaliśmy narodem bez historii, który nie wie, że kościoły Piotra i Pawła to dawne słowiańskie sanktuaria świętych braci Lelum i Polelum bestialsko zrabowane nam Słowianom. Ukradzione, zrabowane przez morderczo zakute tępe łby papieskie z Rzymu, którym ktoś chciał się politycznie podlizać. Czy to nie paradoks, że w szkołach zapomina się uczyć słowiańskich dziejów i wiary oraz magii naszych przodków?

Księża katoliccy w swej obłudnej żydowskiej herezji rodem z Izraela grzmią z ambon, że okultyzm i magia to rzekomo szatańskie sidła, a zapominają, że cały Stary i Nowy testament opiera się na czarach, urokach i klątwach żydowskich. Wygląda tak, jakby żydowska magia była dobra nawet jak zabija całe narody, a wszelka inna magia zła, nawet jak ratuje życie i zdrowie przywraca. Tak jest wedle zakutych rzymskich łbów zwanych teologami, kardynałami  i papieżami. Mało kto wie o pewnym aspekcie polskiej historii, który nie jest kościołowi watykańskiemu i innym sektom odżydowskim na rękę. Chodzi o staropolski pociąg do wiedzy tajemnej, okultyzmu, ezoteryki i magii którą masowo parali się profesorowie Akademii Krakowskiej (Uniwersytetu Jagielońskiego), możni, a nawet królowie Polski. W całej renesansowej Europie słyszano o polskich astrologach czy słynnym alchemiku Sędziwoju. Niektórzy uznawali nawet Kraków za słowiańskie “centrum magii”, gdzie wywoływano „cienie zmarłych”. Okultyzmu i magii miał się w Krakowie nauczyć sam Doktor Faust. 

środa, 8 stycznia 2014

Zasady treningu karate

Karate tradycyjne, jako sztuka samoobrony, rozwijało się w Japonii przez wiele lat. Jego podstawa techniczna jest oparta na okinawskiej zasadzie to de, która z kolei opiera się na chonfa - chińskiej sztuce walki będącej formą samoobrony bez użycia broni. Podstawą filozoficzną karate tradycyjnego jest japońskie budo (Droga Wojownika), które jest wspólne dla wielu japońskich sztuk walki. Ostatecznie, karate tradycyjne powstało w wyniku połączenia okinawskich form walki i japońskiej filozofii budo. Głównym pojęciem w strukturze technicznej karate tradycyjnego jest todome waza, czyli cios kończący, gdzie pojedyncza technika całkowicie unieszkodliwia przeciwnika. Ta wysoka sprawność techniczna czyni z karate tradycyjnego wielką sztukę. 

Nazwa karate 


Słowo Karate składa się z dwóch części: kara - „pusta" i te - „dłoń". Przyjęło się więc mówić iż jest to „sztuka walki pustą dłonią". Choć właściwie obecna nazwa Karate, nawiązuje do aspektu filozoficznego i oznacza czyste intencje Karateki, otwartość umysłu i chęć zgłębiania Sztuki Karate. Obecna pisownia Karate pojawiła się dopiero w 1936 roku i została zmieniona przez O'Sensei Gichina Funakoshi oraz grono innych Mistrzów z Okinawy. Skąd się wziął taki pomysł? Otóż po włączeniu do cesarstwa Japonii słynącej z tradycji rycerskich wyspy Okinawy, aby zmniejszyć ryzyko buntów, wprowadzono w nowej prefekturze zakaz posiadania broni. Odpowiedzią mieszkańców było twórcze połączenie własnych tradycji walki wręcz z analogicznymi systemami chińskimi. Tak powstała sztuka walki zwana w różnym czasie TO-DE, Okinawa Te, a następnie od nazw głównych ośrodków gdzie sztuka ta się rozwijała, Naha-Te, Shuri-Te, Tomari-Te. Z końcem XIX w i początkiem XX w wyodrębniły  się szkoły Shorei Ryu i Shorin Ryu a na określenie tej Sztuki Walki zaczęto używać nazwy Karate pisanej jako pochodzący z Chin. Z początkiem lat 30-tych XX w Mistrz Gichin Funakoshi zmienił sposób pisania na Karate jako Sztuka Walki "pustą dłonią", którą znamy i praktykujemy do dziś. 

piątek, 3 stycznia 2014

Mózgi osób uduchowionych i profanów

Grubość kory mózgu ludzi uduchowionych i religijnych... 


Religijne obszary mózgu
Mówi się, że religia jest kwestią wiary w sercu. Okazuje się jednak, że główną rolę odgrywa mózg. Naukowcy sprawdzili, czym różnią się mózgi osób wierzących i niewierzących. Naukowcy zajęli się mózgiem człowieka religijnego i niereligijnego (niewierzącego) biorąc przedstawicieli kilku większych religii, w tym chrześcijaństwa, buddyzmu, hinduizmu. I doszli do wniosku, że występują diametralne różnice w budowie mózgu osób wierzących i niewierzących. Zatem, kto ma lepszy (prawidłowy) mózg? 

Swoje spostrzeżenia naukowcy opublikowali na łamach naukowego pisma "Journal of the American Medical Association (JAMA) Psychiatry". „Tajemnica kryje się w korze mózgowej. Jej grubość i struktura ma związek z duchowością osoby, do której należy. Im grubsza kora, tym bardziej podatny na wpływ religii mózg – piszą naukowcy.


„Nasze przekonania i nastroje są odzwierciedlone w mózgu, co możemy już zobaczyć dzięki nowoczesnym technikom obrazowania” - wyjaśnia dr Myrna Weissman z Uniwersytetu Columbia, współautorka pracy. Co ciekawe, już wcześniej udowodniono, iż osoby wierzące mają niższe ryzyko do popadania w depresję. Teraz dodatkowo powiązano grubość kory z mniejszymi skłonnościami do występowania nastrojów depresyjnych. 

wtorek, 17 grudnia 2013

Adhomukha - demoniczne korumpowanie jogi

Adhomukha - skręcenie karku i sataniczne skorumpowanie jogi? 


Współcześnie w nazewnictwie niektórych asan zaczęto używać pojęcia "adhomukha" (adho mukha), अधोमुख - tłumacząc je dosłownie jako "twarzą do dołu", jednak tradycyjna joga z powodów metafizycznych nie używa takiego pojęcia. Adhomukha - głową w dół, na złamanie karku, karkołomnie, ze skręconym karkiem, oddział w piekle gdzie ludzie są twarzami w dół i nie widzą nieba. W czarnej magii (jadu tuna, dźadu tuna) zwrot adhomukha oznacza silne życzenie złamania karku czyli śmierci osoby, a w indyjskiej mitologii i duchowości adhomukha to także sfera piekła, gdzie przebywają złe istoty, które nie widzą nieba, co jest karą za ich grzechy, przestępstwa i niegodziwości. Jest to jedna z bardziej niefortunnych nazw jakie użyto współcześnie w odniesieniu do ćwiczeń jogi. 

Hastasthita a nie jakaś adhomukha
Ciekawe, że adhomukha użyte jest w odniesieniu do współcześnie wymyślonych nazw kilku asan z twarzą w dół do ziemi, gdy tymczasem termin adhomukha używany jest najczęściej w sensie odwrócenia głowy tak, jak przy skręceniu karku do tyłu oraz w mitologii na oznaczenie istot demonicznych, które mają twarz z tyłu głowy lub mają głowę osadzoną tak, że zamiast do przodu patrzy do tyłu, co utrudnia poruszanie. Adhomukha to także osoby które zmarły zabite przez skręcenie karku szarpnięciem twarzy w tył. Adhomukha znaczy tutaj także tyle, co mieć wzrok, twarz utkwioną w tył, w przeszłość, w taki sposób, że do przodu poruszamy się zupełnie na ślepo. 

W kulturze sanskrytu związanej z duchowością, mistyką, metafizyką, jogą, takie słownictwo jest generalnie niewskazane, niewłaściwe, a dla większości ludzi dharmy ze Wschodu wręcz obrazoburczo szkodliwe. Dokładnie ze względu na skojarzenia i życzenia jakie ze sobą niesie, a sadhakowie jogi, praktykanci indyjscy raczej unikają takich zwrotów, które można kojarzyć ze skierowaniem kogoś do piekła czy życzeniem skręcenia karku, rodzajem klątwy czy przekleństwa. Tylko Hindus urodzony w USA i nieznający swojej kultury duchowej lub zwykły amerykaniec, nie mający pojęcia o sanskrycie i jodze może taką nazwę wykombinować z jakiegoś słabego słownika dla nazwania jakiegoś ćwiczenia jogicznego. Takich źle się kojarzących pojęć lepiej unikać w mianownictwie i nie przerabiać jogi na jakąś kolejną wersję amerykańskiego satanizmu czy newage'owego miksingu.